Reklama

Ropopochodna substancja w potoku

Mieszkańcy Nysy zauważyli ropopochodną substancję w potoku Pluta, płynącym przez osiedle Nysa Południe. Swoje podejrzenia kierują między innymi w stronę znajdujących się w pobliżu garaży. Jednocześnie kolejny raz zwracają uwagę na problem, dotyczący kraty zabezpieczającej wlot potoku do podziemnego kanału pod ulicą Zwycięstwa. Powoduje ona piętrzenie się śmieci. 

O sprawie poinformowaliśmy Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej we Wrocławiu. Jak wynika z odpowiedzi Wód Polskich, wcześniej do instytucji nie wpłynęło zgłoszenie dotyczące zanieczyszczenia potoku Pluta. – Do RZGW we Wrocławiu nie wpłynęło wcześniej zgłoszenie dotyczące zanieczyszczenia potoku Pluta. Informacja została niezwłocznie skierowana do właściwych jednostek Wód Polskich celem weryfikacji – poinformował Zespół Komunikacji i Edukacji Wodnej. Na tym etapie nie wiadomo więc, czym dokładnie była zauważona przez mieszkańców substancja i skąd mogła się przedostać do potoku. Jedną z możliwości, na którą wskazują mieszkańcy, jest przedostanie się substancji ropopochodnych z okolicznych garaży. Ostateczne ustalenie źródła zanieczyszczenia wymaga jednak sprawdzenia sytuacji w terenie.

Wody Polskie zaapelowały jednocześnie, aby podobne przypadki zgłaszać bezpośrednio do odpowiednich służb. Dzięki temu reakcja może nastąpić szybciej. – To umożliwi jak najszybsze podjęcie działań i weryfikację zgłoszenia w terenie – podkreślono. W przypadku potoku Pluta właściwą jednostką jest Nadzór Wodny w Otmuchowie. Zgłoszenia można również kierować do Centrum Operacyjnego Ochrony Przeciwpowodziowej RZGW we Wrocławiu.

Reklama

Druga sprawa dotyczy konstrukcji znajdującej się przy wlocie potoku do podziemnego kanału pod ulicą Zwycięstwa. Mieszkańcy zwracają uwagę, że zamontowana obecnie krata ustawiona jest prostopadle do kierunku przepływu wody. W efekcie spływające z nurtem gałęzie, liście i inne odpady mogą zatrzymywać się bezpośrednio na jej powierzchni, ograniczając przepływ wody. Mieszkańcy wskazują, że rozwiązaniem mogłoby być zamontowanie kraty pod kątem. W takim przypadku większe zanieczyszczenia spływające z wodą mogłyby być kierowane w stronę brzegu, zamiast blokować całą powierzchnię przepływu. Takie rozwiązania stosowane są w różnych miejscach przy zabezpieczaniu wlotów do przepustów i kanałów. 
Wody Polskie poinformowały, że przedstawiona propozycja zmiany sposobu montażu kraty zostanie przeanalizowana pod kątem możliwości technicznych oraz wpływu na bezpieczeństwo i drożność przepływu wód.

Potok Pluta, choć niewielki, to w czasie powodzi z 2024 r. wylał się na ulice osiedla Nysa Południe, zalewając piwnice pobliskich domów. Znajdująca się na nim krata już wielokrotnie była przedmiotem interwencji. Podczas przyborów wody zatrzymują się na niej śmieci, tworząc tamę i blokując przepływ.
 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo nowinynyskie.com.pl




Reklama