Reklama

Szpital nie ma na ZUS

19/10/2023 12:18

Ubiegłotygodniowa nadzwyczajna sesja rady powiatu, która dotyczyła głównie sporu najlepiej wykształconych pielęgniarek niezgadzających się z ich degradacją przez dyrekcję nyskiego ZOZ–u była także okazją do przedstawienia ogólnej sytuacji nyskiego szpitala. A ta jest tak kiepska, że dyrekcja zwróciła się do ZUS-u o odroczenie płatności składek. Dodajmy, że nyski ZOZ jest prawdopodobnie największym pracodawcą w powiecie nyskim zatrudniającym ok. 900 osób

– W ubiegłym roku w związku z naszą sytuacją ówczesny dyrektor Norbert Krajczy zaciągnął kredyt w rachunku bieżącym. Z końcem roku nastąpiły bowiem nasze problemy finansowe, utraciliśmy płynność finansową i niestety, zabrakło nam na bieżące regulowanie zobowiązań – mówiła podczas sesji główna księgowa nyskiego ZOZ-u Aleksandra Czajczyńska o kredycie w wysokości 5 mln zł. - Umowa z bankiem, która nas obowiązuje mówi, że już w październiku musimy spłacić połowę tego kredytu i kolejną połowę na koniec bieżącego roku.

Księgowa podkreślała to, o czym od dłuższego czasu mówią wszyscy przedstawiciele kierownictwa szpitala – umowa z NFZ nie pozwala na płynne i bieżące finansowane działalności szpitala oraz że zaprzestano przekazywania funduszy na wynagrodzenie pracowników „na PESEL”. Pieniądze na pensje zostały wrzucone do jednej puli z wyceną procedur.

Reklama

Zaległości nyskiego szpitala na koniec sierpnia wynosiły 7,2 mln zł i każdego miesiąca wzrastają o kwotę od 1,2 mln zł do 1,5 mln zł. – Strata się nie pomniejsza – stwierdziła Aleksandra Czajczyńska dodając, że szpital potrzebuje każdego miesiąca blisko 10 mln zł na pensje i ich pochodne – w tym 3 mln zł na składki ZUS. - Nie posiadamy należności wymagalnych, ale może się to zmienić na koniec roku. Wystąpiliśmy bowiem do ZUS-u o odroczenie płatności. Nie mamy jeszcze odpowiedzi. Jeśli będzie ona negatywna to na koniec roku ono powstanie i będzie znaczne – dodała główna księgowa.
  


 

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Laska - niezalogowany 2023-10-19 12:39:40

    Na leczenie pacjentów pieniędzy nie ma, ale na podwyżki muszą się znaleźć. Lekarze i pielęgniarki to studnia bez dna, zawsze mało.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Qwerty - niezalogowany 2023-10-19 13:30:59

    Bardzo duże oszczędności można uzyskać wysyłając na emeryturę wszystkich pracowników, którzy maja nabyte prawa emerytalne. Zwalniać wszystkich zaraz po nabyciu praw do emerytury . Sekretarki medyczne i inne temu podobne do likwidacji . Zatrudniać młode osoby , którym niw trzeba płacić ogromnych sum z tytułu wysługi lat itp.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Krzysztof - niezalogowany 2023-10-19 13:41:09

    Pisowska banda pobrała od przedsiębiorców miliardy zł w postaci 9% składki zdrowotnej od dochodu. Miało to poprawić sytuację w służbie zdrowia a w rzeczywistości miliardy popłynęły dla rydzyka, telewizji i wszystkich prezesów spółek. Ja sam płacę tą złodziejską składkę po kilka tysięcy miesięcznie a nie skorzystałem z pomocy specjalisty w tym czasie na NFZ ani razu bo kolejka, za to prywatnie lekarze przyjęli bez kolejki

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nowinynyskie.com.pl




Reklama