Podczas nadzwyczajnej sesji Rady Miejskiej w Nysie radny Sławomir Siwy złożył wniosek o rozszerzenia porządku obrad o temat dotyczący Przedszkola nr 10 w Nysie. Jak przekonywał, sprawa budzi duże zainteresowanie wśród mieszkańców i wymaga publicznego wyjaśnienia podczas sesji rady.
Radny Sławomir Siwy złożył wniosek o wprowadzenie do porządku obrad punktu dotyczącego sytuacji w Przedszkolu nr 10 w Nysie. W trakcie zgłaszania wniosku radnemu odebrano głos i wyłączono mikrofon. Gdy nie chciał ustąpić, Jolanta Trytko-Warczak, przewodnicząca Rady Miejskiej w Nysie, ogłosiła przerwę w obradach.
Sprawa dotyczy skarg na działalność dyrektorki gminnej placówki oraz prowadzonej w związku z nimi kontroli. Temat wzbudza emocje zarówno wśród rodziców dzieci uczęszczających do przedszkola, jak i części radnych, którzy domagają się przedstawienia informacji o przebiegu i wynikach postępowania sprawdzającego. z informacji medialnych wynika, że dochodziło tam do mobbingu. Kontrowersje budziła też sprawa godzin ponadwymiarowych i zastępstw.
Do rozszerzenia porządku obrad jednak nie doszło. Sprzeciwił się temu burmistrz Nysy Kordian Kolbiarz, który jako wnioskodawca sesji zwołanej w trybie nadzwyczajnym musi wyrazić zgodę na wprowadzanie dodatkowych punktów do porządku.
Radny Siwy podkreślał, że sesja jest właściwym miejscem do rozwiania pojawiających się w przestrzeni publicznej wątpliwości. – Na stronie urzędu pojawiła się informacja o dezinformacji, to jest okazja, żeby to wyjaśnić – komentował.
Ostatecznie temat sytuacji w Przedszkolu nr 10 nie został omówiony podczas tej sesji, jednak – jak zapowiadają niektórzy radni – sprawa może powrócić na kolejnych posiedzeniach rady.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czy to się dzieje naprawdę czy to MATRIX albo 3 swiat
nyskie ptysie decyzje podjeliscie przy urnach ..........
Dlaczego nikt nie broni pracowników z przedszkola nr 10 o dzieciach nie wspomnę.Czy tylko dyrektorka jest pracownikiem Gminy bo wszyscy szukają sposobu aby ukręcić całą sprawę i wymyślają ankiety aby obronić dyrektorkę wstyd. Jak można z uszach, ludzi do podpisu dupokrytek.
Ta kobita musi mieć duże układy że tak ją bronią. Tam musi być coś na rzeczy?
Czy to się dzieje naprawdę czy to MATRIX albo 3 swiat
nyskie ptysie decyzje podjeliscie przy urnach ..........
Dlaczego nikt nie broni pracowników z przedszkola nr 10 o dzieciach nie wspomnę.Czy tylko dyrektorka jest pracownikiem Gminy bo wszyscy szukają sposobu aby ukręcić całą sprawę i wymyślają ankiety aby obronić dyrektorkę wstyd. Jak można z uszach, ludzi do podpisu dupokrytek.