Ogromne emocje, walka do ostatnich sekund i wielkie serca pozostawione na boisku – tak można podsumować występ młodych hokeistów na trawie Plejady Nysa podczas baraży do Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży, które odbyły się w Skierniewicach.
Dla nyskiej drużyny był to najważniejszy etap całego sezonu. Stawką był awans do finałów Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży, a młodzi zawodnicy pokazali charakter, determinację i ogromną wolę walki. W decydującym spotkaniu zmierzyli się z mistrzem Polski z poprzedniego sezonu i stworzyli widowisko, które na długo pozostanie w pamięci kibiców.
Mecz był niezwykle zacięty i trzymał w napięciu do ostatniego gwizdka. Zawodnicy Plejady Nysa nie odpuszczali ani na moment, doprowadzając do remisu 4:4 po regulaminowym czasie gry. O losach awansu musiały zadecydować rzuty karne. Niestety, w tej dramatycznej serii lepsi okazali się rywale, którzy zwyciężyli 2:1.
Mimo niepowodzenia w barażach młodzi Nysanie mogą być dumni z całego sezonu. Plejada Nysa była najlepszą drużyną swojej grupy rozgrywkowej, a w eliminacjach do OOM rywalizowało aż 15 zespołów z całej Polski. Ostatecznie drużyna z Nysy zakończyła rozgrywki na bardzo wysokim, 7 miejscu w Mistrzostwach Polski.
– To był sezon pełen ciężkiej pracy, poświęcenia i sportowych emocji. Chłopcy pokazali ogromny charakter i zasługują na wielkie słowa uznania. Tym bardziej cieszy ich postawa, że na co dzień nie dysponują własnym boiskiem do treningów – podkreślają przedstawiciele klubu.
Drużyna Plejady Nysa wystąpiła w składzie: Shotiko Khunjgurua, Gabriel Worek, Maksymilian Bochiński, Marcel Górny, Filip Kopcisz, Oliwier Schmottermeyer, Marcel Kaczmarczyk, Szymon Kotłowski, Nikita Serhiienko, Mateusz Connor, Miłosz Woźniak, Jan Zalewski, Michał Connor, Karol Gładysz, Ksawery Podborączyński, Nikodem Cialoń, Jakub Płoskonka, trener Urszula Ferenc, asystent trenera Łukasz Gniewek.
Choć marzenia o występie w Ogólnopolskiej Olimpiadzie Młodzieży trzeba odłożyć na kolejny rok, zawodnicy Plejady Nysa kończą sezon z podniesioną głową. Udowodnili, że potrafią rywalizować z najlepszymi drużynami w kraju i z optymizmem mogą patrzeć w przyszłość. Jedno jest pewne – o młodych hokeistach na trawie z Nysy jeszcze nie raz będzie głośno.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze