Mieszkańcy wieżowca przy ul. Sudeckiej w Nysie nie mogą spać spokojnie. Od ubiegłego roku prześladują ich nieznani sprawcy. Krzyki i wyzwiska sprawiają, że ich życie zamieniło się w koszmar.
- To zaczęło się w ubiegłym roku, jakoś przed świętami Bożego Narodzenia. Jeden z sąsiadów zwrócił uwagę grupce młodych ludzi stojących pod naszymi oknami, żeby się uspokoili, bo są za głośni i wulgarni – mówi mieszkanka bloku przy ul. Sudeckiej. Od tego momentu zaczęło się prześladowanie lokatorów, którzy w większości to starsze i schorowane osoby.

Nie dają im spokoju
- Mam 78 lat i jestem po dwóch wylewach. W nocy potrzebuję spokoju! Od dłuższego czasu jesteśmy z żoną nękani przez grupę chuliganów. To już nie tylko krzyki i słowne ataki ale w stronę naszych okien i balkonu lecą patyki i kamienie – relacjonuje mieszkaniec budynku, którym administruje spółdzielnia mieszkaniowa. Niedawno chuligani sprejem popisali ich balkon, innym razem patykiem walili po parapetach mieszkań na parterze budynku.
- To jest dramat! Budzą nas w środku nocy, potem człowiek nie może zasnąć. Zgłaszamy na policję i nic się nie dzieje, nie są w stanie tego ogarnąć. Ostatnio dzwoniłam na policję o 1.30, a dopiero po 2.00 przyjechała policja – mówi jedna z mieszkanek, która choć mieszka na jednym z wyższych pięter wieżowca też słyszy nocne akcje.
Wrzucili petardę na balkon
Mieszkańcy skrupulatnie notują przypadki nękania. Tylko między 18 a 24 grudnia było 5 takich przypadków w godzinach od 21.00 do 3.00. W Wigilię 24 grudnia na jeden z balkonów nieznani sprawcy wrzucili petardę, która wybuchła. – Wszyscy jesteśmy zmęczeni, dlaczego nikt nie potrafi zrobić z tym porządku? – pytają zirytowani mieszkańcy budynku przy ul. Sudeckiej 2.
Co robi policja?
Jak poinformowała nas nyska policja, w sprawie chuligańskich wybryków na ul. Sudeckiej prowadzone są czynności w kierunku złośliwego niepokojenia drugiego człowieka. - Po przeprowadzonych ustaleniach, zostały wszczęte czynności wyjaśniające w kierunku art. 107 Kodeksu wykroczeń, tj. złośliwego niepokojenia poprzez rzucanie śnieżkami, petardami, stukaniem w balustradę, wrzucaniem rzeczy na balkon, stukaniem po oknach mieszkańcom przy ul. Sudeckiej 2 - mówi mł. asp. Janina Kędzierska, oficer prasowy KPP w Nysie. Grozi za to kara ograniczenia wolności, grzywny albo nagana.
"Byku Trzaskowski 2025"
Ponadto, jak dodaje policjantka, ogniwo ds. wykroczeń Komendy Powiatowej Policji w Nysie po uzyskaniu informacji dot. bloku znajdującego się w Nysie, przy ul. Sudeckiej 2 wszczęło czynności wyjaśniające z art. 63a par. 1 Kodeksu wykroczeń w związku z naniesieniem napisu "Byku Trzaskowski 2025" na ścianę balkonu znajdującego się na parterze w ww. bloku. Grozi za to kara grzywny lub ograniczenia wolności. Najpierw jednak trzeba ustalić sprawców, czym policja się nie pochwaliła.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
róbta co chceta
A ty myśl, co chcesz....jeżeli masz czym myśleć!
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Tak jest, wystarczy ze ktoś z górnych balkonów nakręci telefonem i na policję i youtube. Ewentualnie tiktoc. Niech rodzice i otoczenie zobaczy popisy młodych januszy
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
to nie są młodzi Janusze?Janusz to stan umysłu????????????????
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Batyrów. To syn starego Batyra.
Ludziom nie należy wierzyć w rozmowach przekazywać fejko
Młodych zwolenników Trzaskowskiego POlicja nie rusza!!!
róbta co chceta
A ty myśl, co chcesz....jeżeli masz czym myśleć!
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.