Reklama

Dzieci by ją lepiej zaprojektowały. Wiceburmistrz Rymarz o obwodnicy

26/01/2023 15:36

Obrady wczorajszej sesji Rady Miejskiej w Nysie, głosami koalicji Kordiana Kolbiarza, rozszerzono o punkt dotyczący planowanej trzeciej nitki obwodnicy. W jego trakcie głos zabrał wiceburmistrz Marek Rymarz, który szeroko krytykował wariant przedstawiony przez Samorząd Województwa Opolskiego. Stwierdził nawet, że dzieci z przedszkola lepiej by go poprowadziły. 

Trzecia nitka ma połączyć obwodnicę Nysy z drogą wojewódzką do Głuchołaz. Inwestorem zadania jest Samorząd Województwa Opolskiego przy wsparciu finansowym z budżetu państwa. Przedstawiony ostateczny wariant spotkał się z oporem władz Nysy, którym się on nie podoba. 

Marek Rymarz podczas dyskusji na temat obwodnicy (inwestora ani projektantów nie zaproszono) przekonywał, że gmina Nysa została zaskoczona przedstawioną koncepcją i nie zgadza się z nią. – Najlepszym rozwiązaniem jest wariant przedstawiony ponad dwa lata temu, który omija Przełęk. Wicemarszałek województwa na moje pytania, dlaczego zmieniono przebieg trasy zamknął konsultację, nic nie wyjaśniając – mówił. Zastępca Kordiana Kolbiarza przekonywał, że nowy wariant jest dłuższy i droższy. - Wymaga m.in. budowy dwóch rond, zamiast jednego – podkreślał. 

Reklama

Wytykał, że koncepcje przedstawione w ubiegłym roku od początku budziły kontrowersje. Zdradził, że wynajęci przez województwo projektanci jedną z nich poprowadzili w miejscu, gdzie ma powstać kanał ulgi. – Nawet o tym nie wiedzieli – nie krył. Przekonywał, że przedstawiony wariant, to jakaś kompilacji poprzednich pomysłów, z która kształtem przypomina „haczyk”.

- Gdyby poprosić dzieci z przedszkola, żeby narysowały najlepszy wariant obwodnicy pomiędzy dwoma punktami to poprowadziłyby go tak, jak nam przedstawiano dwa lata temu - mówił Marek Rymarz. 

Reklama

Władze województwa jako jeden z argumentów za nowym wariantem podawały m.in., że jest on położony bliżej Nysy i będzie z niego korzystać więcej mieszkańców miasta. – Mieszkańcy z osiedla Południe nie będą jeździć tą drogą do Opola czy Wrocławia, tylko pojadą przez miasto. Tak jest krócej – przekonywał Rymarz. Dodatkowo zwracał uwagę na to, że po remoncie krajówki między Nysą a grzybkiem wzrośnie ruch pojazdów w kierunku czeskiej granicy. Jego zdaniem mieszkańcy Podkamienia zostaną przez nie „rozjechani”. 

Nie przekonały go też argumenty, że z obwodnicy korzystać będą ciężarówki zaopatrujące wielkie sklepy, jak np. Castoramę, Kaufland i Biedronki. – Kierowcy będą jeździć najkrótszą drogą, czyli przez miasto – podkreślał (tylko czy wytrzyma to most Bema, który ma ograniczony tonaż do 20 ton i jest w złym stanie - red.).

Reklama

Wiceburmistrz mówił też, że mieszkańcy Hajduk Nyskich, Przełęku i Podkamienia są przeciwni takiemu wariantowi. W tej pierwszej miejscowości ograniczy on tereny pod mieszkalnictwo, w drugiej wygenreuje jeszcze większy ruch, a w trzeciej zniszczy aleję dębową. 
 

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Jarek Dymacz - niezalogowany 2023-01-26 16:45:25

    I ten nieskalany intelektem wyraz twarzy..

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Ziom - niezalogowany 2023-01-26 23:33:54

    W punkt , gratulacje za trafny komentarz .

    • Zgłoś wpis
  • Majster - niezalogowany 2023-01-30 09:38:35

    Ktoś wykłada pieniądze i buduje drogę na terenie gminy, a władze gminy płaczą, że droga do dupy. Gdzie byliście rok, czy dwa lata temu, że teraz z dupy strzelacie? Fachowcy od siedmiu boleści.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nowinynyskie.com.pl




Reklama