Reklama

Szwagierka Wyczałkowskiego dostała pracę w „Akwa Marinie”

Nowiny Nyskie
28/06/2021 15:03

- Do takiego stanu zostałam doprowadzona w pracy. Jestem pod opieką psychiatry, muszę brać leki… - mówi Agata Hubert, sprzątaczka pracująca w ośrodku nad Jeziorem Nyskim. Kobieta twierdzi, że jej obecne kłopoty zdrowotne spowodowane są w dużej mierze podejściem do niej - jako podwładnej - przez Monikę Porochońską, prywatnie szwagierkę (siostrę żony) prezesa Agencji Rozwoju Nysy Bogdana Wyczałkowskiego.

- Nie wytrzymałam tej atmosfery! Musiałam iść na chorobowe, leczę się teraz u psychiatry – mówi Agata Hubert, która była sprzątaczką na ośrodku „Akwa Marina”. 

Agata Hubert opowiada, że wraz z koleżanką zajmowała się m.in. sprzątaniem domków na nyskim ośrodku, pomieszczeń biurowych, tzw. okrąglaka, z którego korzystają kierowcy samochodów ciężarowych. – Na początku było dobrze – wiedziałyśmy co robić, co należy do naszych obowiązków, bo miałyśmy jedną szefową. Potem przyszła pani Monika i wychodziło, że są dwie osoby na tym samym stanowisku, a wiadomo, że jak się ma dwóch szefów to jeden mówi tak, a drugi inaczej – opowiada kobieta.
Agata Hubert dodaje, że sprzątaczka, z którą wspólnie pracowały zwolniła się i ona została sama. W ośrodku przestała także pracować kobieta, której obowiązki były podobne do tych jakie pełni Monika Porochońska. – To co słyszałam, to były ciągłe pretensje – ciągnie dalej, mówiąc o atmosferze w pracy. Aż w końcu nie wytrzymałam, bo całą tę złą atmosferę, te nerwy przynosiłam do domu. Ja byłam kłębkiem nerwów. Tak nie mogłam żyć! – dodaje.

Reklama

Jej słowa potwierdza mąż, który przyszedł w tej sprawie do naszej redakcji.
Agata Hubert stwierdza, że została doprowadzona do takiego stanu, że od dłuższego czasu znajduje się pod opieką psychiatry, bierze leki.  Na nasze pytanie, kto więc zajmuje się obecnie utrzymaniem porządku, skoro jedna sprzątaczka zrezygnowała z zatrudnienia, a druga przebywa na chorobowym, Agata Hubert dodaje, że słyszała, że podopieczni Centrum Integracji Społecznej.

Przypomnijmy, że ośrodek nad Jeziorem Nyskim przeszedł pod zarząd nyskich Wodociągów, a więc „Akwy” pod koniec 2019. Wcześniej zarządzała nim Agencja Rozwoju Nysy pod kierownictwem właśnie Bogdana Wyczałkowskiego. Edyta Peikert, prezes Zarządu spółki „Akwa” tak tłumaczyła zatrudnienie szwagierki prezesa ARN na terenie ośrodka: „Pani Monika Porochońska została zatrudniona w spółce na stanowisku starszego referenta ds. obsługi klienta na podstawie umowy na zastępstwo – czytamy w odpowiedzi. - Umowa została podpisana w listopadzie 2020 r. w związku z koniecznością zastępowania innego pracownika w czasie jego usprawiedliwionej nieobecności. Pani Monika swoim wieloletnim doświadczeniem, odpowiednim wykształceniem oraz dużym zaangażowaniem w wykonywaną pracę okazała się dobrym pracownikiem. W miesiącu lutym 2021 r. została przeniesiona do pracy na Ośrodku Wypoczynkowym "Akwa Marina" w związku ze zbliżającym się sezonem letnim oraz brakami kadrowymi, gdzie do tej pory wykonuje pracę na stanowisku starszego referenta ds. obsługi klienta. Wyjaśniam, że Spółka "AKWA" nie ma obowiązku przeprowadzania konkursu w celu zatrudniania pracowników, stąd też również w niniejszym przypadku konkursu takiego nie przeprowadzono.
Jeśli natomiast chodzi o osoby sprzątające na ośrodku, to na dzień 10 czerwca 2021 r. mieliśmy do dyspozycji 1 osobę sprzątającą.

Reklama


Złożyłam swoje CV
Rozmowa z Moniką Porochońską

„Nowiny Nyskie” – Pani jest kierownikiem, tak?
Monika Porochońska – Nie do końca, że tak powiem. Nie mam tak w papierach i tak też się nie dzieje, ale skoro pani tak mówi to pewnie musiała pani od kogoś tak usłyszeć.
- Tak właśnie usłyszałam. Czy to prawda, że jest pani siostrą żony pana Wyczałkowskiego?
- Tak. 
- W jaki sposób znalazła się pani w „Akwa Marinie”? Czy był konkurs na to stanowisko, które pani objęła?
- Nie rozumiem skąd to pytanie.
- Czym się pani zajmuje?
- Oczywiście pracuję w firmie „Akwa”, ale nie pracuję na żadnym kierowniczym stanowisku i generalnie nie mam nic więcej do powiedzenia, bo nie znam pani, dlaczego miałabym się tłumaczyć! 
- Ja się pani przedstawiłam. Otrzymaliśmy sygnał, informację w tej sprawie. Proszę powiedzieć, od kiedy pani pracuje w „Akwa Marinie”?
- Od miesiąca lutego.
- Czym się pani zajmuje
- Jestem referentem do obsługi klienta.
- Był konkurs na to stanowisko, jakieś ogłoszenie… W jaki sposób się pani dowiedziała o wolnym stanowisku? 
- Normalnie, składałam jak do różnych innych firm podanie, swoje CV i taki był mój proces zatrudnienia. Ale sugeruje pani…
- Ja nie sugeruję, ja pytam…
- Nawiązuje już pani drugi raz do pokrewieństwa z panem Wyczałkowskim, więc sugeruje mi pani, że się tutaj znalazłam poprzez znajomości.
- Media są od tego, aby czuwać m.in. nad klarownością zatrudniania w instytucjach publicznych.
- W każdym razie wszystko co mogłam pani powiedzieć ze swojej strony już powiedziałam.
- A mogę panią zapytać o wykształcenie? 
- Mam wyższe wykształcenie.
- A kim pani jest z zawodu?
- Nie będę odpowiadała więcej pani na te pytania.#


 

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Radio Erewań. - niezalogowany 2021-06-28 15:27:56

    Widocznie nikt normalny jej nie chciał.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Marcol - niezalogowany 2021-06-28 16:16:56

    Panie burmistrzu i gdzie pańskie urzędowe zdanie na ten temat bo tego BW lepiej nie pytać no zajęty kolorowymi pannami na basenie , jeśli ma Pan honor to niech Pan zrobi porzadek na "swoim" podwórku i wywali na zbity pysk zakałę nyskiej samorządności . Robi Panu swoimi decyzjami i postępowaniem opinie nic nie mogącego w temacie UM.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    XYZ - niezalogowany 2021-06-28 16:22:35

    To jest Nepotyzm... Nic dodać nic ująć

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nowinynyskie.com.pl




Reklama