W Nysie, gdzie gminna propaganda karmi ludzi legendami o „dobrych miejscach pracy”, kolejny raz okazało się, że są one w urzędzie miejskim. Po wiceburmistrz Elwirze Ślimak kolejny człowiek Kordiana Kolbiarza otrzymał kilkadziesiąt tysięcy złotych w dodatkach, nagrodach i premiach. Sekretarz Piotr Bobak dostaje je za to, co powinno należeć do jego normalnych obowiązków.
Grupa „Nysa Patrzy” ujawniła kolejne kontrowersyjne wydatki z budżetu gminy, które trafiały do najbliższych współpracowników Kordiana Kolbiarza. Na nagrody, premie i stałe dodatki do niemałej pensji mógł liczyć sekretarz Piotr Bobak.
Regionalna Izba Obrachunkowa (RIO), organ odpowiedzialny za kontrolę finansów samorządów, powinna dokładnie przyjrzeć się tym praktykom. Piotr Bobak, przedstawiający się jako „samorządowiec z blisko 30-letnim doświadczeniem”, przez ostatnią dekadę pełnił różne funkcje w nyskim magistracie – od wiceburmistrza po sekretarza miasta. Niezależnie od zajmowanego stanowiska, jedno pozostawało niezmienne - dodatkowe wynagrodzenie pieniężne za m.in. „koordynowanie i monitorowanie prac związanych z przygotowywaniem dokumentacji o środki zewnętrzne”. Za tę powtarzalną, zdaje się rutynową działalność, Bobak regularnie otrzymywał dodatki specjalne, które w sumie sięgają kilkadziesiąt tysięcy złotych.
Elwira Ślimak otrzymała nagrodę pieniężną „za nadzór nad przebiegiem referendum”, a także za udział w uroczystościach państwowych organizowanych przez urząd miejski. Piotr Bobak otrzymał nagrodę „za dystrybucję węgla”, czym w czasie kryzysu energetycznego zajmowała się Nyska Energetyka Cieplna. W 2024 r. dodatek specjalny dla sekretarza wyniósł ponad 47,5 tys. zł. W tym samym roku otrzymał nagrody w wysokości 1000; 2000; 5000 zł m.in. „za szczególne osiągnięcia w pracy”, czy też rozwiązywanie skomplikowanych problemów, umiejętność zarządzania zdobytą informacją, czy inwestycje w ramach Polskiego Ładu.
Przypomnijmy, że Piotr Bobak to chyba jedyny w kraju sekretarz gminy, który zajmuje się inwestycjami. Dostał więc nagrodę za coś, co leży w jego obowiązkach. Bez odpowiedniej gratyfikacji nie mogło też pozostać „pozytywne podejście do klientów...”. W sumie w 2024 r. otrzymał 8 tys. zł nagród. Jednak na koncie sekretarza z tego typu dodatków pojawiają się pieniądze, co roku.
- Widzimy tu klasyczną fikcję „okresowości” dodatku specjalnego i obejście prawa. Sprawa zostanie oczywiście skierowana do RIO i Rzecznika Dyscypliny Finansów Publicznych, bo jednak wolelibyśmy, aby ta gromadka z Kolejowej nie robiła z nas idiotów, dojąc gminną kasę z publicznych środków. To nie są zwykłe nadużycia. To systemowe pasożytnictwo. To instytucjonalna pogarda dla obywatela, ubrana w ładne pieczątki i urzędowe podpisy - Patryk Cichy, „Nysa Patrzy”
W uzasadnieniach nagród z kilku lat widzimy klasyczne „kopiuj-wklej”, które brzmią jak urzędnicza mantra, a w rzeczywistości mogą być próbą obejścia prawa i fikcją „okresowości” dodatków. Takie praktyki, jak wskazuje „Nysa Patrzy”, to nie tylko nadużycia, ale „systemowe pasożytnictwo, które obraża mieszkańców Nysy”. Sprawa staje się jeszcze bardziej bulwersująca w kontekście kampanii antyreferendalnej, którą jak twierdzą członkowie komitetu referendalnego Bobak miał zlecać i opłacać. W obliczu zagrożenia utraty władzy płacił za działania mające na celu urabianie mieszkańców, by nie popierali referendum. Skąd pochodziły pieniądze na ten cel? Nie wiadomo. Burmistrz Nysy, pytany o zleceniodawców tej kampanii, mówił o „mieszkańcach, przedsiębiorcach i szerokim poparciu lokalnym”. Dziś wiemy, że była to zwykła „ustawka”, której szczegóły próbowano ukryć przed opinią publiczną – podobnie jak informacje o premiach i dodatkach dla zastępców burmistrza i sekretarza gminy.
Tymczasem, gdy młodzi sportowcy z Nysy, reprezentujący miasto na arenie międzynarodowej, proszą o wsparcie, słyszą: „dla was nie ma”. Publiczne środki, które mogłyby służyć rozwojowi miasta, poprawie infrastruktury czy wsparciu edukacji, są przeznaczane na premie dla urzędników. To jawna pogarda dla mieszkańców, ubrana w urzędowe pieczątki i podpisy. Bobak, komentując falę wniosków o dostęp do informacji publicznej, narzekał, że utrudniają one realizację „fajnych rzeczy dla Nysy”. Pytanie, czy „fajne rzeczy” to kolejne premie dla urzędników, czy może jednak inwestycje w lepsze życie mieszkańców? Bez ustawy o dostępie do informacji publicznej te wszystkie „dodatki, nagrody i premie” nadal leżałyby w szufladach, a publiczne pieniądze płynęłyby po cichu.
Sprawa premii i dodatków Bobaka, podobnie jak kampanii antyreferendalnej, powinna zostać dokładnie prześwietlona przez Regionalną Izbę Obrachunkową, Rzecznika Dyscypliny Finansów Publicznych i prokuraturę. Mieszkańcy Nysy zasługują na transparentność i odpowiedzialne gospodarowanie ich pieniędzmi, a nie na urzędniczą fikcję i „legendy” o zasługach, które coraz bardziej przypominają bajki. Czas zakończyć ten festiwal pasożytnictwa i zacząć budować miasto, które będzie służyć wszystkim, a nie tylko wybrańcom z Kolejowej.
2024 – 253 962 zł
2023 – 253 082 zł
2022 – 246 566,76 zł
2021 – 155 095,44 zł
2020 – 132 365,68 zł
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
20 tysi wpada co miesiąc, a dodatek idzie na podatek.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Przecież na to wszystko są dokumenty łatwo dostępne na profilu Nysa Patrzy. Te zarzuty się nie wziely z sufitu. Wszystko jest na papierze podpisane prze Kolbiarza w dodatku
Opinie pracowników Urzędu nie są dla mnie wiarygodne.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
A mnie ostatnio zabrali premię tylko przez to, że podobno sytuacja w branży jest zła, bo w Eko Oknach zaczęli zwalniać ludzi. Rozumiecie? Zabrali mi premię przez to, że gdzieś tam jest źle i jeszcze dali do zrozumienia, że powinienem się cieszyć, że mnie nie zwolnili! To dotyczy całej firmy, czyli gdzieś około 1000- ludzi.
w Nysie zwariowali....
A gdzie nie zwariowali??? Usmiechajmy się i jedźmy wszyscy Prince polo na odwrót trzyma Pan transparent. Hallo brygada co tacy smutni jesteście!
20 tysi wpada co miesiąc, a dodatek idzie na podatek.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.