Reklama

Połączenia z Wrocławiem nie będzie. Okłamali nas! 

Nowiny Nyskie
10/04/2025 13:33

W ubiegły poniedziałek w auli PANS Nysa odbyła się debata na temat kolei. Wzięli w niej udział przedstawiciele Polskich Linii Kolejowych, Polregio, Centralnego Portu Komunikacyjnego i Urzędu Marszałkowskiego w Opolu. Nie zabrakło mieszkańców, którzy nie kryją rozczarowania. Najbardziej tym, że wbrew zapowiedziom nie będzie przywrócone bezpośrednie połączenie kolejowe Nysy z Wrocławiem. 

W lutym br. w mediach pojawiła się zapowiedź, że jeszcze w 2025 r. zostaną przywrócone bezpośrednie połączenia kolejowe łączące Nysę z Wrocławiem. Jak informowano, Zarząd Województwa Opolskiego podjął decyzję o przywróceniu bezpośredniego połączenia kolejowego między tymi miastami. Zlikwidowana pod koniec 2023 roku linia ponownie zacznie funkcjonować w trzecim kwartale 2025 roku. „Przywrócenie tego połączenia jest istotnym krokiem w kierunku poprawy komunikacji regionalnej i ułatwienia codziennych dojazdów do pracy, szkoły i instytucji publicznych”, przekonywały władze województwa. Podczas debaty w Nysie okazało się, że nic z tego nie będzie, a członek Zarządu Województwa Opolskiego Robert Węgrzyn stwierdził nawet, że połączenie zostało zlikwidowano z powodu małego zainteresowania podróżnych. To nowe stanowisko, bo tłumacząc likwidację połączenia w 2023 r. jako powód podawano brak taboru spalinowego, który obsługiwałby trasę z Nysy do Wrocławia. Pociągi spalinowe, których województwo opolskie ma za mało, bo często się psują i nie można ich kupić, potrzebne były na innych trasach. Do tego połączenie cieszyło się dużym powodzeniem wśród studentów, ale też osób dojeżdżających do pracy, np. z Grodkowa do Wrocławia i z powrotem. 

Podsumowanie debaty kolejowej w Nysie
Magistrala Podsudecka – zero informacji
Połączenie Nysa-Wrocław - zmiana narracji UMWO i wycofanie się z deklaracji reaktywacji tego połączenia w  2025 r. 
Modernizacja linii Nysa–Brzeg – zero informacji 
Elektryfikacja linii Nysa-Opole Zachodnie - zero konkretów i mgliste informacje o możliwościach w dalekiej przyszłości.
Modernizacja odcinka Kamieniec Ząbkowicki-Kędzierzyn-Koźle wraz z elektryfikacją - BRAK INFORMACJI!

Reklama


„Teraz wszystkie media powinny poinformować społeczeństwo, iż władze województwa opolskiego okłamały swoich mieszkańców, wyborców a obietnice nie będą spełnione” - piszą w liście do mediów obrońcy połączeń kolejowych naszego regionu z Dolnym Śląskiem. Roberta Węgrzyna, członka zarządu województwa obecnego na spotkaniu w Nysie nazywają kłamcą. Ich zdaniem wprowadził opinię publiczną w błąd i nie dotrzymał słowa. Brak przywrócenia połączeń Nysy z Wrocławiem to nie koniec złych wieści. Podczas debaty okazało się też, że nie będzie modernizacji i elektryfikacji linii kolejowej Nysa - Brzeg. Nie padły żadne konkrety, a więcej uwagi poświęcono liniom Opole-Kluczbork i Opole-Nysa.

Zarzuty padają też w stronę burmistrza Kordiana Kolbiarza, którego w liście nazywają „politycznym sprzedawczykiem”. - Dlaczego burmistrz nie walczy o potrzeby mieszkańców Nysy? Pod koniec 2023 roku, gdy likwidowano bezpośrednie połączenia kolejowe z Nysy do Wrocławia był aktywny, bo wtedy sympatyzował z działaczami PiS. Dziś współpracuje z obecnym zarządem województwa (PO) i teraz w ogóle nie potrafi zareagować – piszą zbulwersowani obrońcy połączeń kolejowych. 

Reklama

W poprzednim numerze pisaliśmy, że na modernizację linii kolejowej Nysa–Brzeg (zapowiadanej już w 2023 r.) mogły trafić pieniądze z KPO. Trafiły jednak na inne inwestycje na innych liniach kolejowych w województwie, nawet na takie, które są w świetnym stanie technicznym, mają dużo wyższe prędkości i posiadają elektryfikacje. 

„Ostatnie decyzje władz Opolszczyzny są bardzo mocno szkodliwe, krzywdzące, pogłębiają wykluczenie komunikacyjne i pogłębiają niż demograficzny, przyczyniają się do tego, że wkrótce jeszcze więcej mieszkańców będzie zmuszonych do przeprowadzki poza Grodków do większych miast. To są kilkunastoletnie zaniedbania władz województwa opolskiego” - komentują przedstawiciele stowarzyszenia kolejowego z Grodkowa, leżącego na linii Nysa–Brzeg. Ich zdaniem władze Opolszczyzny dążą krok po kroku do likwidacji tej linii, którą niedługo ze względów bezpieczeństwa podróżnych będzie trzeba zamknąć dla ruchu!#
 

Reklama

Komentarz
Sławomir Siwy, radny Nysy, koordynator akcji „Tak dla CPK” w Nysie. 
Trzeba napisać wprost, że zostaliśmy wprowadzeni w błąd przez władze województwa opolskiego. Nie kryję ogromnego rozczarowania, bo liczyłem na jakieś konkrety, ale nie usłyszeliśmy żadnych! Przedstawiciele PKP Polskie Linie Kolejowe SA, Urzędu Marszałkowskiego Województwa Opolskiego, POLREGIO i Spółki Centralny Port Komunikacyjny nie podali nawet terminów rozpoczęcia, a co dopiero realizacji jakiejkolwiek inwestycji w naszym regionie. Natomiast w sprawie bezpośredniego połączenia Nysy z Wrocławiem zostaliśmy okłamani. Urząd Marszałkowski w Opolu obiecał uruchomić je w trzecim kwartale br. To jest w naszej ocenie utrata wiarygodności Szymona Ogłazy i wszystkich, którzy obiecywali powrót połączeń kolejowych do Wrocławia. 




 

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Andrew Child - niezalogowany 2025-04-10 16:12:03

    Naprawdę liczył ktoś na jakiejkolwiek inwestycje kolejowe w Nysie ze strony władzy województwa opolskiego patrz opole to musiał być naprawdę naiwny , opole ma gdzieś Południowo Zachodnią część województwa opolskiego I karmi nas ściemą , cza odsunąć burmistrza Nysy I całą tą radę Miasta I następne władze Nysy powinny dać włodarzom Opola I województwa opolskiego że mamy dość i bierzemy rozwód z tym województwem opolskim , nysa powinna być częścią województwa dolnośląskiego.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    stefek i wandzia - niezalogowany 2025-04-10 18:21:11

    czerwone nyskie ptysie macie stare wyjeżdżone volkswageny to może dojadą do wrocławia........

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Nysanin - niezalogowany 2025-04-11 07:38:43

    Nie jest najważniejsze, żeby elektryfikować linię do Opola czy Wrocławia ale zapewnić na tych liniach szybkie połączenie. Lepiej nabyć za ogromne środki potrzebne na elektryfikację odpowiednią ilość szynobusów (jeśli u nas nie można zamówić to Chiny tylko czekają) i wyremontować tory. Szynobusy są dziś w wersjach hybrydowych a niedługo będą z napędem wodorowym. Do transportu osób w zupełności wystarczą i są eko. Dziś nawet szynobus z generatorem diesla jest eko, bo przecież duża część prądu jest nadal z węgla. Jeśli chodzi o opłacalność to jeżeli pociąg do Wrocławia z Nysy wyjeżdża o 10:00 a powrót jest o 14:00 to nie ma się co dziwić że kursy są nieopłacalne. Ale jeśli pociąg z Nysy wyjeżdżałby na tyle wcześnie że do Wrocławia dojechałby np. o 7:30 to opłacalność kursu gwarantowana. Podobnie powrót, gdyby pociąg z Wrocławia startował o godz. np 18:30 byłby pewnie przepełniony. Nie wspomnę o kursach weekendowych. W piątek wieczorem z Wrocławia do Nysy pociąg byłby pełny i tak samo w niedzielę wieczorem z Nysy do Wrocławia. Może warto zastanowić się chociaż nad bezpośrednimi kursami w weekendy ?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nowinynyskie.com.pl




Reklama