Reklama

Nawet dwa razy drożej! Tak gmina Nysa buduje mieszkania 

Nowiny Nyskie
14/02/2024 11:20

- Gmina Nysa i jej spółki budują mieszkania DWA RAZY drożej, niż średnia w innych polskich miastach, osiągając poziom aż 11 tys. zł za m2 – twierdzi Jacek Krzysztoń, ekspert rynku nieruchomości i właściciel biura zajmującego się ich sprzedażą. 

Najprostszy przykład, to Głuchołazy, gdzie koszt budowy mieszkań przez spółkę SIM Opolskie wyniesie jedynie 4,8 tys. zł za m2. W niektórych przypadkach w województwie koszt budowy to nawet 3,9 tys. za m2. Natomiast prywatni deweloperzy oferują mieszkania w Nysie od 6,3 tys. zł za m2 

Nie można zapominać o tym, że gmina Nysa i jej spółki budują na terenach, które nie stanowią kosztów inwestycji, bo np. SIM Nysa nieruchomość na ul. Kramarskiej (plac zabaw Przedszkola nr 8) i przy ul. Wałowej otrzymały za darmo od miasta. Mimo tego to właśnie tam ceny budowy osiągają horrendalne wysokości. 

Reklama

- Dlatego uważam, że dla gminy bardziej opłacalne byłoby kupowanie gotowych mieszkań, niż własna budowa – przekonuje Jacek Krzysztoń. Dodaje, że władze Nysy tłumaczą się, że ceny budowy mieszkań to wynik przetargów i nie mają wpływu na liczbę oferentów w nich startujących. Jednak nie zgadza się z tą argumentacją. – Jestem przekonany, że można podjąć bardziej efektywne działania, które zachęcą więcej firm do udziału w przetargach, co naturalnie zwiększy konkurencję i doprowadzi do lepszych cen – twierdzi. Jako przykłady takich działań podaje m.in. intensywne kampanie reklamowe na szczeblu ogólnopolskim, promowanie przetargów oraz aktywne zaangażowanie gminy i jej spółek na targach budowlanych i budownictwa i kongresach budownictwa mieszkaniowego. Dzięki temu zwiększy się zainteresowanie przetargami, co za tym idzie zaowocuje znacznymi oszczędnościami – zaznacza Jacek Krzysztoń. 
Pozostaje jednak pytanie, czy władzom Nysy i nadzorowanym przez nie spółkom na tym zależy. 

 

Reklama

 

Nie jest tajemnicą, że mieszkania komunalne w Nysie buduje jedna i ta sama firma - MTM Budownictwo z Tarnowa. To ona wygrała przetargi na gminne bloki (100 mieszkań) przy ul. Franciszkańskiej, budynek przy Kramarskiej (60 mieszkań za 24 mln zł) i Wałowej (22 mln za 36 mieszkań), a także na remont koszarowca na mieszkania socjalne przy Grodkowskiej. Jakim cudem w wyniku procedury przetargowej, której założeniem jest uzyskanie jak najniższej ceny, budowy są dwa razy droższe niż gdzie indziej? Dobrym przykładem jest tu budowa przy ul. Kramarskiej, gdzie w wyniku przetargu miała ona kosztować 18 mln zł, a w trakcie budowy wzrosła do 24 mln zł, czyli aż o 40% więcej, czego nie uzasadnia nawet chwilowy wzrost ceny materiałów budowlanych. Strach pomyśleć, ile kosztowałyby te gminne mieszkania, gdyby do kosztów ich budowy należało dodać jeszcze wartość gruntu...

Reklama

Pytanie o to, dlaczego gmina buduje tak drogo, jest zasadne, bo jak zauważa Jacek Krzysztoń, pieniądze zaoszczędzone w ten sposób można efektywnie przeznaczyć na rozwój infrastruktury miejskiej (drogi!), realizację nowych projektów mieszkaniowych lub inne inicjatywy korzystne dla gminy i jej mieszkańców. 

Ekspert rynku nieruchomości podkreśla, że gdyby proponowane przez niego pomysły wdrożyć przy planowanej budowie 350 mieszkań na Orląt Lwowskich i 100 na FSD, to mogłoby to przynieść nawet 100 mln zł oszczędności! A ile można było zaoszczędzić na już powstałych i powstających nieruchomościach? Drugie tyle? To o tyle ważne, że część kosztów budowy mieszkań przy Kramarskiej przerzucono na najemców, którzy muszą uiścić tzw. partycypację, wynoszą 30% wartości mieszkania. Jak wynika z analizy Jacka Krzysztonia powinna być ona o połowę mniejsza.#
 

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Krystyna wędrowniczka - niezalogowany 2024-02-14 12:50:40

    Cena mieszkania związana jest z kosztem jego wykonania. Nie po to Wyczalkowski na tym łapę trzyma, aby było tanio. Jako "słup" musi wziąć swoje, a i z Kaczanem należy się podzielić. I będzie tak nadal, 7 kwietnia nic się w Nysie nie zmieni. Zasługi władzy niepojęte: betonowy rynek, za krótkie boisko przy hali, basen a wlascieiwie miski do brodzenia, pusta Dekada, "centrum przesiadkowe", no i mocno promowane dla zdrowirności KFC i McDonald, jeszcze stadion Stali uratowany, a jakże... przez burmistrza ????

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Wieś jak Dz. - niezalogowany 2024-02-14 13:15:24

    Kto wreszcie ukruci pchanie co Paczkowskie do Nysy przez B.W. / karany sądownie dwa razy / : obsługa basenu frajda - gastronomia , personel , gumowa platforma ,- przecież całe istnienie tego ANR funkcjonuje w oparciu o kolegów grubasa z paczkowa , może tym się zajmie prokurator , a lapow nictwo kwitnie na całego , o karalności tego patawiana lepiej nie pisać , a było by o czym .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Edek z fabryki kredek - niezalogowany 2024-02-14 14:25:09

    Dziwnym trafem wszystko buduje firmą z Tarnowa , teraz doszła firma ze Szczecina

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nowinynyskie.com.pl




Reklama