23 stycznia ok. godz. 18.10 do oficera dyżurnego nyskiej policji wpłynęło zgłoszenie od świadka, który ujął na ul. Królowej Jadwigi kierowcę BMW, który – w jego ocenie – mógł być nietrzeźwy. Dziesięć minut wcześniej obaj mężczyźni znajdowali się na ul. Kaczkowskiego na osiedlu Podzamcze. Pijany kierowca uszkodził tam kilka pojazdów i zaczął uciekać.
Zgłaszający poinformował policję, że chciał wyjechać swoim autem z miejsca parkingowego przy ul. Kaczkowskiego. Nie mógł jednak tego zrobić, gdyż obok jego samochodu stało BMW wspomnianego mężczyzny. Kiedy mężczyzna chcący wyjechać poprosił o umożliwienie mu tego, to kierowca BMW stał się agresywny. W trakcie wsiadania do swojego samochodu celowo zarysował jakimś przedmiotem, który trzymał w ręku (prawdopodobnie kluczami) lakier samochodu mężczyzny, który go upominał. Wyjeżdżając BMW mężczyzna uszkodził dwa inne pojazdy i odjechał z miejsca.
Pojechał za nim właściciel uszkodzonego pojazdu, który w międzyczasie zgłosił sytuację policji. Miał bowiem przypuszczenia, że irracjonalnie, agresywnie zachowujący się mężczyzna może być pod wpływem alkoholu. Ucieczka ulicami miasta zakończyła się na ul. Królowej Jadwigi.
- Kierującym BMW był 44–letni mieszkaniec Nysy, miał 2,8 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Po sprawdzeniu w policyjnym rejestrze okazało się, że mężczyzna ma (!) dożywotni zakaz kierowania pojazdami - poinformował nas Wojciech Wach, oficer prasowy policji w Nysie.
Samochód pijanego kierowcy został odholowany na parking strzeżony i zabezpieczony do sprawy. Prawdopodobnie BMW zostanie skonfiskowane na rzecz Skarbu Państwa. Tymczasem nietrzeźwy kierowca odmówił ponownego przebadania na zawartość alkoholu. Dlatego też został przewieziony przez policjantów do szpitalnego oddziału ratunkowego, gdzie takie badanie przeprowadzono, a następnie został osadzony w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych. O jego dalszym losie ma zadecydować sąd.
Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie za kierownicą samochodu siedział znany nyski lekarz ginekolog Adrian D. To nie pierwszy raz, kiedy prowadził auto po spożyciu alkoholu. W 2021 r. został zatrzymany na ul. Baligrodzkiej w Nysie. Miał 3 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Podobna sytuacja miała też miejsce przy ul. Piłsudskiego w Nysie pod sklepem z alkoholami.
Zwróciliśmy się też do Izby Lekarskiej w Opolu z pytaniem, czy pijany ginekolog zostanie pozbawiony prawa wykonania zawodu. Czekamy na odpowiedź.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A co ma prawo wykonywania zawodu do jazy bez prawka i pod wpływem? osobny temat zupełnie, jako lekarz dobry fachowiec. gdyby naprany robił cesarke czy jakiekolwiek czynnosci sluzbowe to już wiadomo. Szkoda gościa i rodziny- bo wszyscy cierpia.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Jednym słowem.
Gość ma problem z alkoholem i jakieś zaburzenia emocjonalne. Czy taki ktoś powinien leczyć ludzi ? Jestem za tym żeby mu pomóc i ktoś powinien się tym zająć i wysłać pacjenta na odwyk . Takie rzeczy się zdarzają nawet najlepszym.
Nie po darmo jeden mój znajomy gada, że kiedy widzi jakich mamy wykształconych inżynierów, to boi się pójść do lekarza.
A co ma prawo wykonywania zawodu do jazy bez prawka i pod wpływem? osobny temat zupełnie, jako lekarz dobry fachowiec. gdyby naprany robił cesarke czy jakiekolwiek czynnosci sluzbowe to już wiadomo. Szkoda gościa i rodziny- bo wszyscy cierpia.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Jednym słowem.