Reklama

Terroryzują mieszkańców ulicy Sudeckiej

16/05/2025 15:08

Mieszkańcy wieżowca przy ul. Sudeckiej w Nysie nie mogą spać spokojnie. Od ubiegłego roku prześladują ich nieznani sprawcy. Krzyki i wyzwiska sprawiają, że ich życie zamieniło się w koszmar. 

- To zaczęło się w ubiegłym roku, jakoś przed świętami Bożego Narodzenia. Jeden z sąsiadów zwrócił uwagę grupce młodych ludzi stojących pod naszymi oknami, żeby się uspokoili, bo są za głośni i wulgarni – mówi mieszkanka bloku przy ul. Sudeckiej. Od tego momentu zaczęło się prześladowanie lokatorów, którzy w większości to starsze i schorowane osoby. 

Nie dają im spokoju 
- Mam 78 lat i jestem po dwóch wylewach. W nocy potrzebuję spokoju! Od dłuższego czasu jesteśmy z żoną nękani przez grupę chuliganów. To już nie tylko krzyki i słowne ataki ale w stronę naszych okien i balkonu lecą patyki i kamienie – relacjonuje mieszkaniec budynku, którym administruje spółdzielnia mieszkaniowa.  Niedawno chuligani sprejem popisali ich balkon, innym razem patykiem walili po parapetach mieszkań na parterze budynku. 
- To jest dramat! Budzą nas w środku nocy, potem człowiek nie może zasnąć. Zgłaszamy na policję i nic się nie dzieje, nie są w stanie tego ogarnąć. Ostatnio dzwoniłam na policję o 1.30, a dopiero po 2.00 przyjechała policja – mówi jedna z mieszkanek, która choć mieszka na jednym z wyższych pięter wieżowca też słyszy nocne akcje. 
Wrzucili petardę na balkon
Mieszkańcy skrupulatnie notują przypadki nękania. Tylko między 18 a 24 grudnia było 5 takich przypadków w godzinach od 21.00 do 3.00. W Wigilię 24 grudnia na jeden z balkonów nieznani sprawcy wrzucili petardę, która wybuchła. – Wszyscy jesteśmy zmęczeni, dlaczego nikt nie potrafi zrobić z tym porządku? – pytają zirytowani mieszkańcy budynku przy ul. Sudeckiej 2.

Reklama

Co robi policja? 
Jak poinformowała nas nyska policja, w sprawie chuligańskich wybryków na ul. Sudeckiej prowadzone są czynności w kierunku złośliwego niepokojenia drugiego człowieka. - Po przeprowadzonych ustaleniach, zostały wszczęte czynności wyjaśniające w kierunku art. 107 Kodeksu wykroczeń, tj. złośliwego niepokojenia poprzez rzucanie śnieżkami, petardami, stukaniem w balustradę, wrzucaniem rzeczy na balkon, stukaniem po oknach mieszkańcom przy ul. Sudeckiej 2 - mówi mł. asp. Janina Kędzierska, oficer prasowy KPP w Nysie. Grozi za to kara ograniczenia wolności, grzywny albo nagana.

"Byku Trzaskowski 2025"
Ponadto, jak dodaje policjantka, ogniwo ds. wykroczeń Komendy Powiatowej Policji w Nysie po uzyskaniu informacji dot. bloku znajdującego się w Nysie, przy ul. Sudeckiej 2 wszczęło czynności wyjaśniające z art. 63a par. 1 Kodeksu wykroczeń w związku z naniesieniem napisu "Byku Trzaskowski 2025" na ścianę balkonu znajdującego się na parterze w ww. bloku. Grozi za to kara grzywny lub ograniczenia wolności. Najpierw jednak trzeba ustalić sprawców, czym policja się nie pochwaliła.

Reklama

 

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    po/zsl/sld - niezalogowany 2025-05-16 16:17:56

    róbta co chceta

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • nawrocki - niezalogowany 2025-05-16 16:20:12

    A ty myśl, co chcesz....jeżeli masz czym myśleć!

    • Zgłoś wpis
  • nie musisz odpowiadać - niezalogowany 2025-05-17 10:32:18


    Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nowinynyskie.com.pl




Reklama