Reklama

Zbiornik przeciwpowodziowy: Nie ma pieniędzy nawet na projekt 

23/03/2026 10:21

W Ścinawie Małej odbyło się spotkanie dotyczące budowy zbiornika retencyjnego na rzece Ścinawa Niemodlińska. To inwestycja o ogromnym znaczeniu dla bezpieczeństwa przeciwpowodziowego oraz rozwoju gmin. Niestety jej realizacja jest od lat odwlekana. 

W spotkaniu wzięli udział parlamentarzyści z naszego terenu, samorządowcy, przedstawiciele Wód Polskich, ale także sołtysi i mieszkańcy wsi, których budowa zbiornika mogłaby uchronić przed kolejnymi powodziami. Ta z 2024 była wyjątkowo tragiczna, a odbudowa po wielkiej wodzie sprzed dwóch lat potrwa jeszcze długo.

Gości powitał gospodarz spotkania burmistrz Korfantowa Janusz Wójcik, który podobnie jak kolejni przemawiający samorządowcy podkreślał, że budowa zbiornika ze względu na naturalne ukształtowanie terenu nie byłaby droga - wcześniej mówiło się o koszcie 75 mln zł, obecnie o ok. 100 mln zł. To mniej niż koszt odbudowy gminnej infrastruktury po powodzi - nie licząc strat jakie ponieśli w swoich domostwach sami mieszkańcy. Budowa zbiornika na Ścinawie Niemodlińskiej chroniłaby także inne gminy, m.in. Tułowice, Niemodlin. Wszyscy włodarze przedstawiali prezentacje pokazujące jak olbrzymie straty poniosły ich gminy w czasie ostatniej powodzi z naciskiem na informacje, że można było ich uniknąć oszczędzając publiczne pieniądze i ludzkie tragedie, gdyby zbiornik istniał.

Reklama

Historia starań o budowę zbiornika retencyjnego „Ścinawa” obejmuje ponad 50 lat. Pierwsze opracowania projektowe powstały bowiem w 1974 roku. Od tego momentu podejmowano liczne uchwały przez samorządy i działania planistyczne, aż po wpisanie inwestycji do ustawy w 2023 r. i rozpoczęcie przygotowań projektowych przez Wody Polskie. Rok później z tych planów zrezygnowano. 
Marcin Jarzyński, zastępca prezesa Wód Polskich ds. ochrony przed powodzią i suszą przyznał, że Wody Polskie nie mają dokumentacji projektowej, a jej powstanie może trwać nawet trzy lata. 

- Jesteśmy w całym kontakcie z Ministerstwem Infrastruktury i oczekujemy na środki. Kiedy je tylko dostaniemy, to ogłosimy postępowanie przetargowe na przygotowanie dokumentacji projektowej, które już mamy rozpisane. Pozostaje tylko kwestia jego ogłoszenia. Proces projektowy potrwa trzy lata – mówił Marcin Jarzyński. - Zakładamy w planach pewną powierzchnię i pojemność tego zbiornika natomiast prace modelarskie, hydrologiczne, hydrotechniczne dadzą nam pełną odpowiedź i powstanie koncepcja wariantowa. My oczywiście będziemy tę procedurę maksymalnie skracać, tak jak to czynimy we wszystkich zadaniach, natomiast pewnych rzeczy po prostu na ten moment nie przeskoczymy – stwierdził dyrektor Wód Polskich dodając, że dzisiaj niejednokrotnie dłużej się coś projektuje i przygotowuje niż buduje. 

Reklama

Wiceprezes mówił też o finansowaniu przyszłej inwestycji. - My dzisiaj możemy mówić o kwocie ponad 100 milionów złotych, więc też na pewno trzeba będzie zapewnić montaż finansowy. 
Zobaczymy co pokaże kolejna perspektywa finansowa środków unijnych, bo w tej perspektywie już wiemy, że tego zadania nie jesteśmy w stanie zrealizować – przyznał
 

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 23/03/2026 15:34
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nowinynyskie.com.pl




Reklama