W ubiegły poniedziałek w auli PANS Nysa odbyła się debata na temat kolei. Wzięli w niej udział przedstawiciele Polskich Linii Kolejowych, Polregio, Centralnego Portu Komunikacyjnego i Urzędu Marszałkowskiego w Opolu. Nie zabrakło mieszkańców, którzy nie kryją rozczarowania. Najbardziej tym, że wbrew zapowiedziom nie będzie przywrócone bezpośrednie połączenie kolejowe Nysy z Wrocławiem.
W lutym br. w mediach pojawiła się zapowiedź, że jeszcze w 2025 r. zostaną przywrócone bezpośrednie połączenia kolejowe łączące Nysę z Wrocławiem. Jak informowano, Zarząd Województwa Opolskiego podjął decyzję o przywróceniu bezpośredniego połączenia kolejowego między tymi miastami. Zlikwidowana pod koniec 2023 roku linia ponownie zacznie funkcjonować w trzecim kwartale 2025 roku. „Przywrócenie tego połączenia jest istotnym krokiem w kierunku poprawy komunikacji regionalnej i ułatwienia codziennych dojazdów do pracy, szkoły i instytucji publicznych”, przekonywały władze województwa. Podczas debaty w Nysie okazało się, że nic z tego nie będzie, a członek Zarządu Województwa Opolskiego Robert Węgrzyn stwierdził nawet, że połączenie zostało zlikwidowano z powodu małego zainteresowania podróżnych. To nowe stanowisko, bo tłumacząc likwidację połączenia w 2023 r. jako powód podawano brak taboru spalinowego, który obsługiwałby trasę z Nysy do Wrocławia. Pociągi spalinowe, których województwo opolskie ma za mało, bo często się psują i nie można ich kupić, potrzebne były na innych trasach. Do tego połączenie cieszyło się dużym powodzeniem wśród studentów, ale też osób dojeżdżających do pracy, np. z Grodkowa do Wrocławia i z powrotem.
Podsumowanie debaty kolejowej w Nysie
Magistrala Podsudecka – zero informacji
Połączenie Nysa-Wrocław - zmiana narracji UMWO i wycofanie się z deklaracji reaktywacji tego połączenia w 2025 r.
Modernizacja linii Nysa–Brzeg – zero informacji
Elektryfikacja linii Nysa-Opole Zachodnie - zero konkretów i mgliste informacje o możliwościach w dalekiej przyszłości.
Modernizacja odcinka Kamieniec Ząbkowicki-Kędzierzyn-Koźle wraz z elektryfikacją - BRAK INFORMACJI!Reklama
„Teraz wszystkie media powinny poinformować społeczeństwo, iż władze województwa opolskiego okłamały swoich mieszkańców, wyborców a obietnice nie będą spełnione” - piszą w liście do mediów obrońcy połączeń kolejowych naszego regionu z Dolnym Śląskiem. Roberta Węgrzyna, członka zarządu województwa obecnego na spotkaniu w Nysie nazywają kłamcą. Ich zdaniem wprowadził opinię publiczną w błąd i nie dotrzymał słowa. Brak przywrócenia połączeń Nysy z Wrocławiem to nie koniec złych wieści. Podczas debaty okazało się też, że nie będzie modernizacji i elektryfikacji linii kolejowej Nysa - Brzeg. Nie padły żadne konkrety, a więcej uwagi poświęcono liniom Opole-Kluczbork i Opole-Nysa.
Zarzuty padają też w stronę burmistrza Kordiana Kolbiarza, którego w liście nazywają „politycznym sprzedawczykiem”. - Dlaczego burmistrz nie walczy o potrzeby mieszkańców Nysy? Pod koniec 2023 roku, gdy likwidowano bezpośrednie połączenia kolejowe z Nysy do Wrocławia był aktywny, bo wtedy sympatyzował z działaczami PiS. Dziś współpracuje z obecnym zarządem województwa (PO) i teraz w ogóle nie potrafi zareagować – piszą zbulwersowani obrońcy połączeń kolejowych.
W poprzednim numerze pisaliśmy, że na modernizację linii kolejowej Nysa–Brzeg (zapowiadanej już w 2023 r.) mogły trafić pieniądze z KPO. Trafiły jednak na inne inwestycje na innych liniach kolejowych w województwie, nawet na takie, które są w świetnym stanie technicznym, mają dużo wyższe prędkości i posiadają elektryfikacje.
„Ostatnie decyzje władz Opolszczyzny są bardzo mocno szkodliwe, krzywdzące, pogłębiają wykluczenie komunikacyjne i pogłębiają niż demograficzny, przyczyniają się do tego, że wkrótce jeszcze więcej mieszkańców będzie zmuszonych do przeprowadzki poza Grodków do większych miast. To są kilkunastoletnie zaniedbania władz województwa opolskiego” - komentują przedstawiciele stowarzyszenia kolejowego z Grodkowa, leżącego na linii Nysa–Brzeg. Ich zdaniem władze Opolszczyzny dążą krok po kroku do likwidacji tej linii, którą niedługo ze względów bezpieczeństwa podróżnych będzie trzeba zamknąć dla ruchu!#
Komentarz
Sławomir Siwy, radny Nysy, koordynator akcji „Tak dla CPK” w Nysie.
Trzeba napisać wprost, że zostaliśmy wprowadzeni w błąd przez władze województwa opolskiego. Nie kryję ogromnego rozczarowania, bo liczyłem na jakieś konkrety, ale nie usłyszeliśmy żadnych! Przedstawiciele PKP Polskie Linie Kolejowe SA, Urzędu Marszałkowskiego Województwa Opolskiego, POLREGIO i Spółki Centralny Port Komunikacyjny nie podali nawet terminów rozpoczęcia, a co dopiero realizacji jakiejkolwiek inwestycji w naszym regionie. Natomiast w sprawie bezpośredniego połączenia Nysy z Wrocławiem zostaliśmy okłamani. Urząd Marszałkowski w Opolu obiecał uruchomić je w trzecim kwartale br. To jest w naszej ocenie utrata wiarygodności Szymona Ogłazy i wszystkich, którzy obiecywali powrót połączeń kolejowych do Wrocławia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Naprawdę liczył ktoś na jakiejkolwiek inwestycje kolejowe w Nysie ze strony władzy województwa opolskiego patrz opole to musiał być naprawdę naiwny , opole ma gdzieś Południowo Zachodnią część województwa opolskiego I karmi nas ściemą , cza odsunąć burmistrza Nysy I całą tą radę Miasta I następne władze Nysy powinny dać włodarzom Opola I województwa opolskiego że mamy dość i bierzemy rozwód z tym województwem opolskim , nysa powinna być częścią województwa dolnośląskiego.
czerwone nyskie ptysie macie stare wyjeżdżone volkswageny to może dojadą do wrocławia........
Nie jest najważniejsze, żeby elektryfikować linię do Opola czy Wrocławia ale zapewnić na tych liniach szybkie połączenie. Lepiej nabyć za ogromne środki potrzebne na elektryfikację odpowiednią ilość szynobusów (jeśli u nas nie można zamówić to Chiny tylko czekają) i wyremontować tory. Szynobusy są dziś w wersjach hybrydowych a niedługo będą z napędem wodorowym. Do transportu osób w zupełności wystarczą i są eko. Dziś nawet szynobus z generatorem diesla jest eko, bo przecież duża część prądu jest nadal z węgla. Jeśli chodzi o opłacalność to jeżeli pociąg do Wrocławia z Nysy wyjeżdża o 10:00 a powrót jest o 14:00 to nie ma się co dziwić że kursy są nieopłacalne. Ale jeśli pociąg z Nysy wyjeżdżałby na tyle wcześnie że do Wrocławia dojechałby np. o 7:30 to opłacalność kursu gwarantowana. Podobnie powrót, gdyby pociąg z Wrocławia startował o godz. np 18:30 byłby pewnie przepełniony. Nie wspomnę o kursach weekendowych. W piątek wieczorem z Wrocławia do Nysy pociąg byłby pełny i tak samo w niedzielę wieczorem z Nysy do Wrocławia. Może warto zastanowić się chociaż nad bezpośrednimi kursami w weekendy ?
Włodarzy województwa opolskiego patrz opole nie interesuje kolej I czy w ogóle coś będzie do Wrocławia stąd i inwestycje kolejowe w tym regionie, fakty są takie że opole traktuje ten region jak piąte koło u wozu a boi się że ten region za bardzo się zintegruje z dolnośląskim regionem nysa to historyczny dolny Śląsk, a fakty są takie że w weekend ten region patrz rejestracje samochodów wygląda jak dolnośląski region zresztą wielu mieszkańców Nysy pracuje w dolnośląskim województwie, nysa wraz z wyborem nowych Włodarzy miasta powinna zacząć myśleć o rozwodzie z województwem opolskim .
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Widziałeś kiedyś przecinek i kropkę ?
Ogłasza, to wiem, że nic dobrego dla Nysy taki dziwny zbieg okoliczności. Fakt potrzeba robić wszystko aby przyłączyć piękne miasto Nysa do woj. dolnośląskiego. Przecież i tak prawie wszyscy młodzi migrują do Wrocławia.
Przesunąć środki z niechcianej linii CPK KATOWICE- granicą państwa przez Łaziska Górne i Orzesze na linię Nysa - Wrocław!
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Naprawdę liczył ktoś na jakiejkolwiek inwestycje kolejowe w Nysie ze strony władzy województwa opolskiego patrz opole to musiał być naprawdę naiwny , opole ma gdzieś Południowo Zachodnią część województwa opolskiego I karmi nas ściemą , cza odsunąć burmistrza Nysy I całą tą radę Miasta I następne władze Nysy powinny dać włodarzom Opola I województwa opolskiego że mamy dość i bierzemy rozwód z tym województwem opolskim , nysa powinna być częścią województwa dolnośląskiego.
czerwone nyskie ptysie macie stare wyjeżdżone volkswageny to może dojadą do wrocławia........
Nie jest najważniejsze, żeby elektryfikować linię do Opola czy Wrocławia ale zapewnić na tych liniach szybkie połączenie. Lepiej nabyć za ogromne środki potrzebne na elektryfikację odpowiednią ilość szynobusów (jeśli u nas nie można zamówić to Chiny tylko czekają) i wyremontować tory. Szynobusy są dziś w wersjach hybrydowych a niedługo będą z napędem wodorowym. Do transportu osób w zupełności wystarczą i są eko. Dziś nawet szynobus z generatorem diesla jest eko, bo przecież duża część prądu jest nadal z węgla. Jeśli chodzi o opłacalność to jeżeli pociąg do Wrocławia z Nysy wyjeżdża o 10:00 a powrót jest o 14:00 to nie ma się co dziwić że kursy są nieopłacalne. Ale jeśli pociąg z Nysy wyjeżdżałby na tyle wcześnie że do Wrocławia dojechałby np. o 7:30 to opłacalność kursu gwarantowana. Podobnie powrót, gdyby pociąg z Wrocławia startował o godz. np 18:30 byłby pewnie przepełniony. Nie wspomnę o kursach weekendowych. W piątek wieczorem z Wrocławia do Nysy pociąg byłby pełny i tak samo w niedzielę wieczorem z Nysy do Wrocławia. Może warto zastanowić się chociaż nad bezpośrednimi kursami w weekendy ?