Reklama

Potrzebna pomoc dla pogorzelców!

03/10/2022 08:26

Trzyosobowa rodzina straciła dorobek życia po wtorkowym pożarze do jakiego doszło w ich mieszkaniu w Opolu. Organizowana jest zbiórka pieniędzy dla małżeństwa i ich córeczki.

Tragedia nysanki
Aleksandra Maćków ze swoją rodziną do nowego mieszkania wprowadziła się w czerwcu zeszłego roku. Wraz ze swoim partnerem Grzegorzem Ceglarzem mają 18-miesięczną córeczkę. Aleksandra urodziła się i wychowała w Nysie, ukończyła nyskie Carolinum. Od momentu studiów mieszkała w Opolu. Ze swoim partnerem Grzegorzem Ceglarzem jest od kilku lat, poznali się w pracy. Ola jest radcą prawnym ośrodka zamiejscowego Centralnego Wojskowego Centrum Rekrutacji w Opolu. Grzegorz również pracuje w tym ośrodku w wojewódzkim sztabie wojskowym. Jest żołnierzem Wojska Polskiego w stopniu majora, jest również weteranem po 2 misjach w Afganistanie. Ich życie zniszczył pożar wymarzonego mieszkania na jednym z osiedli rodzinnych w Opolu.

- Pożar wybuchł z przyczyn od nas niezależnych. Płomień pojawił się w mieszkaniu sąsiadów. Ich mieszkanie tak jak nasze, jest na samym dole z ogródkiem, znajduje się po sąsiedzku za naszą ścianą. Nasze ogródki dzielą tylko tuje. W momencie pojawienia się pierwszego płomienia byłam z córeczką Laurą sama w domu, zdążyłam tylko zabrać w pośpiechu dziecko i uciec. Płomień od sąsiadów przeszedł najpierw do ich ogródka, potem zaczęła płonąć elewacja, aż w końcu płomień pochłonął pokój sąsiadujący z mieszkaniem sąsiadów, naszą sypialnie, która spaliła się doszczętnie. W tym momencie na miejsce dotarli strażacy. Aby móc ugasić ogień musieli wybić większość okien w naszym mieszkaniu – mówiła Aleksandra.

Reklama

Ogromne zniszczenia
W akcji ratunkowej brało udział kilka zastępów straży pożarnej. Podczas pożaru spłonęły dwa mieszkania oraz częściowo elewacja budynku. 

- Podczas gaszenia ognia zalano wszystkie drewniane parkiety i ściany. Podłoga i ściany aktualnie wymagają osuszenia. Aby uratować mieszkanie należy położyć nowe gładzie i od nowa je pomalować. Zniszczona jest cała sypialnia, sprzęt elektroniczny, meble i kanapa w salonie. Wycena została zrobiona na podstawie wymiany podłóg, odnowienia ścian, wymiany mebli i wymiany prawie wszystkich okien i rolet antywłamaniowych. Fundusze są im bardzo potrzebne, ponieważ przy ciągle wzrastającej racie kredytu i inflacji ciężko im znaleźć pieniądze na wynajem czegoś innego na czas remontu. Nie mają dużych oszczędności, bo wszystko zainwestowali w remont nowego mieszkania – mówiła Adrianna, siostra Aleksandry.

Reklama

Nieznana przyczyna
Policja prowadzi ustalenia w sprawie przyczyny pożaru.

- W tej sprawie przesłuchano już pierwszych świadków. Wystąpiono także o opinię biegłego z zakresu pożarnictwa oraz biegłego z zakresu badania konstrukcji budynków. Sprawa jest w toku – poinformowała Agnieszka Nierychła, oficer prasowy KMP w Opolu.

Osoby, które chciałyby pomóc rodzinie pogorzelców zachęcamy do wsparcia za pomocą internetowej zbiórki pieniędzy pod adresem: 

www.szczytny-cel.pl/z/opole 

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Narcos - niezalogowany 2022-10-03 18:57:14

    Ja myśle, że prezydent Wiśniewski mógłby im odstąpić jedno z mieszkań, które przygarnął od miejskiej spółki.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Zet - niezalogowany 2022-10-04 02:06:13

    A co z ubezpieczeniem? W PiS-ie?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • aniela - niezalogowany 2022-10-04 18:55:34

    czapeczka uciska..........

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nowinynyskie.com.pl




Reklama