Reklama

Nysa: Cięcia wynagrodzeń w urzędzie

05/06/2020 16:18

Władze miasta zmuszone zostały do ograniczenia wydatków na pensje urzędników. Na ostatniej sesji obcięto je o 350 tysięcy złotych. Nie ma to jednak związku z epidemią koronawirusa. Gminie zabrakło na wykup terenów inwestycyjnych od Skarbu Państwa. 

Na ostatniej sesji podczas zmian budżetowych zmniejszono wydatki na wynagrodzenia w urzędzie. Jak tłumaczył skarbnik gminy Marian Lisoń, 350 tys. zł potrzebne jest na dopłatę do zamiany gruntów między gminą a Krajowym Ośrodkiem Wsparcia Rolnictwa. Instytucja ta posiada tereny w strefie ekonomicznej w Radzikowicach. Gmina chce stać się ich właścicielem na zasadzie zamiany. Następnie odsprzedać spółce Skarbu Państwa Wałbrzyska Specjalna Strefa Ekonomiczna. Pieniądze z tej transakcji mają zrównoważyć budżet miasta. Jednak oferowane przez miasto tereny nie pokrywały w całości wartości nieruchomości pod Radzikowicami. Dlatego gmina musi dopłacić obcinając pensje urzędników, a to oznacza, że w kasie miasta naprawdę brakuje pieniędzy.
 

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2020-06-05 16:33:20

    no to ile obcieli burmistrzowi? a ile sekretarce?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Narcos - niezalogowany 2020-06-05 17:33:24

    Jak zostanę burmistrzem, finanse miasta i działalność Urzędu będą transparentne i jawne - Kordian Kolbiarz.
    Ile gmina musi znowu dopłacić do klubu? Milion? Dwa miliony? A ile muszą dopłacić gminne spółki?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2020-06-05 18:01:13

    Kolbiarzu i rado ja pracuje w Urzędzie i zarabiam 1900 zł na wegetację nie życie. Proponuję abyście swoje pensje zrównali do mojej i pomniejszyli o 20% i wtedy pogadamy bo czeka mnie teraz życie pod mostem.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nowinynyskie.com.pl




Reklama