Powodzianie, którzy złożyli do Wód Polskich wniosek o odszkodowanie za zniszczone mienie nie dostaną ani złotówki. Firma ubezpieczeniowa seryjnie odmawia wypłaty roszczeń popowodziowych. Powodem jest siła wyższa, która miała być sprawcą wrześniowej powodzi. Błędów Wód Polskich nie widzi.
Do składania wniosków o odszkodowanie namawiały powodzian nie tylko Wody Polskie, ale też władze Nysy. Mieszkańcy im uwierzyli i niestety, kolejny raz się zawiedli. Okazuje się, że wszyscy otrzymują odmowę wypłaty odszkodowania.
Wody Polskie wnioski poszkodowanych przez powódź skierowały do swojej firmy ubezpieczeniowej. Ta zaś wszystkim powodzianom odpisuje, że nie poczuwa się do odpowiedzialności. Jej zdaniem przyczyną powodzi była siła wyższa, czego ubezpieczenie nie obejmuje.
Winny Boris
Firma Agro Ubezpieczenia w pismach do powodzian przekonuje, że winnym powodzi był niż Boris. Spowodował nie tylko ekstremalne opady deszczu, ale też katastrofalne skutki. Firma przekonuje, że suma opadów przekroczyła wieloletnie normy, więc należało się spodziewać wzrostów stanu wody w rzekach. W konsekwencji tego doprowadziło to do ich wylania, a więc powodzi.
Siła wyższa
Ubezpieczyciel przekonuje, że winną powodzi była siła wyższa, a nie działania Wód Polskich. Jak czytamy w pismach do poszkodowanych, siła wyższa to zjawisko o przyczynach naturalnych, którego nie można było przewidzieć ani mu zapobiec. „Przyczyną powstałej szkody były nagłe i nieprzewidziane warunki atmosferyczne, powodujące ponadnormatywne opady deszczu i w konsekwencji wylanie rzek, na które ubezpieczyciel nie miał wpływu”. Tym samym, zdaniem ubezpieczyciela, nie można przypisać odpowiedzialności Wód Polskich za szkody powodziowe!


Wina nie została wykazana
Agro Ubezpieczenia wskazują, że winę Wód Polskich można uznać tylko wtedy, kiedy szkoda powstałaby wskutek zaniedbań lub złamania prawa. „Takie działania nie zostały wykazane” - stwierdza ubezpieczyciel. Co ciekawe, wskazuje on w piśmie do poszkodowanych, że już od 12 września 2024 r. prognozowane były wzrosty stanów wody w rzekach. Można więc było się spodziewać, że dojdzie do powodzi.
Mimo tego, jak wiadomo, Wody Polskie nie zwiększały rezerwy powodziowej w zbiornikach na Nysie Kłodzkiej. Wykazał to m.in. raport Biura Bezpieczeństwa Narodowego, które wskazało też inne błędy, takie jak nieogłoszenie stanu pogotowia powodziowego, a następnie alarmu, oraz nieprzygotowanie systemu łączności dla administracji i służb bezpieczeństwa.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
tak działa uśmiechnięta POlska ryżego.......... kokosy zebrane - wybory wygrane a wy ptysie bujać sie............
Masz 100/ racji
Wydaje się, że instytucja Wody Polskie nie ponosi nawet odpowiedzialności za niewywiązywanie się z zadań, które zgodnie z przepisami prawa winna ponosić odpowiedzialność tj. Brak nadzoru nad : stanem urządzeń, wykonawcami dokonującymi remontów, stanem koryt rzek i innych ciekawych itd. Siłach wyższa, a skoro było wiadomo, że pada i będzie padać to dlaczego nikt nie podejmował decyzji o zrzutach wody że zbiorników retencyjnych, aby zrobić miejsce na to co spadnie z nieba. Kolejny raz nikt za nic nie odpowiada, to po co ta instytucja istnieje, a zatrudnieni tam ludzie za co biora pieniadze ????? Za nierobienie niczego????
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Wiesz gdzie oni ciebie mają. Twoje strachy tylko na Lachy przyjdą inni kolesie
W następnych wyborach??? Toż to do następnych wyborów Polski już nie będzie tylko jakiś land????????
Wybraliście,a teraz uśmiechać się
Brawo ale ludzie dalej nie przejeżdżali na oczy dalej wierzą bo learningvTVN pierze mózgi
Wybraliście,a teraz uśmiechać się
A co tam słychać u senatora którego Nysa wybrała ? Ktoś coś słyszał o nim ? On coś robi dla Nysy?
Też dostałem odmowę i wiem że oszukują żeby nie wypłacić ludziom.
Trzeba się odwołać, a następnie iść do sądu ,najlepiej pozew zbiorowy ! Bo ta odpowiedź to masło maślane! Wody Polskie ponoszą odpowiedzialność z powodu swego niedbalstwa i ignorancji . Nie dajcie się!
Powodzianie którzy głosowali na ten rząd Tuska mają co mają patrz gorzkie owoce swego wyboru SMACZNEGO , chciało mieć wielu lepiej to mają lepiej, zwłaszcza pomoc rządowa ich szczególnie doświadczy.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Karolinka, a Wody Polskie kogo polecenia wykonują?
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Jako poszkodowany otrzymałem Podobną odpowiedź, choć od samego początku korespondencji powoływałem się na raport BBN. Jedyna droga to przez " praworadne sądy ". I tak najpierw zgoli was adwokat na starcie jakieś 12 tyś zł plus opłaty sądowe w zależności od kwoty roszczenia. Następnie za każdą rozprawę mecenasik zarząda po 1000 zł. Pierwsza rozprawa w " praworządnych sądach " odbędzie się za jakieś 3 lata. Później będą kolejne bo mecenasik musi zarobić. A na końcu sędzia nieuk uniewinni Wody Polskie przepisując z lenistwa pismo jak wyżej. No bo przecież jak państwowe spółki mogą być winne czegokolwiek. Władza Sądownicza została skutecznie rozmonotowana. A każdy kto upomina się o należne jemu odszkodowanie jest traktowany w sądach jak wróg publiczny nr jeden. I tak zarobią wszyscy tylko nie poszkodowany.
Rządziła i rządzi nami zorganizowana grupa przestępcza
Karolinka, pozdrów Wiktorka.
tak działa uśmiechnięta POlska ryżego.......... kokosy zebrane - wybory wygrane a wy ptysie bujać sie............
Masz 100/ racji
Wydaje się, że instytucja Wody Polskie nie ponosi nawet odpowiedzialności za niewywiązywanie się z zadań, które zgodnie z przepisami prawa winna ponosić odpowiedzialność tj. Brak nadzoru nad : stanem urządzeń, wykonawcami dokonującymi remontów, stanem koryt rzek i innych ciekawych itd. Siłach wyższa, a skoro było wiadomo, że pada i będzie padać to dlaczego nikt nie podejmował decyzji o zrzutach wody że zbiorników retencyjnych, aby zrobić miejsce na to co spadnie z nieba. Kolejny raz nikt za nic nie odpowiada, to po co ta instytucja istnieje, a zatrudnieni tam ludzie za co biora pieniadze ????? Za nierobienie niczego????