Magiel Towarzyski, to strona satyryczna dotycząca życia samorządowców i lokalnych polityków. Czytanie tylko na własną odpowiedzialność!
| "Nowiny Nyskie" nr 25 (16 - 22 czerwca 2026) |
|
Inspektor i kierownikSzymon Biliński radny i były kandydat na burmistrza Głuchołaz od początku tej kadencji samorządu awansował. Kiedy został przyjęty do pracy w nyskim szpitalu był inspektorem danych w Zespole Opieki Zdrowotnej, ale potem nie tylko utrzymał to stanowisko, ale został jeszcze kierownikiem i to nie byle jakim, bo od samego zarządzania (cokolwiek znaczy to w praktyce). A jak się awansuje to się i więcej zarabia - ok. 10 tys. brutto. Szpital stać.
|
|
Burmistrz na wychodnymBurmistrz Głuchołaz Paweł Szymkowicz, mimo piastowania najważniejszej funkcji w gminie, nie rezygnuje z zaznajamiania mieszkańców i turystów z historią miasta i okolic. Ostatnio z okazji święta miasta można było skorzystać z takiej opowieści burmistrza. Z drugiej strony to odwaga ze strony Pawła Szymkowicza. Bo niech wśród uczestników wyprawy znajdzie się jakiś niezadowolony wyborca. I co wtedy? Tu się nie da odpowiedzieć, żeby zapisał się przez sekretariat na wizytę w urzędzie. Reklama
|
|
Było grubo
Prawie dziesięć tysięcy złotych kosztowała słynna kolacja zorganizowana przez świtę burmistrza w gminnym ośrodku nad jeziorem. Co za kwota za jeden wieczór! Po cenie usługi gastronomicznej widać, że nie było to przyjęcie przy wodzie, koreczkach i paluszkach. Aaa… przecież burmistrz Elwira Ślimak przyznała, że serwowano szampan i wino, więc przy takiej kwocie to pewnie trunki z górnej półki. Niestety, burmistrz Ślimak nie zdradziła jakie dania zagościły na stole. Ale skoro podejmowano gości z zaprzyjaźnionych zagranicznych miast to musiało być po polsku. Może więc bigos, żurek, narodowy kotlet schabowy…Ale tu znowu menu nie zgadzałoby się z ceną. Pewnie było bardziej wykwintnie niż swojsko. Stawiamy więc na owoce morza lub jeziora. Reklama
|
|
Paragon grozy z Akwa MarinyRadny Sławomir Siwy opublikował w internecie paragon z opłaty, którą musiał uiścić chcąc wejść na teren ośrodka nad jeziorem po godz. 20.00. Radny napisał, że opłata pobierana jest do godz. 1.00 w nocy. Tym wpisem wywołał burzę w internecie. Oj, polały się gorzkie słowa w stronę burmistrza i Akwa Mariny. Mieszkańcy wręcz żądają, by z opłaty byli zwolnieni Nysanie, którzy poprzez swoje podatki utrzymują to miejsce i zatrudnionych w nim ludzi. Bo „Nysa to ludzie”, a raczej pieniądze, które można z nich wydobyć. Reklama
|
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze