Reklama

Co to znaczy być Polakiem? Spotkanie z profesorem Janem Majchrowskim

09/07/2025 14:08

W Nysie gościł prof. Jan Majchrowski, prawnik i wykładowca Uniwersytetu Warszawskiego. Były sędzia Sądu Najwyższego, w którym stał na czele Izby Dyscyplinarnej nieuznawanej przez Unię Europejską. 

Ludzie: Na spotkaniu mówił m.in. o trudnych doświadczeniach z czasu powołania do Izby Dyscyplinarnej (sądu dla sędziów), a także kulisach odejścia z Sądu Najwyższego. Promował też swoje książki, które napisał zainspirowany literacką pasją ojca, pisarza i przedwojennego oficera kawalerii. 

Jan Majchrowski został przedstawiony przez organizatorów, jako ten, który w proteście odszedł z Sądu Najwyższego. – To był protest przeciwko naruszaniu suwerenności Polski – mówił. Nie krył, że naciskano na niego, żeby nie wykonywał swoich obowiązków sędziego, bo groziło to Polsce odebraniem pieniędzy z KPO. Stało się to po tym, kiedy premier Morawiecki zgodził się na warunek, że unijne pieniądze będą powiązane z praworządnością. – Był to protest przeciwko łamaniu polskiego prawa o Sądzie Najwyższym, polskiej Konstytucji, orzecznictwa polskiego Trybunału Konstytucyjnego i faktycznemu uleganiu przez kierownictwo Sądu Najwyższego i Izby Dyscyplinarnej SN bezprawnym naciskom podmiotów zewnętrznych podważających suwerenność Państwa Polskiego, w tym przede wszystkim Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej – mówił. Nie krył, że działo się to za przyzwoleniem ówczesnych polskich władz PiS–u. Uniemożliwiono mu m.in. osądzenie sędziego skazanego przez sąd powszechny o kradzież sklepową czy sędziego, którego IPN oskarżył o zbrodnię komunistyczną. – Zdradzono ideały dla pieniędzy unijnych, których i tak im nie dano! 

Reklama


- W tym ciężkim okresie życia napisałem książkę pt. „Przeciw uzbrojonym analfabetom – opowiastki z 12 miesięcy” to osobista opowieść o historii Polski, gdzie każdy miesiąc łączy się z wydarzeniem historycznym, opisanym z dygresjami, czasem humorystycznie – mówił. Sukces książki zmotywował autora do napisania „Polidruków”, gdzie analizuje fragmenty książek, często komunistycznych, z ironią punktując akademickie środowisko. - Książka została zgłoszona do Nagrody im. Józefa Mackiewicza, a ja przyjęty do Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. Moje pisarstwo, krąży wokół pytania: co to znaczy być Polakiem? Uważam, że polskość to świadomy wybór, niezależny od pochodzenia, oparty na wolnej woli i przeżyciu historii. Polska to wybór, a nie tylko rodowód – można mieć polskie korzenie i zdradzić, lub nie mieć ich wcale, a wybrać Polskę w trudnym momencie – mówił do licznie zebranej publiczności w salce św. Jadwigi przy bazylice. 

Organizatorami spotkania byli NSZZ „Solidarność” Ziemi Nyskiej i Klub Gazety Polskiej w Nysie.

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    ^^^^^^^^ - niezalogowany 2025-07-10 08:00:45

    Przekroj wiekowy sluchaczy szczujni oscylowal w granicach 70-80 lat ludzi schorowanych, z poczatkami demencji sluchajacy czlowieka ktory slowami chcial przekonac co zem uczynil z Polski.Salka w ktorej odbywalo sie spotkanie byla sala gdzie byly lekcje religi oraz poczatkiem grudnia prezenty wreczal dziecia Sw.mikolaj teraz kosciol pod przykrywka prawactwa sprzedal sie takim wlasnie ludzia za pare srebrnikow WSTYD

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Oli - niezalogowany 2025-07-10 08:15:13

    Powyższy wpis obrazajacy obywateli RP,mieszkańców Nysy i powiatu. Czy Nowiny Nyskie nie widzą tego wpisu inne kasują nie wiadomo dlaczego!!!!?

    • Zgłoś wpis
  • Oli - niezalogowany 2025-07-10 08:15:24

    Powyższy wpis obrazajacy obywateli RP,mieszkańców Nysy i powiatu. Czy Nowiny Nyskie nie widzą tego wpisu inne kasują nie wiadomo dlaczego!!!!?

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nowinynyskie.com.pl




Reklama