Reklama

Koncert na inaugurację rozgrywek

Siatkarki NTSK PANS Komunalnik Nysa znakomicie rozpoczęły rywalizację w I lidze kobiet. W meczu inaugurującym sezon, rozegranym w hali sportowej PWSZ w Nysie, podopieczne trenera Andrzeja Roziewicza zdecydowanie pokonały Beskid Media MKS Imielin 3:0, zwyciężając w setach 25:15, 25:15 i 25:20.

NTSK PANS Komunalnik Nysa - Beskid Media MKS Imielin
3 : 0 (25 : 15, 25 : 15, 25 : 20)

NTSK PANS KOMUNALNIK NYSA: Anna Bianka Trusiewicz, Diana Dąbrowska, Daria Śnieżek, Karolina Nadera, Oliwia Jankowska, Natalia Pustelnik - Zuzanna Michalik (libero) oraz Joanna Domańska, Elżbieta Podgórni, Aleksandra Pasińska, Joanna Szmelter, Anna Śmidowicz, I trener Andrzej Roziewicz, II trener Paweł Potoczak.

BESKID MEDIA MKS IMIELIN: Julia Klisiak, Angela Mroczek, Gabriela Ponikowska, Martyna Piszcz, Natalia Godlewska, Nina Chojnacka - Weronika Zawadzka (libero) oraz Alicja Jaryszek, Amelia Korab, Julia Wieczorek, Daria Dopieralska, Emilia Jagieło, I trener Paweł Wrzeszcz, II trener Angelika Wardęga.

Reklama

Spotkanie sędziowali: Zbigniew Wolski i Rafał Szymański.

Od pierwszych piłek gospodynie pokazały, że zamierzają narzucić rywalkom własne warunki gry. Nysanki szybko objęły prowadzenie 2:0, a następnie powiększały przewagę. Przy stanie 10:5 trener zespołu z Imielina - Paweł Wrzeszcz poprosił o pierwszy czas. Przyjezdne zdołały zmniejszyć straty do dwóch punktów (10:8), co z kolei skłoniło sztab Nysy do reakcji.

Był to jednak tylko chwilowy moment dekoncentracji miejscowych. NTSK PANS Komunalnik Nysa ponownie przyspieszył, odskoczył na 16:10, a szkoleniowiec z Imielina musiał wykorzystać drugą przerwę. W końcówce gospodynie kontrolowały już wydarzenia na parkiecie. Od stanu 21:15 zdobyły cztery kolejne punkty i wygrały pierwszą partię 25:15.

Reklama

Drugi set pod pełną kontrolą Nysy

Drugą odsłonę lepiej rozpoczęły przyjezdne, które objęły prowadzenie 1:0, jednak odpowiedź Nysy była natychmiastowa. Gospodynie szybko przejęły inicjatywę i wyszły na prowadzenie 7:3. Przy stanie 9:4 trener przyjezdnych - Paweł Wrzeszcz poprosił o czas dla Imielina. Rywalki zmniejszyły dystans do dwóch punktów (10:8). W tym momencie trener nyskiego zespołu - Andrzej Roziewicz poprosił o regulaminową przerwę. Po wznowieniu gry nysanki ponownie przejęły zdecydowaną kontrolę. Prowadzenie 14:8 oznaczało drugą przerwę dla ekipy z Imielina. Nie odmieniła ona jednak losów seta. NTSK grał konsekwentnie, skutecznie i z każdą kolejną akcją powiększał przewagę. Przy stanie 22:10 wydawało się, że partia za chwilę dobiegnie końca. Imielin zdobył jeszcze dwa punkty, a przy wyniku 22:12 drugi czas wykorzystała Nysa. Końcówka ponownie należała do gospodyń, które triumfowały 25:15.

Reklama

Imielin walczył, ale to było za mało

Trzeci set był najbardziej wyrównany. Nysanki rozpoczęły go od prowadzenia 3:0, a przy wyniku 10:6 trener Imielina wykorzystał pierwszą przerwę. Gospodynie utrzymywały przewagę i prowadziły 13:8, lecz wówczas przyjezdne zanotowały bardzo dobry fragment. Imielin zbliżył się na 13:11, a trener Andrzej Roziewicz poprosił o czas. Chwilę później przewaga Nysy stopniała do zaledwie jednego punktu - 13:12. Był to jednak moment, w którym gospodynie ponownie uporządkowały swoją grę. Nyska drużyna odskoczyła na 17:13, zmuszając szkoleniowca Beskidu do wykorzystania drugiej przerwy. W decydującej fazie seta miejscowe zachowywały bezpieczny dystans: było 19:15, 20:15 oraz 21:16. Imielin próbował jeszcze wrócić do gry i przy stanie 22:18 drugi czas wykorzystała Nysa. Końcówka należała jednak do zespołu gospodarzy. Przy wyniku 23:19 zwycięstwo było już bardzo blisko, a chwilę później Nysanki zakończyły partię wynikiem 25:20 i cały mecz wygrały pewnie, w trzech setach.

Reklama

Udana inauguracja sezonu

Zwycięstwo 3:0 to wymarzony początek ligowych zmagań dla drużyny prowadzonej przez Andrzeja Roziewicza i Pawła Potoczaka. Nysanki w dwóch pierwszych partiach miały wyraźną przewagę, a w trzeciej - kiedy rywalki podjęły bardziej zdecydowaną walkę - potrafiły zachować spokój i skutecznie zamknąć spotkanie. Tytuł MVP meczu otrzymała zdobywczyni największej liczby punktów - Natalia Pustelnik, przypomnijmy tylko, debiutująca w naszym zespole. Był to niezwykle trudny wybór, bowiem wszystkie nasze siatkarki zagrały niczym profesorki i każda z nich powinna za ten mecz otrzymać taki tytuł. Osobiście jestem pod wrażeniem gry Karoliny Nadery. Karolina zagrała swój najlepszy mecz w barwach naszego zespołu. Skąd ta dziewczyna bierze tyle sił, żeby ośmieszać dużo wyższe od siebie przeciwniczki. Świetny mecz zagrała też nasza środkowa Ania Trusiewicz, która nie tylko jest bardzo mocnym punktem zespołu, ale też ogromnym autorytetem dla swoich podopiecznych, z którymi rozpoczęła pracę. I jeszcze to co mi się rzuciło w oczy. Mocny zespół z Imielina w całym meczu tylko dwa razy umieścił piłkę na czysto w polu naszego zespołu. Pozostałe piłki były dotknięte, a to świadczy o perfekcyjnej grze naszego zespołu w obronie. Jak widać mimo zmian kadrowych „Waleczne Serca” wciąż są „Walecznymi Sercami”. Dziękujemy za ten mecz i czekamy na kolejne tak udane występy.

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 01/10/2026 10:23
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo nowinynyskie.com.pl




Reklama