Reklama

Urzędniczy bełkot w odpowiedzi do nyskich przedsiębiorców

Nyscy przedsiębiorcy prowadzący działalność gospodarczą przy ul. Grodkowskiej i ul. Franciszkańskiej wystąpili do burmistrza Kordiana Kolbiarza z petycją o podjęcie działań mających na celu złagodzenie skutków ekonomicznych przedłużających się prac drogowych prowadzonych w tym rejonie. Każdy z wnioskujących złożył na petycji podpis i pieczątkę firmy. Mimo tego władze gminy zadrwiły z wnioskodawców odrzucając petycję jako tę… niespełniającą wymogów formalnych.

Przedsiębiorcy podnieśli w petycji, że trwające od wielu miesięcy prace drogowe przy ul. Franciszkańskiej oraz budowa ronda na skrzyżowaniu ul. Franciszkańskiej i Grodkowskiej powodują znaczne utrudnienia komunikacyjne, a w związku z tym ograniczają dostęp do ich firm. „Przedłużające się utrudnienia mają bezpośredni wpływ na funkcjonowanie naszych firm powodując spadek liczby klientów, obrotów i przychodów, a tym samym realne straty finansowe” – piszą w petycji właściciele firm, z których większość istnieje na naszym nyskim rynku od wielu lat. Dalej właściciele siedemnastu przedsiębiorstw wnioskują o zastosowanie form wsparcia dla przedsiębiorców dotkniętych skutkami prowadzonych inwestycji w szczególności poprzez obniżenie, zwolnienie lub częściowe bądź całkowite umorzenie podatku od nieruchomości, a także podjęcie inicjatyw i inwestycji służących zwiększeniu atrakcyjności ożywienia gospodarczego tego rejonu Nysy. „Prosimy o pilne rozpatrzenie oraz przedstawienie możliwych form wsparcia, z których przedsiębiorcy mogliby skorzystać” – kończą petycję dotknięci skutkami długiego remontu dróg.

Jaką odpowiedź uzyskali nyscy przedsiębiorcy od władz miasta, których pensje wypłacane są m.in. z podatków odprowadzanych przez tychże przedsiębiorców? Nasuwa się jedno słowo KPINA. Pod odpowiedzią na petycję podpisała się wiceburmistrz Elwira Ślimak, która stwierdza, że petycja pozostaje bez rozpatrzenia, bo (!) zgodnie z przepisami petycja - zacytujmy ten urzędniczy bełkot -

Reklama

„(…) powinna zawierać oznaczenie każdego z tych podmiotów oraz osobę reprezentującą podmiot wnoszący petycję. Analiza przedłożonej petycji prowadzi do wniosku, że pomimo wskazania nazw przedsiębiorców oraz złożenia podpisów, w treści petycji nie wskazano osoby reprezentującej grupę przedsiębiorców jako podmiot wnoszący petycję”.

Takie rzeczy tylko w Nysie! To władze Nysy powinny same zainteresować się losem przedsiębiorców, z których pracy żyją, a nie jeszcze stosować urzędniczą spychologię i papierologię rzucając kłody pod nogi przedsiębiorców, którym zgotowali wielomiesięczny spadek obrotów.

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 17/09/2026 15:07
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    aniela - niezalogowany 2026-09-17 15:11:51

    do POprawy............

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo nowinynyskie.com.pl




Reklama