Na stadionie miejskim w Nysie rozegrano kolejne spotkanie o mistrzostwo III ligi. Miejscowa Polonia podejmowała drugi zespół Zagłębia Lubin. Kibice obejrzeli bardzo dobre, momentami niezwykle efektowne widowisko, zakończone remisem 2:2. Szczególnie pierwsza połowa w wykonaniu Nysan mogła się podobać.
Polonia Nysa - Zagłębie II Lubin 2 : 2 (2 : 1)
0 : 1 Jakub Ligocki 20. min
1 : 1 Maciej Rakoczy 29. min
2 : 1 Michał Zimon 45+2. min
2 : 2 Seweryn Marek 59. min
POLONIA NYSA: Dariusz Szczerbal, Jakub Korzeniewicz, Adrian Dziedzic, Maciej Rakoczy (od 75. min Jakub Czajkowski), Michał Zimon (od 75. min Mateusz Grześka), Szymon Sikorski, Patryk Kupczak, Beniamin Glinka (od 65. min Dominik Sikora), Sofiane Khiri (od 65. min Modou Lamin Ceesay), Michał Rutkowski, Mateusz Lechowicz (od 42. min Mateusz Dychus), trener Krzysztof Mordak.
ZAGŁĘBIE II LUBIN: Franciszek Nowak, Alan Bębas, Oskar Droździk, Patryk Dziekoński, Jakub Fogt, Jakub Ligocki (od 74. min Michał Wcisło), Seweryn Marek, Arkadiusz Woźniak, Mateusz Musiał, Dawid Nowogoński (od 63. min Kacper Kaczmarek), Mateusz Ziółkowski, trener Arkadiusz Radomski.
Spotkanie sędziowali: Mariusz Goriwoda (główny) oraz Tomasz Czermak (asystent 1) i Oliwier Wydra (asystent 2).
Początek meczu należał jednak do przyjezdnych. Rezerwy Zagłębia prezentowały się nieco pewniej i częściej utrzymywały się przy piłce. W 20 minucie wykorzystali błąd gospodarzy. Bramkarz Polonii Dariusz Szczerbal wybił futbolówkę wprost pod nogi Jakuba Ligockiego. Zawodnik gości przyjął piłkę, przygotował ją sobie do strzału i efektownym uderzeniem z dystansu otworzył wynik spotkania.
Od tego momentu na boisku zaczęli dominować gospodarze. Nysanie podkręcili tempo, coraz odważniej atakowali i zepchnęli rywali do defensywy. Na wyrównanie kibice czekali tylko dziewięć minut. W 29 minucie po rzucie rożnym najlepiej w polu karnym odnalazł się Maciej Rakoczy, który skierował piłkę do siatki i doprowadził do remisu 1:1.
Gol wyraźnie dodał Polonii skrzydeł. Gospodarze praktycznie zamknęli Zagłębie na jego połowie. Nysanie grali szybko, agresywnie i z dużą pewnością siebie. Momentami można było przecierać oczy ze zdumienia, bo Polonia prezentowała futbol na naprawdę wysokim poziomie.
Nagroda przyszła w doliczonym czasie pierwszej połowy. W drugiej minucie dodatkowego czasu gry świetną indywidualną akcję przeprowadził jeden z najlepszych zawodników Polonii tego dnia - Michał Zimon. Zakończył ją skutecznym strzałem i gospodarze objęli prowadzenie 2:1. Jeszcze przed zejściem do szatni mogło być nawet 3:1. Po uderzeniu Jakuba Korzeniewicza bramkarzowi Zagłębia z pomocą przyszedł jednak słupek.
Polonia schodziła na przerwę prowadząc 2:1, a jej gra mogła napawać miejscowych kibiców dużym optymizmem. Druga połowa miała już zupełnie inny przebieg. Tym razem to przyjezdni przejęli inicjatywę i zaczęli coraz mocniej naciskać na defensywę Polonii. W 59 minucie ich starania przyniosły efekt. Seweryn Marek zdecydował się na strzał, po którym piłka szczęśliwie znalazła drogę do bramki gospodarzy. Było 2:2.
Po wyrównującym trafieniu Zagłębie próbowało pójść za ciosem, jednak Polonia nie pozwoliła już rywalom na zdobycie kolejnej bramki. Nysanie bronili się uważnie i sami szukali swoich szans w ofensywie. Ostatecznie wynik nie uległ już zmianie.
Remis 2:2 można uznać za sprawiedliwe rozstrzygnięcie. Oba zespoły miały w tym spotkaniu swoje bardzo dobre fragmenty. Zagłębie lepiej rozpoczęło mecz i mocniej prezentowało się po przerwie, natomiast końcówka pierwszej połowy należała zdecydowanie do Polonii.
Szczególnie gra nyskiego zespołu po stracie pierwszej bramki mogła się podobać. Polonia była odważna, szybka i potrafiła narzucić rywalowi swoje warunki. Jeśli będzie w stanie utrzymać taki poziom przez większą część sezonu, powinna mieć wystarczająco dużo argumentów, aby spokojnie walczyć o pozostanie w gronie trzecioligowców.
Z optymistycznymi prognozami trzeba jednak zachować odrobinę ostrożności. Podobne nadzieje pojawiały się także przed rokiem. Tym razem można jednak odnieść wrażenie, że obecna drużyna Polonii jest mocniejsza, bardziej poukładana i posiada większe możliwości niż zespół z poprzedniego sezonu.
Jedno jest pewne - jeśli Polonia będzie grała tak jak momentami przeciwko Zagłębiu II Lubin, kibice w Nysie mogą w tym sezonie przeżyć jeszcze niejeden bardzo ciekawy piłkarski wieczór.
| Karkonosze Jelenia Góra - Zagłębie Sosnowiec | 0 : 0 |
| ROW Rybnik - Warta Gorzów Wielkopolski | 5 : 1 |
| Carina Gubin - Miedź II Legnica | 2 : 1 |
| Barycz Sułów - MKS Kluczbork | 2 : 0 |
| Górnik Polkowice - Raków II Częstochowa | 5 : 4 |
| Odra Bytom Odrzański - Polonia Nysa | 3 : 0 |
| Zagłębie II Lubin - Sparta Katowice | 1 : 0 |
| Stilon Gorzów Wielkopolski - Ślęza Wrocław | 3 : 1 |
| Stal Brzeg - LKS Goczałkowice | 1 : 1 |
| Zagłębie Sosnowiec - LKS Goczałkowice | 2 : 0 |
| Stal Brzeg - Ślęza Wrocław | 5 : 1 |
| Sparta Katowice - Stilon Gorzów Wielkopolski | 2 : 1 |
| Polonia Nysa - Zagłębie II Lubin | 2 : 2 |
| Raków II Częstochowa - Odra Bytom Odrzański | 0 : 1 |
| MKS Kluczbork - Górnik Polkowice | 2 : 1 |
| Miedź II Legnica - Barycz Sułów | 1 : 2 |
| Warta Gorzów Wielkopolski - Carina Gubin | 2 : 1 |
| Karkonosze Jelenia Góra - ROW Rybnik | 1 : 0 |
| 1. Odra Bytom Odrzański (b) | 2 | 6 | 4:0 |
| 2. Barycz Sułów (b) | 2 | 6 | 4:1 |
| 3. Zagłębie Sosnowiec (s) | 2 | 4 | 2:0 |
| 4. Karkonosze Jelenia Góra | 2 | 4 | 1:0 |
| 5. Stal Brzeg (b) | 2 | 4 | 6:2 |
| 6. Zagłębie II Lubin | 2 | 4 | 3:2 |
| 7. ROW Rybnik (b) | 2 | 3 | 5:2 |
| 8. Sparta Katowice | 2 | 3 | 2:2 |
| 9. MKS Kluczbork | 2 | 3 | 2:3 |
| 10. Warta Gorzów Wielkopolski | 2 | 3 | 3:6 |
| 11. Stilon Gorzów Wielkopolski (b) | 2 | 3 | 4:3 |
| 12. Górnik Polkowice | 2 | 3 | 6:6 |
| 13. Carina Gubin | 2 | 3 | 3:3 |
| 14. LKS Goczałkowice | 2 | 1 | 1:3 |
| 15. Polonia Nysa | 2 | 1 | 2:5 |
| 16. Raków II Częstochowa | 2 | 0 | 4:6 |
| 17. Miedź II Legnica | 2 | 0 | 2:4 |
| 18. Ślęza Wrocław | 2 | 0 | 2:8 |
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze