Reklama

Wieża Ziębicka. Inwestycja po terminie i z problemami

Miała być gotowa we wrześniu. Nie będzie. Termin zakończenia remontu wieży Bramy Ziębickiej przesunięto o miesiąc. Z umowy wartej 3,4 mln zł, wykonawcy zapłacono ostatni raz w 2025 r. i to zaledwie 330 tys. zł. Na ostatniej sesji Rady Miejskiej w Nysie zaciągnięto pożyczkę na dokończenie inwestycji.

Na ostatniej sesji Rady Miejskiej w Nysie zaciągnięto pożyczkę na dokończenie inwestycji. Jak tłumaczono, gmina nie otrzymała jeszcze obiecanego na ten cel dofinansowania. Ma to nastąpić w przyszłym roku. Kilka dni wcześniej do naszej redakcji zgłosili się podwykonawcy pracujący na wieży, którzy nie otrzymali zapłaty za pracę. 

Remont wieży rozpoczął się w 2025 r. Przetarg na roboty budowlane został zawarty z firmą Compilido na kwotę prawie 3,4 mln zł. Osobno zawarto umowę na dostawę i montaż wyposażenia za 800 tys. zł. Łączna wartość tych dwóch zamówień to ponad 4,17 mln zł. Wykonawca prac budowlanych, jak poinformowano nas w urzędzie miejskim, ostatnią zapłatę otrzymał pod koniec 2025 r. Było to zaledwie 330 tys. zł. Zapłata dotyczyła prac przygotowawczych, robót rozbiórkowych, części robót elektrycznych oraz części prac związanych z piaskowaniem ścian wewnętrznych. Do końca września 2026 r. na jego konto nie wpłynęła ani złotówka, choć prace, jak przekonuje urząd, mają być zrealizowane w 90%. Faktura końcowa ma zostać wystawiona dopiero po zakończeniu czynności odbiorowych.

Reklama

Z przekazanej nam informacji wynika też, że prace przedłużą się o miesiąc, czyli na koniec października. Ma to wynikać z dodatkowych wytycznych Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się też, że wiązało się to z wykonania dodatkowych prac za 240 tys. zł. 

Do naszej redakcji zgłosili się podwykonawcy prac przy zabytkowej wieży. Przekonywali, że nie otrzymali zapłaty za wykonane roboty. Gmina przekonuje jednak, że nic nie wie na ten temat. Wykonawca już na etapie składania oferty poinformował, że część robót budowlanych i instalacyjnych będzie wykonywał przy ich pomocy. Jednak – jak wynika z odpowiedzi gminy – w trakcie realizacji inwestycji nie zgłoszono żadnych konkretnych podwykonawców. Okazuje się bowiem, że jeśli wartość prac jest niższa niż 50 tys. zł, nie ma takiego obowiązku. 

Reklama

Według oświadczenia wykonawcy, które wpłynęło do gminy, wszystkie należności wobec podwykonawców są regulowane na bieżąco. Urząd otrzymał takie zapewnienie 28 września 2026 roku.

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo nowinynyskie.com.pl




Reklama