Reklama

Ile kosztował koncert Smolastego w Nysie?

29/08/2024 09:25

Koncert nad Jeziorem Nyskim artysty posługującego się pseudonimem "Smolasty" zakończył się skandalem. Nie dość, że spóźnił się na własny występ, to jeszcze nie był w stanie śpiewać. Organizatorem koncertu była gminna spółka AKWA. Ile kosztował?

Do skandalu doszło podczas Festiwalu "Ognia i Wody", który odbywa się na terenie ośrodka "Akwa Marina" w Skorochowie. Należy on gminnej spółki Wodociągi i Kanalizacja "AKWA", która była organizatorem wydarzenia przyciągającego tłumy nad taflę zbiornika. Gwiazdą tegorocznej edycji pokazu sztucznych ogni miał być "Smolasty". Ten nie tylko spóźnił się na koncert, to jeszcze nie był w stanie śpiewać. Nawet playback nie pomógł, bo artysta przerwał występ. Stwierdził, że jest wykończony, nie ma głosu, a przed chwilą zwolnił menadżera, który ustawia mu za dużo koncertów. Publiczność nie była wyrozumiała i kazała mu wyp......  Nie można się jej dziwić, gdyż za wstęp na festiwal trzeba było zapłacić - średnio 50 zł od osoby. 

Jego koncert miał się rozpocząć o godz. 22.30, po pokazie fajerwerków. Fani wykazali się wielką cierpliwością, bo na rozpoczęcie koncertu czekali ok. 2 godziny. 

Reklama

W związku z tym, że AKWA to spółka, której właścicielem jest Gmina Nysa, temat skandalicznego występu pojawił się podczas wczorajszej sesji Rady Miejskiej w Nysie. O koszty organizacji imprezy, a także czy zapłacono artyście pytał m.in. Antoni Hasenbeck, radny PiS - u.  Prezes AKWY Edyta Peikert, poinformowała, że cały "Festiwal Ognia i Wody" kosztował pół miliona złotych! Sporo jak na jednodniową imprezę. Zdradziła też, że gaża Smolastego pochłonęła aż 10% kosztów, czyli 50.000 złotych. Jak przekazała kwota nie została jeszcze zapłacona, bo trwają negocjacje umowy zawartej z artystą. 

Bezpośrednio odpowiedzialny za organizację festiwalu był Łukasz Bogdanowski, menadżer "Akwa Mariny", a jednocześnie radny miejski (KWW Kordiana Kolbiarza), który jest pracownikiem gminnej spółki.  Poinformował kolegów radnych, że jest w kontakcie z menadżerem Smolastego i czeka na odpowiedź. - Jeśli to nie nastąpi, to będę do niego dzwonił - mówił. Nikt jednak nie zapytał z którym menadżerem - tym, którego śpiewak zwolnił z pracy ze sceny nad jeziorem czy nowym?  

Reklama

W sieci zawrzało. Internauci – w większości przypadków - nie zostawili na raperze suchej nitki. „Jesteś zmęczony? To zapraszamy do pracy na budowie 10 godzin dziennie”. Przecież mógł się nie zgodzić na dwa koncerty. Kasa, kasa, kasa” – czytamy wpisy.

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 29/08/2024 11:34
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Jurek - niezalogowany 2024-08-29 10:05:50

    W czym problem? Nie wywiązał się z warunków Umowy ponieważ nie wystąpił więc co negocjować? Jak by p. Prezes umówiła się z malarzem pokojowym na odświeżenie mieszkania a ten by jej powiedział w dniu wykonania zamówienia, że go boli nadgarstek i nie może wywiązać się z umowy, to by mu zapłaciła? Swoją drogą żula nazywać artystą, to spora przesada!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Lukasz - niezalogowany 2024-08-29 15:30:08

    Rzecz w tym, że wystąpił, pojawił się na scenie, coś tam wybrzdękolił. Więc możliwe, że umowę wypełnił. Pytanie brzmi co w tej umowie było i dlaczego jeszcze nie została ujawniona? Bo wcale nie jest pewne, że kary umowne były w umowie ;)

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Ucho - niezalogowany 2024-08-29 12:46:21

    Za darmoche powinien wystąpic burmistrz że swoim chórem z urzędu pracy a teraz miasta, jest tam paru wyjących

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nowinynyskie.com.pl




Reklama