Reklama

Skosił sygnalizator świetlny na ul. Asnyka. Dziwne tłumaczenia właściciela auta

Nowiny Nyskie
17/11/2025 15:07

Kierowców, którzy w niedzielny poranek przejeżdżali ul. Asnyka z pewnością zadziwił fakt, że obok sklepu Bricomarche poległ – i to dosłownie – sygnalizator świetlny. Okazało się, że w nocy wjechał w niego kierowca VW, który chciał przetestować auto przed zakupem.

Ok. godz. 2 w nocy w niedzielę 16 listopada nyscy policjanci otrzymali zgłoszenie od właściciela wspomnianego samochodu o tym, że pojazd został uszkodzony podczas zderzenia ze słupem z sygnalizacją świetlną. Właściciel samochodu zeznał policjantom, że tej nocy spotkał się ze znajomymi, a jeden z nich chciał odbyć jazdę testową jego VW, gdyż zamierzał kupić od niego ten samochód.

Według dalszych słów właściciela auta po jakimś czasie otrzymał on telefon od mężczyzny, który pojechał jego samochodem z informacją, że auto zostało uszkodzone. Kolega niekoniecznie był… koleżeński, bo miał oddalić się z miejsca zdarzenia pozostawiając na miejscu pojazd.

Reklama

Dodajmy, że właściciel auta zeznał policjantom, że na miejsce spotkania ze znajomymi przyjechał jako pasażer. Kierowanie pojazdem powierzył komuś innemu. 

Policja będzie wyjaśniać sprawę i ustalać osobę, która kierowała samochodem w momencie zderzenia z sygnalizacją.#

 

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Czekam na hejt :)))))))) - niezalogowany 2025-11-17 16:27:39


    Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    europejczyk - niezalogowany 2025-11-17 19:13:00

    W takiej sytuacji jak kierowca oddala się z miejsca zdarzenia w wielu krajach policja traktuje kierowcę jako pijanego. Czy w Polsce nie powinno się wprowadzić takich cywilizowanych przepisów?????? Podobno jesteśmy w Europie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • OP - niezalogowany 2025-11-17 19:49:21

    A przypadkiem tak nie jest? . Dzisiaj uszkodzony słup, a jutro na jezdni może być ... trup. . Brak konsekwencji za drobniejsze wykroczenia prowadzi do eskalacji niestety. Przykład szaleństw na Sudeckiej czy Celnej. Nagminne przekraczanie prędkości, ciàgły pośpiech, a z drugiej strony parkowanie gdzie popadnie byle bliżej sklepu czy knajpy.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nowinynyskie.com.pl




Reklama