Reklama

Będzie referendum. Dodatkowe podpisy złożone 

28/02/2025 11:44

W piątek 28 lutego komitet referendalny złożył brakujące podpisy pod wnioskiem o przeprowadzenie referendum. Stało się to konieczne po tym, jak Komisarz Wyborczy w Opolu zakwestionował ponad 1000 podpisów! Po przeliczeniu nowych podpisów okazało się, że ich liczba jest wystarczająca, żeby zorganizować referendum w Nysie.

Jak poinformował Patryk Cichy, lider komitetu referendalnego, brakujące podpisy zostały złożone, a następnie pracownicy biura komisarza przystąpili do ich przeliczenia. – Przynieśliśmy 774 podpisy, a po przeliczeniu części z nich okazało się, że jest ich już na tyle żeby zorganizować referendum – informuje. Do tego, żeby się odbyło wystarczyło niewiele ponad 4200. 

Komitet referendalny rozpoczął zbiórkę podpisów pod wnioskiem o referendum 15 stycznia br. Wymaganą ich ilość (4200) miał już po zaledwie 3 tygodniach. Jednak zbiórka trwała dalej, w efekcie czego komisarzowi przekazano na początku lutego ok. 5200 podpisów. Niestety, podczas sprawdzania okazało się, że odrzucono ich ponad 1000! Najczęstszym powodem była niezgodność miejsca zamieszkania z Centralnym Rejestrem Wyborców. Jest on tworzony na podstawie miejsca zameldowania, a nie zamieszkania. Tymczasem nawet na listach z podpisami, które zatwierdził komisarz wyborczy jest miejsce zamieszkania. Inne błędy, które wskazano, to pomyłki w numerach pesel i adresach, jak np. brak dokładnego numeru domu.  Po odrzuceniu podpisów okazało się, że komitetowi zabrakło 320 podpisów, żeby doprowadzić do referendum.

Reklama

Komitet referendalny powstał na fali popowodziowego oburzenia. Burmistrz Nysy zignorował ostrzeżenia meteorologów i mieszkańców. Nie kontrolował wałów w Przełęku, skąd przyszła fala z Głuchołaz, chociaż miał taki obowiązek. Do końca zapewniał, że powodzi nie będzie. Nie zapewnił miejsc ewakuacji, kazał mieszkańcom „uciekać za rzekę" przez zamknięte mosty, a sam przebywał bezpiecznie na górce otmuchowskiej. Na 13-godzinnej sesji, wraz z radnymi, nie dopuścił mieszkańców do głosu, chwaląc się „udaną akcją" przeciwpowodziową. W skład komitetu referendalnego wchodzą też przeciwnicy budowy biogazowni w Domaszkowicach i spalarni śmieci w Nysie. Zarzucają burmistrzowi ich forsowanie bez konsultacji z mieszkańcami.  Ignorowanie głosów mieszkańców sprawia, że zaufanie do władz systematycznie spada. Inwestycje te, wbrew deklaracjom o ich ekologiczności, mogą stać się długotrwałym ciężarem dla lokalnej społeczności i środowiska.

Reklama

 

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Andrzej - niezalogowany 2025-02-28 15:11:36

    Nie chodzę na wybory, ale na to referendum pójdę. Za dużo jest ludzi byle jakich w lokalnych władzach.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Stefek - niezalogowany 2025-02-28 17:58:35

    Chyba powoli trzeba pakować manatki i powoli składać cv do Biedry albo Lidla

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • St - niezalogowany 2025-02-28 19:00:27

    Ja bym im proponował wyp. w podskokach.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nowinynyskie.com.pl




Reklama