Reklama

Jeden wielki syf i burdel. Lekarz i radny nie kryje irytacji 

Nowiny Nyskie
07/10/2021 09:36

- PKP zapomniały o swoim terenie, to jeden wielki syf i burdel – nie przebiera w słowach Kazimierz Rozumek, znany nyski lekarz, szef przychodni mieszczącej się w budynku należącym do PKP. Nie tylko nieruchomość przy ul. Kolejowej w Nysie jest w opłakanym stanie, ale też całe jej otoczenie.

- Tymi chodnikami nie da się chodzić, a do przychodni przychodzą pacjenci, którzy mają problemy z poruszaniem się. Skarżą się, a ja mówię im, że to własność kolei – dodaje. W złym stanie jest też odcinek ulicy Kolejowej od ronda do wjazdu na teren PKP, który również należy do kolei. - Tu powinny być miejsca parkingowe, jakiś remont, cokolwiek powinno być tu zrobione, a oni nic – dodaje lekarz, który podkreśla, że pisma kierowane do kolei nic nie dają. 

Zwraca też uwagę, że ruch pod budynkiem nasilił się, kiedy w pobliskiej galerii handlowej wprowadzono opłaty za miejsca parkingowe. - Kto nie chce płacić, to się pcha tutaj. Niedługo do parku wjadą! Ludzie chorzy nie mają gdzie zaparkować – zaznacza.

Reklama

Stanowisko PKP S.A.
PKP S.A. nie jest właścicielem budynku przy ul. Kolejowej 2 w Nysie. Właścicielem nieruchomości, czyli w tym wypadku budynku i działki, jest wspólnota mieszkaniowa, której PKP S.A., z racji posiadanych jeszcze lokali w budynku, jest członkiem. To właśnie ona, a konkretnie jej zarząd, zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, jest odpowiedzialny z utrzymanie nieruchomości i podejmuje samodzielne decyzje dotyczące konieczności wykonania danych prac w budynku czy w jego otoczeniu np. remontu chodnika od strony ulicy Kolejowej, który znajduje się na działce, na której położony jest budynek.
W sprawie drogi jesteśmy w trakcie rozmów z samorządem w kontekście przekazania na jego rzecz ulicy Kolejowej.
Bartłomiej Sarna, Polskie Koleje Państwowe S.A.

Kazimierz Rozumek pokazuje nam budynek i jego otoczenie. - To jeden wielki przykład tego, jak kolej dba o swoją własność - on się cały sypie, a do tego drzewa na nim rosną! Pieniądze potrafią brać, ale nic nie robią w zamian – irytuje się radny powiatu nyskiego, który sprawę poruszył na ostatnich obradach rady. 

Reklama

 

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    ~~ - niezalogowany 2021-10-07 10:42:31

    a to jest piękny budynek, gdyby go odrestaurować to byłaby perełka

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Emeryt PKP - niezalogowany 2021-10-07 12:21:22

    Onegdaj na początku lat 90-ych ubiegłego stulecia budynkiem było zainteresowane starostwo w Nysie , lecz PKP odmówiło ponieważ czerpało spory dochód z wynajmu poszczególnych pomieszczeń , a obecnie jak zostało 8 lokatorów i skromna przychodnia to postanowiła sprzedać mieszkania a sobie zostawić udziały do decydowania we wspólnocie i to jest kuriozum , nie moje ale decyduje. A co z parkiem pomiędzy budynkiem a dworcem bo podobno nie chce kolej dać go miastu , tam dopiero jest armagedon /śmieci , gałęzie , worki , butelki , i pomnik na środku !/ . Może by tak UM tym się zainteresował bo to tylko 200 metrów od okien magistratu , chluby to miastu nie przynosi . Jak sięgnąć pamięcią to pisano tych terenach kilkakrotnie i nie ma konkretnych decyzji administracyjnych.

    • Zgłoś wpis
  • Stefan - niezalogowany 2021-10-07 22:25:46

    A czy miasto wogóle gospodarzy czerpiąc zyski z pozyskanych inwestycji? Bo po co chluba skoro ciągle tylko kredyty i kredyty, karczowanie, drzewa won do parku, rynek betonoza+pomniki kogo się da

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nowinynyskie.com.pl




Reklama