Reklama

Koszmar! Odebrali im trójkę dzieci

Nowiny Nyskie
04/07/2024 09:50

Nyski sąd odebrał rodzicom dzieci i kazał odesłać je Szwecji, skąd polska rodzina uciekła przed opresjami tamtejszej opieki społecznej. W sprawę zaangażował się Janusz Korwin-Mikke, który wspiera rodzinę w walce o dzieci. Jak mówił na konferencji prasowej przed nyskim sądem - polskie państwo musi chronić swoich obywateli, a nie wydawać ich obcym.

Koszmar rodziny
Małżeństwo wraz z dziećmi, Kingą (14 lat), Tarją (10 lat), Aurorą (8 lat) oraz Dianą (7 lat) mieszkało w Szwecji od 2014 roku. Niestety, Szwecja okazała się być także miejscem, gdzie rozpoczął się koszmar rodziny. Najstarsza – 14-letnia córka nie chciała zastosować się do zasad panujących w domu. Rodzice próbowali wyegzekwować od niej, aby nie korzystała zbyt często ze swojego telefonu i aby wykonywała obowiązki domowe. Miała m.in. opróżnić zmywarkę, wyprowadzić psa na spacer i pomagać w domu. Nie były to obowiązki nad wyraz ją obciążające, jednak nastolatka nie chciała ich wykonywać. W związku z tym, nastolatka poskarżyła się kuratorowi szkolnemu. Ten na podstawie jej kłamstw o rzekomej krzywdzie, jaka ma dziać się w domu, postanowił wszcząć postępowanie przeciwko rodzicom. Wychowawcy potraktowali ten fakt jako formę psychicznego znęcania się nad dzieckiem i wtedy rozpoczął się rodzinny koszmar...

Ucieczka do Polski
Dziewczynka była przekonana, że rodzice więcej od niej wymagają, a bardziej kochają jej rodzeństwo, co było nieprawdą. Z uwagi na rygorystyczne zasady panujące w Szwecji – 14-latka pod koniec ubiegłego roku trafiła do rodziny zastępczej. Rodzina z uwagi na strach przed odebraniem pozostałych dzieci postanawia wyjechać do Polski. Niestety, w ślad za nimi poszedł również szwedzki sąd, który w tym czasie wydał postanowienie o odebraniu pozostałej trójki dzieci. - Córka chciała zrobić nam na złość i zaczęła kłamać, ponieważ wymagaliśmy od niej wykonywania obowiązków domowych. Po jakimś czasie służby społeczne wykorzystały ją, aby odebrać nam młodsze dzieci. Dlatego postanowiliśmy z mężem wyjechać do Polski zanim szwedzki sąd podejmie jakiejkolwiek decyzje. Nie myliliśmy się. Na podstawie decyzji sądu do polskiego Ministerstwa Sprawiedliwości wysłano pismo w celu cofnięcia dzieci do Szwecji. Wracając do Polski liczyliśmy na pomoc, bo nasze dzieci maja polskie obywatelstwo. To jest dla mnie niepojęte jak polski wymiar sprawiedliwości zamiast chronić polskie dzieci i polskich obywateli umywa ręce – mówiła Ewa Klaman, matka dzieci. 

Reklama

Sprawa w sądzie
Sprawa w Sądzie Rejonowym w Nysie odbyła się 19 czerwca br. Wydał on decyzję o umieszczeniu dzieci w domu dziecka, ponieważ tego chciały szwedzkie instytucje socjalne, które pod koniec ubiegłego roku odebrały najstarszą – 14-letnią córkę. - Po złożeniu zeznań przeze mnie i przez moją żonę, pani sędzia poinformowała, że odracza sprawę na okres 2 miesięcy. Mieliśmy dosłać papiery z uwagi na chorobę najmłodszej córki, która ma autyzm. 21 czerwca br. jednoosobowo zaocznie ta pani sędzia podjęła decyzję o odebraniu nam dzieci. O tej decyzji poinformowała nas pani kurator telefonicznie. Ja w trakcie zabrania od nas dzieci byłem w pracy - relacjonuje Robert Klaman, ojciec dzieci. Do domu przyjechało czterech policjantów - dwóch po cywilnemu, dwóch w mundurach i w kominiarkach, kurator i dwie inne panie. - Dzieci nie wiedziały o co chodzi i zostały przewiezione do Domu Dziecka w Strzegowie. Nie można było się tam także dodzwonić, zero odzewu. Pani kurator poinformowała nas, że dzieci będą wywiezione do Szwecji. Na jakiej podstawie? W prawie polskim przysługuje strona odwoławcza, zażalenie, apelacja, Sąd Najwyższy – mówił zrozpaczony Robert Klaman.

Rodzina od czasu zabrania dzieci do placówki w Strzegowie widziała je tylko raz – przez szybę… Czy dzieci powrócą do kochających rodziców?

Reklama

Autor Joanna Kania


 

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 25/07/2024 13:19
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Narcos - niezalogowany 2024-07-04 14:10:43

    A ten sędzia to ma jakieś nazwisko?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • po/zsl/sld - niezalogowany 2024-07-04 15:22:48

    Iustitia

    • Zgłoś wpis
  • Nie ma sprawiedliwosci - niezalogowany 2024-07-04 22:55:43

    Sędzina p.Laura Rosińska-Litwin, bodnar jej to nakazal. Poczatkowo zawiesila postępowanie.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nowinynyskie.com.pl




Reklama