Reklama

Radny Arkadiusz Kuglarz: Nysa się zwija

Nowiny Nyskie
06/01/2025 12:21

Podczas debaty nad budżetem miasta burmistrz Kordian Kolbiarz przekonywał, że Nysa jest w awangardzie miast średnich w Polsce. Dowodem rozwoju mają być nowe miejsca pracy, a także „budowane na potęgę” mieszkania. W szkołach i przedszkolach ma przybywać dzieci. - Przestańmy się okłamywać, bo wcale nie jesteśmy w awangardzie gmin ani miast w Polsce, bo jeśli chodzi o liczbę mieszkańców jesteśmy poniżej średniej krajowej – ripostował radny Arkadiusz Kuglarz 

- „Nysa to ludzie”, ale jeśli iść tym hasłem to tej Nysy jest coraz mniej. W 2013 r. było nas 58 tysięcy, a w 2023 już tylko 53 tysiące. Wiem, że w Polsce generalnie spada liczba ludności, ale my jako gmina wyludniamy się szybciej niż średnio wyludnia się Polska – mówił. - Starczy już tej propagandy, programów i projektów, bo one nie wytrzymują konfrontacji z liczbą ludności – przekonywał, ale w tym momencie przerwał mu wiceprzewodniczący rady Sebastian Jankowicz, radny KWW Kordiana Kolbiarza uznał, że Kuglarz mówi nie na temat, cytujemy „o jakiś liczbach i statystykach, które nie dotyczą budżetu”. 
 
- Czy pan nie rozumie, że liczba mieszkańców przekłada się na budżet, którym dysponujemy? Czy pan sobie zdaje z tego sprawę... Może wytrzyma pan 2-3 minuty, a potem da upust swojej złości i władczości, jeśli pan tego potrzebuje – odparł Kuglarz Jankowiczowi. 

Po tym wtręcie wiceprzewodniczącego, radny opozycji wrócił do tematu wyludniania się Nysy. - Po ostatnich zmianach ustawowych fundusze dla gmin uzależnione są od liczby mieszkańców, więc będziemy mieć tych pieniędzy mniej! Spadek liczby mieszkańców jest problemem gminy Nysa i przestańmy zaklinać rzeczywistość, że jest inaczej – mówił Arkadiusz Kuglarz. 

Reklama

Kordian Kolbiarz stwierdził, że demografia to problem nie tylko ogólnopolski, ale ogólnoeuropejski. Przekonywał Kuglarza, żeby sięgnął nie tylko do danych ogólnych, ale też szczegółowych. - W Nysie budują się mieszkania na potęgę i są sprzedawane szybciej, niż w innych miastach, bo postrzegani jesteśmy jako miasto z przyszłością, a inwestycje Umicore i Ionway, choć branża ma lekkie problemy, zapewnią miejsca pracy i od tego nie ma odwrotu – przekonywał burmistrz, który uznał, że w Nysie od 10 lat wszystko się udaje. 

- Mamy problemy, bo jest nas coraz mniej! Za chwilę możemy być miastem poniżej 40 tys. i żadne inwestycje w tegorocznym budżecie tego nie zmienią. Będziemy mieć coraz mniej pieniędzy, a koszty utrzymania np. szkół i wszystkiego, co nas otacza będą rosły – ripostował Kuglarz. Zwrócił też uwagę na to, że gmina musi ograniczyć zadłużenie w kolejnych latach, a pieniądze otrzymane na usuwanie skutków powodzi zaciemniają prawdziwy obraz tego, co się dzieje w gminie. - Macie w opinii RIO ostrzeżenia, że możemy mieć problemy i my je już mamy! Moim zdaniem przekonamy się o tym już za 2-3 miesiące – wskazywał.

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 07/01/2025 06:15
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Siema! - niezalogowany 2025-01-06 13:51:34

    Ma magik rację przecież w Nysie rządzi peło.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Młody - niezalogowany 2025-01-07 09:12:22

    To może Pan Kuglarz zmieni partię, bo to się dzieje to woła o pomstę do nieba. Publiczne pieniądze przelatują na konta Kulczyków, Tokarczyk, Holland i innych fundacji, które trzeba po wyborach czymś spłacić. Jak na górze tak na dole.

    • Zgłoś wpis
  • obserwator - niezalogowany 2025-01-07 11:09:55

    Rozpoczynają się rozmowy o referendum i nagle podpina się Kuglarz. Ciekawe.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nowinynyskie.com.pl




Reklama