Nie będzie dodatkowych połączeń kolejowych na liniach Nysa – Brzeg oraz Nysa – Kędzierzyn-Koźle. O takie do urzędu marszałkowskiego wnioskowało Stowarzyszenie Kolej na Brzeg.
"Kolej na Brzeg" wnioskowało o rozszerzenie liczby połączeń z obecnych 3 par w weekendy i święta do 5 par dziennie – codziennie, przez cały tydzień. „Była to realna i umiarkowana propozycja, dostosowana do obecnych możliwości organizacyjnych i infrastrukturalnych.
Niestety, jak wynika z odpowiedzi – nawet tak ograniczony postulat nie zostanie zrealizowany, ponieważ – jak tłumaczy urząd – brakuje dostępnego taboru spalinowego” – czytamy w stanowisku stowarzyszenia.
"Kolej na Brzeg" zauważa, że tak ubogi wariant wręcz zniechęca podróżnych do korzystania z pociągów i pogłębia komunikacyjne wykluczenie mieszkańców południowej części regionu.
Reklama
Według odpowiedzi urzędu marszałkowskiego nie zapadły żadne wiążące decyzje w sprawie przywrócenia połączeń Nysa – Wrocław przez Grodków. Mieszkańcy tego obszaru zostali pozbawieni bezpośredniego połączenia z największym miastem regionu i jednym z głównych ośrodków pracy i nauki.
Po likwidacji połączeń Nysy z Wrocławiem w grudniu 2023 roku jedyne co udało się podjąć na naszym terenie to… uchwały - apele Rady Miejskiej w Nysie i Rady Powiatu w Nysie o przywrócenie połączeń. Widać z jakim spotkały się odzewem…
Oczywiście samorząd województwa zapewnia w piśmie opublikowanym na portalu społecznościowym stowarzyszenia, że „przykłada dużą rolę do transportu publicznego”. Dowodem na to ma być podpisanie umowy na dostarczenie pięciu nowych jednostek elektrycznych i tyle samo spalinowych. Nie podaje jednak żadnych konkretów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
No nic tylko Ekolodzy do boju. Od lat 50-tych XX wieku Nysa była ważnym węzłem kolejowym. Do chyba lat 80 nawet kursował pociąg z Katowic czy Lublina do Berlina. Dużo relacji, dużo podróżnych, duży ruch towarowy. Wiele razy wspominano o elektryfikacji czy to w kierunku Kędzierzyna czy Jaworzyny Śląskiej, potem mówiło się o Brzegu czy Opolu. Skończyło się na artykułach w gazetach i obietnicach. Potem nagłe ożywienie motoryzacyjne ograniczyło liczbę pasażerów i ilość przewożonych towarów koleją. Za tym poszła likwidacja pociągów, stacji i często rozbiórki linii kolejowych. Nieco poprawiło stan naszej stacji i kolei wprowadzenie szynobusów. Niestety za mało kursów, a w dodatku w dziwnych porach. Na trasach do Opola czy Brzegu szynobusy powinny jeździć co godzinę wahadłowo non stop przez cały dzień. Wtedy to miałoby sens. A tak na dworcu czasem nie można kupić biletu, ale za to mamy siłownię. O elektryfikacji już zapomniano. Pociągi czy szynobusy do Wrocławia to raczej sprawa polityczna, inne województwo. Mimo to powinno takie połączenie funkcjonować np w czasie weekendów dla studentów.
Czas aby Nysa była w dolnym Śląsku
Bezpośredni pociąg z Wrocławia do Nysy w piątek wieczorem i z Nysy do Wrocławia w niedzielę wieczorem na pewno miałby obłożenie bliskie 100 %. W dolnośląskim wyremontowali (a właściwie zbudowali nową) linię z Jeleniej Góry do Karpacza czyli da się ... Mają również przywrócić połączenia z Kłodzka do Stronia Śląskiego przez Lądek Zdrój !
do maciej, na dolnym slasku nie chcemy folksdojczy. zadnych gebelsowskich poplecznikow.
Lekiem na całe zło jest likwidacja województwa opolskiego.
Każdy kto zanim podejmie pracę w służbie publicznej, jak i każdy kandydujący na funkcję publiczną, powinien przejść badania psychologiczne czy psychiatryczne oraz na inteligencję, ujawnić jakie powiązania ma ze sektorem prywatnym i czy jest spokrewniony z czynnym funkcjonariuszem publicznym. Należy również pamiętać, ile dany kandydat na publiczne stanowisko ma obywatelstw ewentualnie od kiedy jego rodzina jest lub ma obywatelstwo polskie. Wówczas może ten kraj zacznie być zdrowy i funkcjonować normalnie.
Skoro niskiemu PKSowi "nie opłaca się" stworzenia połączenia z Wrocławiem to dlaczego oczekujemy, że zrobi to PKP?
Nikomu się nie opłaca. Czemu nie ma PKS-u do Złotego Stoku. W starych czasach Złoty Stok miał połączenie z Wrocławiem. A teraz ? Pamiętam, że Ktoś to obiecywał? Pozdrawiam Robson
Połączenia kolejowe z / do Nysy to jest śmiech na sali.
Nasi dupowaci włodarze miasta godzą się na wszystko co władze województwa opolskiego patrz opole chcą ,a ostatnimi latami to decyzje które region nyski władze województwa opolskiego patrz opole traktują jak 5 koło u wozu łagodnie mówiąc, I tak inwestycje kolejowe i połączenia kolejowe są tu dobrym przykładem , i tak słyszymy od opola elektryfikacja lini może kiedyś , połączenia kolejowe może kiedyś najczęściej nie , wydział paszportu zabrany do opola , nysa powinna być częścią województwa dolnośląskiego a nie opolskiego I dopóki to się nie stanie to będziemy mieli to co mamy czyli obiecanki cacanki a głupiemu radość, kolej w województwie dolnośląskim tak się rozwija i przywracają tak tam połączenia kolejowe że gdy człowiek to słyszymy to szlag człowieka trafia,po chuj jesteśmy częścią województwa opolskiego nysa to dolny Śląsk jak brzeg i namysłów !!
Jaki marszałek i cała ta zgraja, takie województwo. Referendum w sprawie przyłączenia Nysy do woj. Dolnośląskiego i będzie wszystko jasne. Nysanie trzeba wziąć sprawy w swoje ręce inaczej zawsze będziemy zadupiem.
Podpinam się do postu
No nic tylko Ekolodzy do boju. Od lat 50-tych XX wieku Nysa była ważnym węzłem kolejowym. Do chyba lat 80 nawet kursował pociąg z Katowic czy Lublina do Berlina. Dużo relacji, dużo podróżnych, duży ruch towarowy. Wiele razy wspominano o elektryfikacji czy to w kierunku Kędzierzyna czy Jaworzyny Śląskiej, potem mówiło się o Brzegu czy Opolu. Skończyło się na artykułach w gazetach i obietnicach. Potem nagłe ożywienie motoryzacyjne ograniczyło liczbę pasażerów i ilość przewożonych towarów koleją. Za tym poszła likwidacja pociągów, stacji i często rozbiórki linii kolejowych. Nieco poprawiło stan naszej stacji i kolei wprowadzenie szynobusów. Niestety za mało kursów, a w dodatku w dziwnych porach. Na trasach do Opola czy Brzegu szynobusy powinny jeździć co godzinę wahadłowo non stop przez cały dzień. Wtedy to miałoby sens. A tak na dworcu czasem nie można kupić biletu, ale za to mamy siłownię. O elektryfikacji już zapomniano. Pociągi czy szynobusy do Wrocławia to raczej sprawa polityczna, inne województwo. Mimo to powinno takie połączenie funkcjonować np w czasie weekendów dla studentów.
Czas aby Nysa była w dolnym Śląsku
Bezpośredni pociąg z Wrocławia do Nysy w piątek wieczorem i z Nysy do Wrocławia w niedzielę wieczorem na pewno miałby obłożenie bliskie 100 %. W dolnośląskim wyremontowali (a właściwie zbudowali nową) linię z Jeleniej Góry do Karpacza czyli da się ... Mają również przywrócić połączenia z Kłodzka do Stronia Śląskiego przez Lądek Zdrój !