Reklama

Radna Ewelina Szewczuk: Pójdę na referendum!

23/04/2025 11:05

Dziwię się temu, że muszę oglądać banery namawiające, by nie brać udziału w referendum. Pamiętam, jak pierwszy raz mogłam pójść na wybory i zagłosować. Od tej pory nie opuściłam żadnych wyborów, referendum również, bo uważałam, że to jest mój obywatelski obowiązek – tak radna PiS Ewelina Szewczuk komentuje akcję antyreferendalną w Nysie. 

Podkreśla, że nigdy nie rozumiała ludzi, którzy narzekali po wyborach na władzę, a nie brali w nich czynnego udziału. - Banery zachęcające do rezygnacji z udziału w referendum wręcz działają na mnie odwrotnie. Myślałam, że rządzącym będzie zależało na tym, żeby uzyskać potwierdzenie silnego mandatu. Tym samym rządzącym, którzy przed każdymi wyborami zachęcają do udziału w głosowaniu, teraz namawiają do absencji, czym pokazują słabość i strach – napisała w oświadczeniu w mediach społecznościowych. 

Przecież gdyby byli pewni poparcia dla swoich działań, mogliby zachęcać do udziału i zagłosowaniu przeciw odwołaniu… - zauważa. 

Reklama

Radną Nysy bulwersuje to, że nie wiadomo nawet, kto finansował, projektował i rozwieszał materiały antyreferndalne. - Nie wiadomo też na jakich warunkach część z nich została powieszona na terenach należących do gminy. Nikt nie przyznaje się do tej kampanii, nikt nie wskazuje jasnego źródła jej finansowania. Jestem daleka od ferowania wyroków i wskazywania, czy jest to zgodne z prawem, czy nie. Tym niech zajmują się właściwe instytucje. Ale wiem na pewno, że jest to nieetyczne i tak po ludzku, po prostu wstrętne – komentuje. 

Dodaje, że organizatorzy referendum, ale też wielu w to niezaangażowanych uważają, że władze miasta nie realizują zobowiązań wobec gminy i jej mieszkańców. - Jeśli władze myślą inaczej, to powinny poddać się weryfikacji, a przede wszystkim uszanować prawo mieszkańców do referendum. Dlatego ja - choć także mogę zostać w tym głosowaniu odwołana, nie zamierzam nikogo zniechęcać do udziału. Sama wezmę udział w referendum i uszanuję jego wynik – zapowiada Ewelina Szewczuk.

Reklama


 

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Ciekawy - niezalogowany 2025-04-23 13:08:23

    Jest wielu zwolenników referendum i nikomu nie wolno zakazywać w nim udziału … powodzianie pójdą bo mają ku temu powody … PiS bo zostali wyrolowani … kibice Stali bo prezes dalej jest prezesem mimo spadku i nie ma konsekwencji do tego jest prezesem poloni która nie awansuje … ludzie oburzeni tym co się dzieje na sesji i radnymi, a dlaczego pójdzie część PO nie wiem natomiast nie pójdą zastraszeni urzędnicy , ludzie którzy uważają że miasto się rozwinęło ( po części prawda) pociotki zatrudnieni w spółkach … potrzeba 11600 około będzie na żyletki … pozdrawiam tych za a nawet przeciw

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • zwolennik Kolbiarza - niezalogowany 2025-04-24 04:37:17

    Nie będzie na "żyletki" każdy mieszkaniec naszego miasta widzi jego rozwój w ciągu ostatnich lat i takiego burmistrza jak Kolbiarz już nie będzie dlatego zostajemy w DOMU I NIE IDZIEMY NA REFERENDUM popierając w ten sposób naszego burmistrza.. Nie wzięcie udziału w referendum też jest demokratycznym wolnościowym głosowaniem.

    • Zgłoś wpis
  • Mieszkanic - niezalogowany 2025-04-24 06:02:30


    Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nowinynyskie.com.pl




Reklama