Reklama

Kolbiarz z Platformą zabiera dotacje dla prywatnych żłobków

30/09/2024 15:18

Rada Miejska w Nysie obradowała na nadzwyczajnej sesji, która odbyła się 25 września. Choć powodem jej zwołania była pomoc powodzianom, to przy okazji postanowiono zabrać gminne dotacje dla prywatnych żłobków i klubów malucha. 

Sesja nadzwyczajna została zwołana, żeby przyjąć do budżetu gminy 5 mln zł pomocy z budżetu Warszawy. Pieniądze mają trafić ma odbudowę dróg (3 mln zł) i budynków oświatowych (2 mln zł). Niespodziewanie w programie sesji, o której radni dowiedzieli się dzień wcześniej, znalazły się uchwały pozbawiające dotacji prywatnych żłobków i klubów malucha. 


- Na sesji „popowodziowej” o powodzi nie było ani słowa. O formach pomocy dla firm i ludzi, dotkniętych przez powódź też nie było ani słowa. Owszem, przyjęto do budżetu 5 mln zł pomocy powodziowej od m. st. Warszawy, ale głównym celem sesji, zdaje się, było zabranie niepublicznym żłobkom dotacji gminnej przysługującej na każde dziecko, które z różnych powodów nie znalazło swojego miejsca w żłobku publicznym – mówi Piotr Smoter, radny Nysy.  Nie może zrozumieć, że decyzja o odebraniu dotacji zapada w chwili, gdy te żłobki zmagają się z ogromnymi stratami powodziowymi jak Niepubliczny Żłobek Groszek. - To jest jak cios w plecy, próba doprowadzenia do upadku tych placówek i utraty miejsc pracy – bulwersuje się radny. Odebranie gminnej dotacji sprawi, że prywatne żłobki będą musiały podnieść opłaty. 

Reklama

 - Koalicja Obywatelska w Nysie po raz kolejny mnie zawiodła. Właśnie pomagacie burmistrzowi powoli zamykać kolejne firmy (prywatne żłobki). To jest właśnie polityka rodzinna Gminy Nysa? Wstyd mi, że kiedyś byłam jedną z was – skomentowała Celina Lichnowska, właścicielka prywatnego żłobka i przedszkola, zwracając się do kolegów z Platformy Obywatelskiej, której kiedyś była radną.

Koszt utrzymania dziecka w żłobku gminnym został wyliczony przez urząd na poziomie 1800 zł (w praktyce dużo więcej, bo ta kwota nie uwzględnia np. nakładów remontowych, zakupów sprzętu i inwestycji). Te wszystkie koszty są ponoszone z budżetu gminy, czyli z podatków wszystkich mieszkańców, również tych, których dzieci znajdują opiekę w żłobkach niepublicznych. Dlatego dla wyrównania szans gmina przyznawała dotację na każde dziecko, żeby rodzice nie musieli płacić dużo wyższego czesnego za żłobek prywatny. 

Reklama

Gmina w uzasadnieniu uchwały napisała, że pozbawienie dotacji ma związek z rządowym programem „Aktywny rodzic”. Na jego mocy rodzice dostaną od państwa maksymalnie 1500 zł, z których będą pokrywać opłaty za żłobek. Problem w tym, że rzeczywisty koszt pobytu dziecka jest wyższy. Dzieci w placówkach gminnych będą dotowane, a te w prywatnych nie. To zaś oznacza, że nie będą konkurencyjne na rynku. - Ten mechanizm, to nic innego, jak pozbywanie się przez samorządy "konkurencji" żłobkowej w obliczu coraz większego braku dzieci. Wcześniej proszono o ich zakładanie, dzisiaj się ich pozbywa – podkreśla Piotr Smoter, który przypomina, że uchwała wspierająca prywatne żłobki obowiązywała od 2018 r. 

 

Reklama

Za odebraniem dotacji dla prywatnych żłobków głosowało 14 radnych koalicji KWW Kordiana Kolbiarza, Platformy Obywatelskiej i Forum Samorządowego. Przeciw głosowało 7 radnych (Piotr Smoter, Arkadiusz Kuglarz, Sławomir Siwy, Antoni Hasenbeck, Wojciech Grubiak, Paweł Szyra i Ewelina Szewczuk.



 

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Ciule - niezalogowany 2024-09-30 15:56:31

    złamane .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Młody - niezalogowany 2024-10-01 10:58:37

    Głosują jak każe PO. Burmistrz marionetką.

    • Zgłoś wpis
  • Lis - niezalogowany 2024-10-01 11:21:57

    Wstyd. Oszczędzacie na dzieciach, a później płaczecie, że niż demograficzny.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nowinynyskie.com.pl




Reklama