Reklama

Niechciana tablica „Solidarności” 

13/06/2025 14:34

Tablica upamiętniająca nyską pierwszą „Solidarność” trafiła do schowka w Nyskim Domu Kultury. Jej fundatorem jest komitet „Nigdy więcej 13 grudnia”, skupiający byłych działaczy związku zawodowego, który doprowadził do upadku komunizmu w Polsce. 

Tablica miała zostać odsłonięta 4 czerwca br. Upamiętnia Międzyzakładowy Komitet Założycielski NSZZ „Solidarność”, którego siedziba znajdowała się w NDK do 13 grudnia 1981 r. Wtedy wprowadzono w PRL stan wojenny, który przerwał działalność wolnych związków zawodowych. - Nie pozwolono nam na zamontowanie tablicy, zasłaniając się uchwałą krajobrazową – mówi Marek Szczerski, z komitetu „Nigdy więcej 13 grudnia”, który skupia byłych członków pierwszej „Solidarności”. Podkreśla, że montaż tablicy był konsultowany z władzami Nysy, które miały wyrazić na to zgodę, i dyrekcją NDK. - Zgodę na tablicę wydał Instytut Pamięci Narodowej, z którym uzgodniono treść napisu a jej wygląd zaakceptował konserwator zabytków – dodaje były działacz „Solidarności”. 


Marek Szczerski podkreśla, że wszystko zmieniło się, gdy miał nastąpić montaż tablicy na ścianie NDK. - Kiedy dyrektor zobaczył tablicę, to nie zgodził się na jej montaż – podkreśla. Ostatecznie trafiał ona do magazynu, gdzie trzymany jest m.in. papier toaletowy. 

Reklama

Marek Kędzierski, dyrektor NDK mówi, że nie mógł zgodzić się na montaż tablicy. - Komitet nie miał pozwolenia od burmistrza, a tablica jest niezgodna z kodeksem krajobrazowym. Z pierwotnych ustaleń wynikało, że miała być mniejsza. Nie mogłem się zgodzić na działanie metodą faktów dokonanych – zaznacza. Dodaje, że jeśli inicjatorzy tablicy uzyskają na nią wszystkie zgody, to nie będzie robił przeszkód, żeby ją eksponować. - Jestem ostatnią osobą, która blokowałaby upamiętnianie „Solidarności”, muszę jednak przestrzegać prawa. W NDK działa społeczne muzeum „Solidarności”, które założyli inicjatorzy tablicy. Udostępniliśmy im bezpłatnie powierzchnię wystawową, co pokazuje, że wspieramy ich działalność. Jednak jeśli się na coś umawiamy, to nie możemy zmieniać tych ustaleń – mówi dyrektor Marek Kędzierski, który nie kryje, że został postawiony w niezręcznej sytuacji.

Proponuje, żeby do czasu załatwienia wszystkich pozwoleń na montaż tablicy, trafiła ona do społecznego muzeum „Solidarności”, które mieści się właśnie w NDK. - Tablica trafiła do nas tylko na przechowanie, co również jest gestem dobrej woli z naszej strony – zaznacza.
 

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    :))) - niezalogowany 2025-06-13 15:00:28


    Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Młody - niezalogowany 2025-06-14 09:30:11

    Panu Dyrektorowi należy podziękować za obecną pracę i odesłać do magazynu do czasu wyjaśnienia sprawy.

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    z Polski - niezalogowany 2025-06-13 15:28:21

    Przyjdą jeszcze takie czasy, że będzie wisiała z należnymi jej honorami!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nowinynyskie.com.pl




Reklama