Mieszkanie wybudowane przez Społeczną Inicjatywę Mieszkaniową w Nysie, zostało wystawione na wynajem w serwisie OLX. Problem w tym, że tych mieszkań nie można wynajmować na rynku wtórnym, a mieszkać mogą w nim wyłącznie osoby, które po spełnieniu szeregu warunków, wynajęły je od gminnej spółki. Burmistrz Nysy uważa SIM-y za swój sukces, ale czy kontroluje do kogo trafiają nowe mieszkania?
Ogłoszenie w internecie
Sprawa wyszła na jaw po tym, jak w popularnym serwisie ogłoszeniowym pojawiła się oferta wynajmu mieszkania, znajdującego się w nowo wybudowanym budynku przy ul. Wałowej - Chodowieckiego, należącym do Społecznej Inicjatywy Mieszkaniowej. Z ogłoszenia wynikało, że de facto gminne mieszkanie można wynająć na zasadach typowych dla najmu komercyjnego. Cena to 3500 zł miesięcznie za 2 pokoje o pow. 50 m2 na 3 piętrze. Zadzwoniliśmy na numer telefonu podany w ofercie. Mężczyzna, który odebrał, przedstawił się jako właściciel i powiedział, że chce je wynająć jako osoba prywatna. Potwierdził też, że mieszkanie znajduje się w nowym budynku przy ul. Wałowej w Nysie (w ogłoszeniu było napisane, że chodzi o mieszkanie w centrum Nysy). Zaznaczył, że będzie dostępne od lutego.
Program dla osób, których nie stać na kredyt
Mieszkania w ramach Społecznej Inicjatywy Mieszkaniowej powstają z myślą o osobach, które zarabiają zbyt dużo, aby otrzymać mieszkanie komunalne, ale jednocześnie zbyt mało, by pozwolić sobie na kredyt hipoteczny lub wynajem na wolnym rynku. Osoby, którym przydzielono lokal mieszkalny w SIM są jego najemcami i nie mogą go podnajmować nikomu innemu.
- Najemcy lokali mieszkalnych należących do zasobów Projektu Municypalnego Nysa SIM sp. z o.o. nie mogą ich podnajmować. Zgodnie z umową najmu podnajmowanie będzie skutkować wypowiedzeniem umowy - informuje Adam Kozłowski, prezes nyskiego SIM.
Dodaje, że spółka nie posiada informacji, aby ktoś z najemców podnajmował swoje mieszkanie. Nikt też nie występował do spółki o zgodę na podnajem. - W naborach najemców, zarówno przy ul. Kramarskiej jak i Wałowej, mogły brać udział osoby niebędące mieszkańcami Nysy - podkreśla. Prawdopodobnie osoba, która wynajęła mieszkanie nie jest mieszkańcem naszego miasta, a możliwość wynajmu mieszkania potraktowała jako lokatę kapitału. Na start musiała zapłacić jedynie ok. 100 tys. zł tzw. partycypacji, która zwróci się po 4 latach podnajmu mieszkania.
Zarobek na publicznych pieniądzach
Kontrowersje są tym większe, że inwestycja została zrealizowana z wykorzystaniem publicznych środków. Mieszkania powstały na gruncie należącym do miasta Nysa, który został przekazany do spółki SIM bezpłatnie. Dodatkowo budowa była finansowana m.in. z funduszy państwowych przekazywanych przez Bank Gospodarstwa Krajowego, który wspiera rozwój społecznego budownictwa czynszowego w Polsce. Wszystko po to, żeby koszty budowy i wynajmu były jak najniższe.
Lokale SIM miały być tańszą alternatywą dla rynku prywatnego i realną pomocą dla osób, które nie mają zdolności kredytowej ani możliwości płacenia wysokiego czynszu na wolnym rynku. Z informacji dostępnych na stronie SIM Nysa wynika, że czynsz przy ul. Wałowej wynosi 24,44 zł/m2.
Powierzchnia mieszkania z ogłoszenia to 50 metrów. Tak więc najemca płaci za nie 1222 zł. Następnie, jak wynika z ogłoszenia na OLX, wynajmuje je za 3500 zł, a więc zarabia "na czysto" ponad 2000 zł.
Pytania o kontrolę
Pojawienie się ogłoszenia o wynajmie mieszkania z programu SIM rodzi pytania o skuteczność kontroli nad sposobem użytkowania lokali. Mieszkańcy i osoby oczekujące na przydział lokali wskazują, że takie sytuacje podważają sens całego programu. Jeśli bowiem mieszkania budowane z publicznych pieniędzy trafiają de facto na prywatny rynek najmu, to pomoc nie trafia do tych, do których była adresowana. W praktyce oznacza to, że ktoś wykorzystuje preferencyjny system mieszkaniowy i mieszkania budowane przy wsparciu gminy i państwa do zarabiania pieniędzy.
Mamy nadzieję, że po naszym artykule SIM przeprowadzi kontrolę najemców i sprawdzi, kto rzeczywiście zamieszkuje w lokalach wybudowanych za publiczne pieniądze. Z naszych informacji wynika, że proceder podnajmowania ma też miejsce przy ul. Kramarskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
W Nysie oprócz wałów coś się jeszcze dzieje???
Woda z jeziora się leje ????
Uważajcie na fałszywych znajomych którzy zapraszają was na pogaduchy czy jakaś kawka i wódeczka po co was zaprosili? Czy chcą pogadać i pośmiać się czy tylko wyciągnąć jakieś informacje. Jeszcze może być tak że obsmarują wam dupę kto ile wpierdolił.
za miasto gdzie wal wała wałem pogania. Kurwa co oni w tym UM wyprawiają .
W Nysie oprócz wałów coś się jeszcze dzieje???
Woda z jeziora się leje ????
Uważajcie na fałszywych znajomych którzy zapraszają was na pogaduchy czy jakaś kawka i wódeczka po co was zaprosili? Czy chcą pogadać i pośmiać się czy tylko wyciągnąć jakieś informacje. Jeszcze może być tak że obsmarują wam dupę kto ile wpierdolił.