Reklama

Pożar mieszkania w budynku wielorodzinnym

Nowiny Nyskie
25/04/2025 08:31

Dziś w Karłowicach Wielkich (gm. Kamiennik) około godziny 5:30 wybuchł pożar w mieszkaniu na parterze jednego z budynków wielorodzinnych. Płomienie i dym błyskawicznie ogarnęły część obiektu, zmuszając lokatorów do dramatycznej ucieczki.

- Na miejsce natychmiast zadysponowano pięć zastępów straży pożarnej, zespoły ratownictwa medycznego oraz policję. W chwili przybycia pierwszych jednostek, samodzielnie ewakuowało się już dziewięć osób, w tym jedno dziecko - relacjonował st. kpt. Dariusz Pryga, oficer prasowy KP PSP w Nysie.

Z dramatycznej sytuacji uratowano jeszcze jednego mężczyznę, który schronił się na balkonie mieszkania położonego bezpośrednio nad miejscem objętym ogniem. Strażacy ewakuowali go przy użyciu autodrabiny.

W mieszkaniu, w którym pojawił się ogień, przebywały osoby niepełnosprawne. Dzięki ogromnej odwadze i determinacji zdołały opuścić lokal przed przyjazdem służb ratunkowych. To cud, że mimo ograniczeń, nie doszło do większej tragedii.

Reklama

Na szczęście w pożarze nikt nie zginął. Jedna osoba została ranna i natychmiast otrzymała pomoc. Na miejscu zdarzenia trwają czynności dochodzeniowe. Policja prowadzi postępowanie mające na celu ustalenie przyczyn pożaru, które na tę chwilę pozostają nieznane.

Dzięki błyskawicznej reakcji służb i postawie mieszkańców, udało się uniknąć tragedii na większą skalę. 

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Aneta I Michał Ligoccy - niezalogowany 2025-04-29 12:07:25

    Z całego serca dziękujemy Władzom Gminy Kamiennik oraz wioski Karłowice Wielkie, Spółdzielni Mieszkaniowej w Karłowicach Wielkich, Spółdzielni Lokatorsko- Własnościowej w Nysie, Nankowi Spółdzielczemu w Otmuchowie, Policji i Strażakom, Mieszkańcom osiedla, wszystkim Znajomym, Przyjaciołom i Rodzinie, oraz Tym, którzy wsparło nas dobrym słowem, modlitwą, podzielili się ubraniami, jedzeniem, środkami czystości. Dziękujemy za natychmiastową, ofiarną pomoc. Straciliśmy wszystko, lecz to ogromne Dobro, którego od Was doświadczyliśmy, leczy nasze serca i pozwala nam zacząć od nowa. Z ognia pomogły nam wydostać się nasze dwa psy, które dosłownie wyciągnęły nas z mieszkania. Dzięki temu mogliśmy ostrzec pozostałych Mieszkańców osiedla i telefonicznie wezwać pomoc dzwoniąc na 112. Jesteśmy i zawsze będziemy Wam ogromnie wdzięczni. Z wyrazami szacunku Aneta I Michał Ligoccy - byli mieszkańcy spalonego mieszkania...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nowinynyskie.com.pl




Reklama