Ekipa burmistrza Kordiana Kolbiarza bierze kolejny kredyt. Po zaciągnięciu grudniowej pożyczki w wysokości 20 mln zł, której spłata planowana jest w latach 2025–2045 oraz kredycie również na kwotę 20 mln zł teraz władze gminy chcą zaciągnąć chwilówkę, czyli kredyt obrotowy krótkoterminowy z limitem do 25 mln zł.
Pieniądze są potrzebne w tempie błyskawicznym. Zamówienie na jego udzielenie opublikowano na stronie urzędu miejskiego 21 stycznia, a otwarcie kopert nastąpi już 30 stycznia. Natomiast uruchomienie kredytu ma nastąpić do 28 lutego. Gmina ma spłacić chwilówkę do końca właśnie rozpoczętego roku. Na jego spłatę zaciągnie z pewnością kolejny kredyt.
Pod koniec 2025 r. (18 i 22 grudnia) gmina wzięła pożyczkę i kredyt w sumie 40 mln zł . Pożyczka ma być spłacona do końca 2045 roku, a kredyt do końca 2031 roku! Budżet Nysy na 2026 r. zakłada największe w historii zadłużenie gminy – aż 230,8 mln zł (55,1% dochodów gminy ogółem). To o ponad 30 mln zł więcej niż planowane zadłużenie na 2025 rok (197 mln zł) i rekordowy poziom w porównaniu do wcześniejszych lat, kiedy dług oscylował wokół 130-157 mln zł.
Gmina Nysa zbliża się do kresu możliwości finansowych. Za rządów burmistrza Kolbiarza pozbyto się gminnego majątku (nieruchomości) na niespotykaną wcześniej skalę. Następne w kolejności będą udziały w spółkach miejskich, które są monopolistami narzucającymi mieszkańcom opłaty za śmieci, wodę i ścieki oraz ciepło.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jasno z tego wynika że Nysa już jest bankrutem,rodowe srebra wyprzedane,apetyt spółek gminnych i radnych w nich zatrudnionych rosnie ,kolesiostwo zobowiązuje i efekty takiego zarządzania są zbyt widoczne,rozgrzebane ulice i inwestycje slimaczace się w nieskończoność,za chwilę usłyszymy z ust naszego "drogiego włodarza" robimy to dla was i dla waszego dobra,mieszkańcy nic się nie stało,ale tak na wszelki wypadek niech Bóg ma was w swojej opiece.Czy tak postępuje dobry gospodarz miasta,śmiem wątpić.
Wychodzi, że potrzeba mu średnio1 miliona dziennie - grudzień i przełom stycznia i lutego!, ale gospodarz aż miło popatrzeć, ale z daleka! Zrobił "pisików" w przysłowiowego wała a teraz powtórka z "peowcami". Współczuję następnym pokoleniom mieszkańców Nysy.
Jasno z tego wynika że Nysa już jest bankrutem,rodowe srebra wyprzedane,apetyt spółek gminnych i radnych w nich zatrudnionych rosnie ,kolesiostwo zobowiązuje i efekty takiego zarządzania są zbyt widoczne,rozgrzebane ulice i inwestycje slimaczace się w nieskończoność,za chwilę usłyszymy z ust naszego "drogiego włodarza" robimy to dla was i dla waszego dobra,mieszkańcy nic się nie stało,ale tak na wszelki wypadek niech Bóg ma was w swojej opiece.Czy tak postępuje dobry gospodarz miasta,śmiem wątpić.
Wychodzi, że potrzeba mu średnio1 miliona dziennie - grudzień i przełom stycznia i lutego!, ale gospodarz aż miło popatrzeć, ale z daleka! Zrobił "pisików" w przysłowiowego wała a teraz powtórka z "peowcami". Współczuję następnym pokoleniom mieszkańców Nysy.