Reklama

Nysa wielkiego serca. Tak pomagaliśmy Ukrainie

05/03/2023 09:21

W miniony piątek minął rok od wybuchu wojny na Ukrainie. Mieszkańcy powiatu nyskiego włączyli się w pomoc niesioną Ukraińcom, którzy tysiącami zaczęli przekraczać granicę naszego kraju. Rozpoczęły się zbiórki żywności, odzieży najpotrzebniejszych przedmiotów. Transporty z Nysy i innych miast i miasteczek naszego regionu wyjeżdżały regularnie przez kilka tygodni. Wracamy do tamtych chwil.

To pospolite ruszenie z pomocą było ogromne. Dary zbierały przedszkola, szkoły, instytucje, zakłady pracy. Wkrótce do naszego miasta zaczęli przybywać uchodźcy, m.in. niepełnosprawne dzieci, które zostały ulokowane w Domu Formacyjnym w Nysie. Setki uchodźców wojennych przewinęło się przez ośrodek „Banderoza” w Głuchołazach, który dał schronienie największej ilości Ukraińców jeśli chodzi o nasz powiat. Inne ośrodki znajdujące się w Górach Opawskich również przyjmowały ogromną ilość Ukraińców. Nie było gminy w naszym powiecie, która nie zorganizowała schronienia i godnych warunków do przeżycia.

Nie można zapomnieć o osobach prywatnych, które przyjmowały pod swój dach rodziny ukraińskie, nie licząc na jakąkolwiek rekompensatę kosztów z tym związanych. Prawdziwym ewenementem byli państwo Jurzynowie prowadzący niedaleko Hajduk Nyskich gospodarstwo agroturystyczne. W tym miejscu schronienie znalazło kilkadziesiąt kobiet z dziećmi. Z czasem panie wróciły na Ukrainę, ale więzy pozostały – Danuta Jurzyna nadal organizowała pomoc i nawet sama pojechała „do swoich dziewczyn” – jak je nazywała. O jej wyjeździe, o tym, że ludzie na wschodzie Ukrainy płakali odbierając chleb, pisaliśmy w minionym roku.

Reklama

Do szkół na terenie powiatu zaczęły uczęszczać ukraińskie dzieci, Ukraińcy zaczęli pracować w naszych nyskich sklepach, zakładach pracy.
Z czasem wojna u sąsiadów spowszedniała nam. Niemal codziennie przez media ogólnopolskie przekazywane są informacje o tym, co dzieje się za naszą wschodnią granicą. Wiele z nich jest z pewnością niepełnych. Nadal jednak współczujemy i… nadal pomagamy.

W wielu środowiskach pozostał jednak żal, że Ukraińcy nie wykorzystali tego czasu wielkiego zrywu polskich serc, by powiedzieć PRZEPRASZAMY. Przypomnijmy, że wielu Polaków liczyło, że 11 lipca 2022 roku – w 79. rocznicę „krwawej niedzieli” prezydent Zełenski odniesie się do tej cały czas krwawiącej rany, której czas nie zaleczył, mającej wpływ na nasze wzajemne relacje. Spodziewano się przeprosin za zbrodnię ludobójstwa, która objęła nie tylko Wołyń, ale również województwa lwowskie, tarnopolskie i stanisławowskie. Dramat Polaków trwał do roku 1945. Ekshumacja ofiar zbrodni OUN-UPA wciąż nie została przeprowadzona, ponieważ przedsięwzięcie blokują władze Ukrainy. 

Reklama

Uznanie przez stronę ukraińską tej zbrodni byłoby przełomem. Tak się jednak nie stało. To milczenie strony ukraińskiej niestety spotkało się z… milczeniem władz polskich.
Agnieszka Groń 

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Prawda - niezalogowany 2023-03-05 11:39:00

    Ukraińcom pomagaliśmy i pomagamy i oni nas wcale przepraszać obecnie nie muszą za tamte,trudne dla nich i dla nas czasy Teraz najważniejsze jest ich zwycięstwo nad barbarzyńcą najeźdźcą ,mordercą i pomagajmy a nie wracajmy i nie żądajmy tego czego nie powinniśmy obecnie robić.Myśle, że oni potrzebują naszego wsparcia naszej pomocy i naszej miłości.Naszym obowiązkiem jest w tej chwili nie czekać na przeprosiny i lamentowanie.Widzimy doskonale co ten naród teraz przechodzi a z nim nawet nasi rodacy bo przecież tam też zostali Polacy i mieszkają, żyją i posiadają polsko-ukraińskie rodziny.Nie wszyscy w ramach repatriacji przyjechali do Polski.Nie siejemy zalążka nienawiści.Poczekajmy aby oni wroga pokonali i zwycieżyli.Czego im z całego serca życzę i nam też.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • historyk - niezalogowany 2023-03-05 11:47:51

    "Prawda" -przypominanie o zbrodniach OUN-UPA nazywasz lamentowaniem?

    • Zgłoś wpis
  • TheNaturat 2023-03-05 14:26:01

    A potraktowanie Ukraińców przez sanację. Macie wybiórczą pamięć...

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nowinynyskie.com.pl




Reklama