Nysa pożycza kolejne pieniądze, a największe raty przyjdą wtedy, gdy dzisiejszych władz dawno już nie będzie w urzędzie miejskim. Dziecko, które urodzi się w Nysie za rok, w dniu spłaty ostatniej raty będzie miało 17 lat. A dzieci, które dopiero przyjdą na świat, już mają finansowy bagaż po dzisiejszych władzach miasta.
Kredyt na kredyt
Na koniec 2025 roku zadłużenie gminy wynosiło około 217,35 mln zł. Dwa lata wcześniej było to 169,55 mln zł. W ciągu zaledwie dwóch lat dług zwiększył się więc o blisko 48 mln zł. Plan na 2026 rok zakładał kolejne zwiększenie zadłużenia – do około 230,8 mln zł. Na ostatniej sesji radni popierający zgodzili się na zaciągnięcie kolejnych 25 mln zł pożyczki, której spłata została rozłożona aż do 2044 roku. Potrzebna była do tego nadzwyczajna sesja zwołana na wniosek burmistrza. W zwyczajnym trybie, radni nie wyrazili na to zgody.
Nowa pożyczka w większości będzie przeznaczona, mówiąc brutalnie i bez urzędniczej nowomowy – na spłatę starych długów. Nysa jest w czołówce najbardziej zadłużonych gmin w Polsce. Kto będzie spłacał te długi? Na pewno nie obecny burmistrz przez cały okres obowiązywania zobowiązania. Nie obecna rada. Nie obecna koalicja. Największe raty przyjdą za kilkanaście lat. W latach 2027–2038 planowane są raty po 200 tys. zł rocznie. Potem przychodzi 2039 rok – 400 tys. zł. W 2040 roku – milion. A później zaczyna się prawdziwy rachunek. 2041 rok – 5,3 mln zł. 2042 rok – 5,3 mln zł. 2043 rok – 5,3 mln zł. 2044 rok – 5,3 mln zł. W cztery lata trzeba będzie oddać 21,2 mln zł samego kapitału. Do tego dochodzą odsetki.
To oznacza, że dziecko, które urodzi się w Nysie w 2027 roku, będzie miało w 2044 roku 17 lat. Dzisiejsze przedszkolaki będą wtedy dorosłe. A dzieci, których rodzice dopiero będą planować ich narodziny, będą płacić podatki w mieście, które nadal będzie spłacać zadłużenie po Kordianie Kolbiarzu, który będzie już w tedy na emeryturze i za nic nie będzie odpowiadał. Podobnie jak jego zastępczyni Elwira Ślimak.
Zadłużanie przyszłych pokoleń to działanie w stylu: "po nas choćby potop (powódź)”. Trudno nie zadać pytania, czy tak powinno wyglądać odpowiedzialne zarządzanie miastem. Bo można pożyczyć pieniądze na inwestycję, która będzie służyć mieszkańcom przez 30 czy 40 lat. Można też finansować inwestycje unijne, czekając na zwrot dotacji. Ale czym innym jest rozwój, a czym innym sytuacja, w której nowe zobowiązanie służy głównie finansowania deficytu i spłaty wcześniejszych długów. Do tego część tych długów zaciągana jest, żeby wesprzeć spółki komunalne, ale nie te od wody i śmieci, tylko do rozrywki jak Stal Nysa i ARN.
Zadłużenie Nysy rośnie z roku na rok, mieszkańcy mają więc pełne prawo pytać, gdzie znajduje się granica. I co stanie się wtedy, gdy za kilka lat trzeba będzie jednocześnie spłacać wszystkie dzisiejsze zobowiązania, utrzymywać szkoły, przedszkola, drogi i komunikację, a do tego znaleźć pieniądze na nowe inwestycje? Kredyt nie znika, on ma tylko odroczoną datę płatności.
Na dodatek sposób przyjęcia 25-milionowej pożyczki pokazał, że gmina nie może żyć bez kredytów. Pierwsze głosowanie zakończyło się wynikiem 11 głosów za, 7 przeciw i 4 wstrzymujących się. Uchwała nie uzyskała wymaganej większości. Dlatego jeszcze tego samego dnia zwołano kolejne posiedzenie rady miejskiej, które miało tylko jeden punkt, zaciągnięcie 25 mln zł pożyczki. Wieczorem radni głosowali ponownie. 11 radnych ponownie było za ale tym razem jednak na sali zabrakło jednej z radnych opozycji. Przy mniejszej liczbie głosujących te same 11 głosów wystarczyło do przyjęcia uchwały. Musiała wyjść, a jak przekonywały władze gminy z Elwirą Ślimak na czele, radna została skutecznie poinformowana mailem czy SMS-em. Czy wyobrażacie sobie mieszkańcy, że ktoś zaciąga dług na wasze konto, a wy dostajecie SMS-a, że stanie się to za 10 minut, a jeśli się stawicie w banku to wasz problem? Standardy wzorowane na oszustwach na wnuczka...#
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Japierdole jaka ta gazeta jest beznadziejna...
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
kogo zabrakło. Resztę dopowiemy sobie sami.
oto jest pytanie: czy lepiej być kapusiem czy analfabetą......(?)
Japierdole jaka ta gazeta jest beznadziejna...
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.