W piątek tuż przed 7:00 doszło do wypadku na drodze wojewódzkiej z Nysy do Korfantowa. Samochód osobowy uderzył w drzewo. Pomimo godzinnej reanimacji kierowcy nie udało się uratować. Miał 37 - lat.
- Do Państwowej Straży Pożarnej w Nysie wpłynęło zgłoszenie, że na trasie między Kuropasem a Korfantowem na drodze wojewódzkiej 407 samochód osobowy uderzył w drzewo. Na miejsce zadysponowano zastępy państwowej i ochotniczej straży pożarnej, Zespół Ratownictwa Medycznego oraz policję. W aucie znajdowała się jedna osoba, kierujący samochodem. Niezwłocznie przystąpiono do resuscytacji krążeniowo - oddechowej. Po blisko godzinnej reanimacji nie udało się uratować mężczyzny - poinformował st. kpt. Dariusz Pryga, oficer prasowy PSP w Nysie
Jak się dowiedzieliśmy kierowca miał 37 lat. Strażacy musieli wydobyć go z pojazdu, w którym był zakleszczony. Przyczyny wypadku ustala policja pod nadzorem prokuratora. Droga jest zablokowana.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wyrazy współczucia dla rodziny ... To była kwestia czasu... Ten odcinek drogi jej tak powykręcany we wszystkie strony że masakra.... I dalej nie rozumiem dlaczego w Polsce nie wycina się drzew przy drogach.... Auto by było roztrzaskane w polach ale człowiek by przeżył ....
Codziennie jeżdżę z Nysy do Korfantowa i z powrotem bardzo niebezpieczna drogą wąska słabą nawierzchnia , bardzo ruchliwa rano i po południu co zauważyłem ludzie tam pędzą na potęgę pewnie z 200 w niektórych odcinkach , powinno być ograniczenie maximums do 80 i brak pasów czemu niema liń malowanych nie rozumiem na tak wąskich drogach linie byłby bardzo przydatne
Wyrazy współczucia dla rodziny ... To była kwestia czasu... Ten odcinek drogi jej tak powykręcany we wszystkie strony że masakra.... I dalej nie rozumiem dlaczego w Polsce nie wycina się drzew przy drogach.... Auto by było roztrzaskane w polach ale człowiek by przeżył ....
Codziennie jeżdżę z Nysy do Korfantowa i z powrotem bardzo niebezpieczna drogą wąska słabą nawierzchnia , bardzo ruchliwa rano i po południu co zauważyłem ludzie tam pędzą na potęgę pewnie z 200 w niektórych odcinkach , powinno być ograniczenie maximums do 80 i brak pasów czemu niema liń malowanych nie rozumiem na tak wąskich drogach linie byłby bardzo przydatne