W miniony piątek ok. godz. 15.40. nyscy policjanci zatrzymali do kontroli motocyklistę, który poruszał się Harleyem. Mężczyzna znacznie przekroczył dozwoloną prędkość i w związku z tym pożegnał się z prawem jazdy na trzy miesiące. Nie ominął go także mandat.
Do zatrzymania doszło w Nysie przy ul. Otmuchowskiej, gdzie obowiązuje ograniczenie prędkości do 50 km/h. Tymczasem 48–latek jechał z prędkością 117 km/h. Za tak znaczne przekroczenie prędkości został ukarany mandatem w wysokości 2 tys. zł, 14 punktami karnymi i zatrzymaniem prawa jazdy na 3 miesiące.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A jak wcześniej po Celnej szalałý hordy hałasujących ścigaczy na dużych obrotach to gdzie była policja? Tam jest 30 km/h, mandaty byłyby większe ....
Jakby pędził bimber, to by prawa jazdy nie stracił.
Kiedy ukaracie towarzysza Rogulskiego z art.145 k.w. , za zaśmiecanie Rynku?
????
... I za stwarzanie zagrożenia na drodze szczekaczką tak, żew pierwszej chwili nie wiadomo co się dzieje
Większe zagrożenie stwarzają suroniarze i hulajnogi na mieście pędzące 80km/h niż 117 na otmuchowskiej, to zwykłe obciąganie naczelnikowi podnstatystyke a nie poprawianie bezoieczenstwa…
Jest taki chuj co przed siódmą rano jedzie przez park na Powstańców na zielonym motorku, wyprzedza , siedzi na bagażniku, jedzie całą drogą. Gdzie są pały z drogówki?
A jak wcześniej po Celnej szalałý hordy hałasujących ścigaczy na dużych obrotach to gdzie była policja? Tam jest 30 km/h, mandaty byłyby większe ....
Jakby pędził bimber, to by prawa jazdy nie stracił.
Kiedy ukaracie towarzysza Rogulskiego z art.145 k.w. , za zaśmiecanie Rynku?