Muzyka chrześcijańska zakazana, bo plac ma świecki charakter

Nowiny Nyskie
20/07/2023 13:34

Mieszkaniec Nysy chciał zorganizować koncert muzyki chrześcijańskiej na placu Ignacego Paderewskiego. Gmina odmówiła mu twierdząc, że organizowane tam wydarzenia kulturalne mają świecki charakter. 

Wojciech Jurzyna zaprosił do Nysy zespół „WORSHIP.BAND”, który powstał z inicjatywy chrześcijańskich muzyków skupionych w ruchu Misja Kerygma. Ich celem jest ewangelizacja m.in. na ulicach miast. Jednym z założycieli zespołu jest gitarzysta Bogdan Ostapiuk, który pochodzi z naszego miasta. W składzie są muzycy znani z Oddziału Zamkniętego i Carpie Diem. 

- Oni grają na ulicach różnych miast, co tydzień są w innym miejscu w Polsce, występują też za granicą. Śpiewają religijne piosenki i dają świadectwo nawrócenia. Dlatego chciałem zaprosić ich do Nysy, tym bardziej że Bogdan stąd pochodzi. Chciałem, żeby wystąpili na scenie na placu im. Paderewskiego – mówi Wojciech Jurzyna. Wydawać się mogło, że tylko przyklasnąć inicjatywie. Pan Wojciech zderzył się jednak z urzędniczą ścianą. – Napisałem wniosek do burmistrza z prośbą o udostępnienie sceny 15 sierpnia br. Poinformowałem, że będzie to koncert muzyki chrześcijańskiej, połączony z ewangelizacją – tłumaczy Wojciech Jurzyna. W piśmie zaznaczył, że inicjatywa ma społeczny charakter i jest niekomercyjna. 
W odpowiedzi usłyszał, że gmina nie może udostępnić terenu przeznaczonego na organizację koncertów.

„Nie mogę aprobować wykorzystania miejskiej przestrzeni publicznej – placu Paderewskiego do zorganizowania koncertu chrześcijańskiego połączonego z ewangelizacją – odpisał mu wiceburmistrz Nysy Marek Rymarz. Następnie uświadomił panu Wojciechowi, że plac stanowi miejską przestrzeń publiczną, z której mogą korzystać mieszkańcy i goście, niezależnie od poglądów i przekonań religijnych, ale „organizowane tam wydarzenia mają charakter świecki” – napisał wiceburmistrz Rymarz. Dodał, że wpływ na odmowę miało również to, że teren został zrewitalizowany w ramach polsko – czeskiego projektu. „mającego na celu powstanie otwartego centrum animacji kulturowej”. Tylko jakoś z tą otwartością nie za bardzo u władz Nysy. 
Pan Wojciech nie kryje zaskoczenia taką postawą władz. – Czuję się, jakby ci ludzie robili coś złego, a nie dobrego. Oni pomagają ludziom stać się dobrymi, wyciągają z nałogów, pokazują sens życia – podkreśla. 

Po decyzji władz miasta zaplanowany na 15 sierpnia koncert stoi pod znakiem zapytania. Trwają poszukiwania innej lokalizacji.
 

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Z życia wzięte - niezalogowany 2023-07-20 14:29:16

    No nie,a dlaczego im nie pasuje?LGBT,komuny lewactwa i platformiarzy się boją? Nikomu wiara,muzyka chrześcijańska,piosenki nie zaszkodziły w życiu. Czyżby Nysa i jej mieszkańcy są przeciwko ? Chyba nie!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Nysanin - niezalogowany 2023-07-20 14:40:02

    Niech ewangelizuja sobie w kościołach.

    • Zgłoś wpis
  • Nyssanka - niezalogowany 2023-07-21 08:54:29

    Niech się dogadają z katedra i na ich terenie scenę postawią a wojarzom niech gól skacze

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.