Reklama

Gmina sprzedała część FSD. Powstanie kolejna galeria handlowa?

Nowiny Nyskie
11/02/2022 09:06

Spółka z Gliwic kupiła od gminy Nysa blisko 4 ha terenu na byłej FSD. Koszt zakupu to ponad 10,6 mln zł. Mogą na nim powstać wielkopowierzchniowe markety. Nowy nabywca specjalizuje się w ich budowie. 

Nowym właścicielem terenu przy rondzie im. Solidarności została spółka P.A. Nova z Gliwic. Była jedynym uczestnikiem gminnego przetargu. Cenę wywoławczą nieruchomości, która wyniosła 10 520 000 zł przebiła o 105 200 zł. Firma z Gliwic to wykonawca robót budowlanych, który ma na swoim koncie takie realizacje jak galerie handlowe w Kluczborku, Kędzierzynie–Koźlu, Jaworznie i Przemyślu. Budowała też sklepy dla Aldi i Netto.  P.A. Nova, z którą się skontaktowaliśmy, do momentu formalnego nabycia terenów w Nysie nie chce zdradzać szczegółów związanych z planowaną inwestycją. 

Przypomnijmy, że kupno byłej FSD było jedną z pierwszych decyzji nowego burmistrza Kordiana Kolbiarza. Z uporem maniaka przekonywał, że jest to jedyny uzbrojony teren przemysłowy w Nysie i nie wyobrażał sobie dla niego innego przeznaczenia. Nic i nikt nie był w stanie go od tego odwieść. Kiedy opozycja w 2015 r. mówiła, że to najlepsze tereny na mieszkania i handel, nie słuchał. Nie wierzył, że nikt w dzisiejszych czasach nie będzie lokował przemysłu w centrum miasta. Żeby udowodnić, że była fabryka samochodów to najlepszy teren pod przemysł, burmistrz blokował nawet uzbrojenie strefy ekonomicznej w Radzikowicach.
Nie pomogło wpompowanie w teren przy Szlaku Chrobrego 10 mln zł, za które wybudowano drogę. Inwestorów było jak na lekarstwo. Choć gmina chwaliła się na prawo i lewo jednym z producentów mebli tapicerowanych, to chyba nie o taki przemysł chodziło burmistrzowi Kolbiarzowi. Od 5 lat trwa też serial z uruchomieniem produkcji w hali byłej tłoczni, której gmina pokryła koszty remontu (2,8 mln zł). Uroczyście otwierał ją burmistrz już w trakcie kampanii wyborczej w 2018 r. Do dzisiaj nie ma tam żadnej produkcji. 

Reklama

Teren byłego FSD, kupiony za obligacje (ponad 20 mln zł) stawał się coraz większym obciążeniem finansowym dla gminy, kiedy zaczął się czas spłaty. Ta miała być finansowana z dochodów z nieruchomości. Tych za wiele nie było, bo większość terenu stała i stoi do dzisiaj odłogiem. 
Kiedy przedsiębiorcy pokazali burmistrzowi, gdzie wolą lokować biznes (strefa ekonomiczna) ten zmienił koncepcję. Umożliwiono budowę tam wielkopowierzchniowych sklepów, galerii handlowej, a nawet mieszkań. Lepiej późno, niż wcale. Dzisiaj po sprzedaniu jednej z najlepszych działek na tym terenie gmina będzie mogła spłacić połowę zaciągniętego na zakup terenu kredytu. 
Autor: Piotr Wojtasik

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    No13 - niezalogowany 2022-02-11 11:14:45

    Z niecierpliwością wyczekuję korków, jakie będą się tworzyć w tym miejscu.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • obserwator - niezalogowany 2022-02-11 12:50:56

    Następna biadoląca baba mieniąca się facetem. Pewnie z oPOzycji. Oni tak mają.

    • Zgłoś wpis
  • Ziom - niezalogowany 2022-02-11 21:59:47

    Jakie korki , w Dekadzie są pustki , kiepskie sklepy i wysokie ceny , w następnej będzie podobnie. Każdy normalnie myślący i umiejący liczyć kupuje w internecie lub jeździ do Wrocławia .

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nowinynyskie.com.pl




Reklama