Do mieszkańców Lipnik w ostatnim czasie trafiły ulotki, których nadawcą jest firma chcąca postawić w obrębie miejscowości kolejne 6 wiatraków.
Przypomnijmy, że na terenie Lipnik działa farma wiatrowa składająca się z 15 turbin. Została ona uruchomiona w 2011 roku. Dyskusja na temat ewentualnych kolejnych wiatraków w tej miejscowości została wywołana na ubiegłotygodniowej sesji rady gminy w związku z informacją o dużych profitach, jakie z tytułu wiatraków miałyby trafić do sołectwa - 240 tys. zł rocznie dla wsi i 1,2 mln zł dla gminy.
– Ludzie dostają ulotki i już zaczyna się dyskusja, czy te obiecywane pieniądze są realne, bo teraz wieś nie ma z wiatraków nic. Chcemy wiedzieć jakie stanowisko w tej sprawie ma pan wójt – pytali radni Kazimierza Cebrata. - Parę wiatraków można byłoby „wsadzić” jako ciąg od strony zachodniej – przyznał wójt Cebrat w swoim charakterystycznym stylu.
- Ja nie widzę innej lokalizacji na terenie gminy. Inwestorzy dużo obiecują, bo to stało się modne i chcą jakby ludzi przekupić. To powoduje zazdrość między mieszkańcami. Kiedy montowano je w Lipnikach nie ingerowaliśmy w umowy między inwestorami a właścicielami terenu. Te wartości na owe czasy – nie były wielkie, bo wynosiły 10 – 20 tys. zł. Teraz to są ogromne pieniądze – prawie 200 tys. zł i stąd zazdrość – bo jak chcą zamontować u sąsiada to są sprzeciwy, ale gdyby chcieli zamontować u mnie to może być.
Wójt dodał, że pieniądze, które są deklarowane przez inwestorów na rzecz sołectwa są realne. Jego wypowiedź jednoznacznie świadczyła, że jest ogromnym zwolennikiem odnawialnych źródeł energii.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Pan wójt to moze sobie wsadzić do chce i gdzie chce, byle jak najdalej od Lipnik !
Co się dzieje z ludźmi? Zobaczcie jak pieniądze zniszczyły relacje między ludźmi.
Bedo piniondze? No to dawać tu te wiatraki, bo my lubiemy piniondze!
Kaziu o opony do stara to się musieliśmy rok prosić. Pieniądze z wiatraków przydałby się na wyposażenie naszej jednostki OSP bo z gminy nie ma co liczyć
Niemcy rezygnują z wiatraków to złom sprzedają Polsce nawet prezenty dają.
Niemcy traktują nas jak rynek zbytu i tanią siłą roboczą. Pomagali Tuskowi w blokowaniu KPO i teraz idzie czas zapłaty. Po dojściu do władzy Tuska wypłacone pieniądze z KPO mają wrócić do Niemiec , dlatego trzeba na siłę brać niemieckie wiatraki.
nie boli.
Bardzo dobry pomysł bo do tej pory Lipniki nic z tego nie miały wójt łatał budżet tymi pieniędzmi zamiast zrobić porządek że szkołami gdzie więcej nauczycieli niż uczniów
Pan wójt to moze sobie wsadzić do chce i gdzie chce, byle jak najdalej od Lipnik !
Co się dzieje z ludźmi? Zobaczcie jak pieniądze zniszczyły relacje między ludźmi.
Bedo piniondze? No to dawać tu te wiatraki, bo my lubiemy piniondze!