Dziwię się temu, że muszę oglądać banery namawiające, by nie brać udziału w referendum. Pamiętam, jak pierwszy raz mogłam pójść na wybory i zagłosować. Od tej pory nie opuściłam żadnych wyborów, referendum również, bo uważałam, że to jest mój obywatelski obowiązek – tak radna PiS Ewelina Szewczuk komentuje akcję antyreferendalną w Nysie.
Podkreśla, że nigdy nie rozumiała ludzi, którzy narzekali po wyborach na władzę, a nie brali w nich czynnego udziału. - Banery zachęcające do rezygnacji z udziału w referendum wręcz działają na mnie odwrotnie. Myślałam, że rządzącym będzie zależało na tym, żeby uzyskać potwierdzenie silnego mandatu. Tym samym rządzącym, którzy przed każdymi wyborami zachęcają do udziału w głosowaniu, teraz namawiają do absencji, czym pokazują słabość i strach – napisała w oświadczeniu w mediach społecznościowych.
Przecież gdyby byli pewni poparcia dla swoich działań, mogliby zachęcać do udziału i zagłosowaniu przeciw odwołaniu… - zauważa.
Reklama
Radną Nysy bulwersuje to, że nie wiadomo nawet, kto finansował, projektował i rozwieszał materiały antyreferndalne. - Nie wiadomo też na jakich warunkach część z nich została powieszona na terenach należących do gminy. Nikt nie przyznaje się do tej kampanii, nikt nie wskazuje jasnego źródła jej finansowania. Jestem daleka od ferowania wyroków i wskazywania, czy jest to zgodne z prawem, czy nie. Tym niech zajmują się właściwe instytucje. Ale wiem na pewno, że jest to nieetyczne i tak po ludzku, po prostu wstrętne – komentuje.
Dodaje, że organizatorzy referendum, ale też wielu w to niezaangażowanych uważają, że władze miasta nie realizują zobowiązań wobec gminy i jej mieszkańców. - Jeśli władze myślą inaczej, to powinny poddać się weryfikacji, a przede wszystkim uszanować prawo mieszkańców do referendum. Dlatego ja - choć także mogę zostać w tym głosowaniu odwołana, nie zamierzam nikogo zniechęcać do udziału. Sama wezmę udział w referendum i uszanuję jego wynik – zapowiada Ewelina Szewczuk.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jest wielu zwolenników referendum i nikomu nie wolno zakazywać w nim udziału … powodzianie pójdą bo mają ku temu powody … PiS bo zostali wyrolowani … kibice Stali bo prezes dalej jest prezesem mimo spadku i nie ma konsekwencji do tego jest prezesem poloni która nie awansuje … ludzie oburzeni tym co się dzieje na sesji i radnymi, a dlaczego pójdzie część PO nie wiem natomiast nie pójdą zastraszeni urzędnicy , ludzie którzy uważają że miasto się rozwinęło ( po części prawda) pociotki zatrudnieni w spółkach … potrzeba 11600 około będzie na żyletki … pozdrawiam tych za a nawet przeciw
Nie będzie na "żyletki" każdy mieszkaniec naszego miasta widzi jego rozwój w ciągu ostatnich lat i takiego burmistrza jak Kolbiarz już nie będzie dlatego zostajemy w DOMU I NIE IDZIEMY NA REFERENDUM popierając w ten sposób naszego burmistrza.. Nie wzięcie udziału w referendum też jest demokratycznym wolnościowym głosowaniem.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Do „zwolennik Kolbiarza” - rozumiem że nieobecność w referendum jest oznaką poparcia Pana burmistrza … i tak samo zrobisz w wyborach prezydenckich … czy w sprawach ważnych dla Ciebie po prostu nie będziesz zabierał głosu bo będziesz za czymś .. super myślenie … ja akurat idę i jestem za odwołaniem radnych ale niekoniecznie burmistrza … nie bierzesz udziału nie masz prawa krytykować czy wypowiadać się w danej sprawie … pozdrawiam
Brawo PIS, jesteście opozycją . Kolbiarz Was oszukał.Platforma popierając Kolbiarza zasługuje na odwołanie.
Popieram takie stanowisko p.radnej. Godne nasladowania . Tak wyglada prawdziwe oddanie dla dobra miasta
A zdjęcie z Panią Eweliną to z filtrem czy bez filtra ?
Czy my jesteśmy bezpieczni w Nysie. Ktoś rozwiesza antyreferendalne plakaty i nikt nie wie kto to. Straszne to wszystko, jak ktoś napadnie na nasze mieszkania to nikt nam nie pomoże tylko będzie ratuj się kto moze.
Jakie jest stanowisko władz PIS w sprawie referendum.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Jest wielu zwolenników referendum i nikomu nie wolno zakazywać w nim udziału … powodzianie pójdą bo mają ku temu powody … PiS bo zostali wyrolowani … kibice Stali bo prezes dalej jest prezesem mimo spadku i nie ma konsekwencji do tego jest prezesem poloni która nie awansuje … ludzie oburzeni tym co się dzieje na sesji i radnymi, a dlaczego pójdzie część PO nie wiem natomiast nie pójdą zastraszeni urzędnicy , ludzie którzy uważają że miasto się rozwinęło ( po części prawda) pociotki zatrudnieni w spółkach … potrzeba 11600 około będzie na żyletki … pozdrawiam tych za a nawet przeciw
Nie będzie na "żyletki" każdy mieszkaniec naszego miasta widzi jego rozwój w ciągu ostatnich lat i takiego burmistrza jak Kolbiarz już nie będzie dlatego zostajemy w DOMU I NIE IDZIEMY NA REFERENDUM popierając w ten sposób naszego burmistrza.. Nie wzięcie udziału w referendum też jest demokratycznym wolnościowym głosowaniem.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.