Pod wnioskiem o referendum w sprawie odwołania wójta gminy Kamiennik Kazimierza Cebrata podpisało się 218 mieszkańców gminy. To dane z piątku 24 lipca. Na zebranie wymaganej liczby podpisów komitet referendalny ma jeszcze ponad trzy tygodnie.
Zgodnie z przepisami, inicjatorzy referendum mają czas do 25 sierpnia na zebranie podpisów co najmniej 254 mieszkańców uprawnionych do głosowania, co stanowi 10 procent wyborców w gminie. Dopiero po złożeniu wniosku wraz z wymaganą liczbą podpisów komisarz wyborczy będzie mógł zdecydować o dalszych etapach procedury referendalnej. – Brakuje 36 podpisów, ale nasz plan docelowy to trzysta podpisów, aby mieć bezpieczny zapas – informuje Kamil Kosiński, pełnomocnik grupy referendalnej. – Należy pamiętać, że poza sprawami związanymi ze zbiórką podpisów mamy nasze prywatne obowiązki, a podpisy zbieramy w swoim wolnym czasie.
Przypomnijmy, że Kamiennik to druga – obok Pakosławic - gmina naszego powiatu, w której trwa procedura referendalna. Jej inicjatorzy – niezadowoleni ze sposobu sprawowania obowiązków przez wójta gminy Kazimierza Cebrata - chcą doprowadzić do jego odwołania w referendum lokalnym.
W komitecie referendalnym działa aktywnie pięć osób. Grupa zdecydowała się na zbieranie podpisów chodząc od domu do domu, od mieszkania do mieszkania.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tak gadali że będą chodzić od domu do domu a w ogóle ich nie widać!!! Nikt nie wie gdzie można się podpisywać!!! Boją się????
Może ktoś na tym łapę trzyma.
To może dołączysz?
Dobrze że w tym Otmuchowie się obudzili i pogonili choć trochę tego starego komunistycznego układu. Dziadek chciał dorobić jeszcze do emerytury i synową na stołek wsadzić ,ale ludzie zaczęli myśleć i za to Wielkie Brawa i Szacunek!
psem poszczuje jak zapuka
Tak gadali że będą chodzić od domu do domu a w ogóle ich nie widać!!! Nikt nie wie gdzie można się podpisywać!!! Boją się????
Może ktoś na tym łapę trzyma.
To może dołączysz?