Reklama

Wójt Kazimierz Cebrat odwołał dyrektora domu kultury Andrzeja Torbusa

Nowiny Nyskie
08/08/2025 13:52

Andrzej Torbus nie jest już dyrektorem domu kultury w Kamienniku. Został odwołany z tej funkcji przez wójta Kazimierza Cebrata. Między obu panami iskrzyło od początku tej kadencji samorządu. Przypomnijmy, że obaj panowie ubiegali się o fotel wójta i spotkali się w drugiej turze.

Ponowne ubieganie się o reelekcję przez Kazimierza Cebrata było dla wielu mieszkańców zaskoczeniem, a póki się to nie stało to właśnie Andrzej Torbus był wymieniany jako faworyt do fotela wójta. 
Podczas grudniowej, budżetowej sesji rady gminy między obu panami wywiązała się dyskusja – w ostatniej chwili w projekcie budżetu obcięto dla GOK dotację o 40 tys. zł. Kazimierz Cebrat postawił wówczas zarzut, że gminy nie stać na utrzymanie domu kultury w takiej formie – że nakłady z każdym rokiem na działalność placówki rosną – i to znacznie.

W obronie działalności swojej placówki stanął wówczas Andrzej Torbus stwierdzając, że nieprzyznanie tych pieniędzy uderzy przede wszystkim w orkiestrę, sztandarową działalność placówki – wizytówkę nie tylko gminy, ale i powiatu.

Reklama

 - Jeżeli się nie zmieni sposób zarządzania Gminnym Ośrodkiem Kultury zostanie odwołany obecny dyrektor – tak mówił wójt Cebrat kilka miesięcy temu. Jak mówił tak zrobił…

Andrzej Torbus mówił, że chodzi o utrzymanie ciągłości orkiestry a przy wyludniającej się gminie jest to coraz trudniejsze. - To nie jest pytanie czy państwo obetniecie nam budżet czy nie - tylko pytanie, czy chcemy mieć orkiestrę, czy nie – stwierdził kategorycznie dyrektor Torbus.
Wójt Kazimierz Cebrat ripostując mówił, że koszty utrzymania orkiestry wzrosły w przeciągu ostatnich lat 20–krotnie. Z takim przelicznikiem nie zgodził się dyrektor Torbus dodając, że obcięcie wspomnianej kwoty zmieni sytuację orkiestry o 180 stopni.

Reklama

Od wspomnianej sesji mijały miesiące, ale emocje nie opadały. Podczas którejś z kolejnych sesji – już tegorocznej - Kazimierz Cebrat odczytał oświadczenie, w którym stwierdził, że cytujemy: „Jestem ostatnim mieszkańcem gminy Kamiennik, który chciałby likwidacji orkiestry. Zaznaczam, że koszt za prowadzenie jej przez pana Andrzeja Torbusa jest dwadzieścia pięć razy większy niż za Aleksandra Słoniny (od aut. zmarły były kapelmistrz orkiestry). Gmina zakupiła również większość instrumentów muzycznych, które zastąpiły stare poniemieckie. Parę lat temu dotacja, którą przekazywała gmina, wynosiła 180 tys. zł. W tym roku już osiągnęła 400 tys. zł”.

Wójt w oświadczeniu wyliczał, że GOK otrzymuje nie tylko pieniądze z budżetu gminy, ale także z wynajmu pomieszczeń. Padły ostre słowa w stronę Andrzeja Torbusa. - Jeżeli się nie zmieni sposób zarządzania GOK-iem zostanie odwołany obecny dyrektor. Ponadto dyrektor GOK jest człowiekiem trudnym do współpracy, nie posiada listy obecności, nie planuje urlopu, nie ma nigdzie zapisanych godzin pracy, nie uzgadnia żadnych wyjazdów i delegacji. Podczas godzin pracy prywatnie gra na pogrzebach i innych uroczystościach – stwierdził wójt, a słowa te zostały uwiecznione nagraniem dostępnym w internecie.
Wójt zapewnił wtedy, że nie będzie likwidatorem orkiestry. - Oświadczam z całą odpowiedzialnością, że orkiestra dęta będzie działać póki ja będę wójtem – stwierdził wówczas wójt Kazimierz Cebrat.

Reklama

Trudno było się spodziewać, że po takich słowach emocje opadną a sytuacja wokół domu kultury uspokoi się. I tak też się stało. Od 1 sierpnia Andrzej Torbus nie jest już dyrektorem gminnej placówki. Jak dowiedzieliśmy się w urzędzie gminy został odwołany z funkcji decyzją wójta, z którym nie udało nam się skontaktować telefonicznie. Mimo wielokrotnych prób kontaktu z Andrzejem Torbusem jego telefon również nie odpowiadał.
Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie stanowisko po odwołanym dyrektorze mógłby objąć Jan Kosakiewicz, który jednak nie potwierdził tej informacji, ale też nie zaprzeczył. 

 

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Krzysztof - niezalogowany 2025-08-08 14:52:10

    I bardzi dobrze, tylko o wiele za późno. Pan Torbus urządził sobie prywatny folwark za publiczne pieniądze. Od wielu lat robił co chciał bo miał na to przyzwolenie od Pana Wójta. Teraz gdy Panowie się poróżnili Wójt poszedł po rozum do głowy i zrobił to co powinien zrobić już dawno, dawno temu.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Józef - niezalogowany 2025-09-06 10:35:51

    Prywatny folwark to jest w gminie Pani urzednik

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Ewelina - niezalogowany 2025-08-08 15:12:52

    W końcu. Polityka kopania dołków została ukarana zwolnieniem - słusznie! Nie można pozwalać sobie, na tym stanowisku, na trzymanie przy sobie nieprzychylnych osób, na tak istotnych stanowiskach. Trochę pokory Panie Torbusie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nowinynyskie.com.pl




Reklama