Reklama

Wojna o pociągi do Wrocławia

Nowiny Nyskie
06/12/2023 10:46

Już w najbliższą niedzielę z Nysy ma odjechać ostatni bezpośredni pociąg do Wrocławia. Sprawa wywołuje nie tylko zrozumiałe emocje wśród pasażerów, ale także wśród polityków. Tylko czemu tak późno?

O tym, że od 10 grudnia – wraz z wprowadzeniem nowego rozkładu jazdy - ma zostać zlikwidowane bezpośrednie połączenie Nysy ze stolicą Dolnego Śląska pisaliśmy już trzy tygodnie temu. Nasz artykuł był pokłosiem akcji protestacyjnej w tej sprawie i zbierania podpisów za pozostawieniem bezpośredniego połączenia z Wrocławiem. Tekst listu protestacyjnego można było znaleźć na stronie grodkow.com, ale sprawa dotyczy oczywiście nie tylko mieszkańców Grodkowa, ale także naszego powiatu i ludzi dojeżdżających tą trasą do pracy. Z pociągów tej relacji korzystają też tłumy studentów, o czym można się przekonać w piątkowe i niedzielne wieczory, kiedy młodzież przyjeżdża do swoich domów na weekend.
Dodajmy, że jadący z Nysy do Wrocławia – żeby dojechać do stolicy Dolnego Śląska – będą musieli teraz przesiąść się w Brzegu. „(…) Jak widać kierownictwo PR Opole, zamiast usprawniać transport i polepszać komfort jazdy swoim podróżnym planuje same utrudnienia: stresy związane z opóźnieniami pociągów a w konsekwencji z utratą skomunikowania, przesiadkami, szczególnie dotkliwymi dla osób starszych z dużym bagażem oraz rezygnację z wielu atrakcji, jakie są możliwe w dużym mieście a niedostępne mieszkańcom małych miast i wsi. My mieszkańcy tego mikroregionu bardziej liczyliśmy na zwiększenie ilości kursujących pociągów, gdyż 5 par pociągów w dni powszednie i 3 w dni wolne od pracy, to zdecydowanie za mało” – czytamy w tekście protestacyjnym. W akcję obrony bezpośrednich połączeń Nysa – Wrocław włączył się Zespół Obrony Kolei Dolnośląskiej. 

Refleks burmistrza
O planach likwidacji połączenia z Wrocławiem mówił na ostatniej sesji rady miejskiej radny Marek Święs licząc na jakiś głos władz miasta. Wtedy burmistrz Kordian Kolbiarz nie odezwał się na ten temat ani słowem. Zdziwić mógł więc jego emocjonalny wpis na facebookowym profilu, który ukazał się w sobotę 2 grudnia. „Po 8 latach funkcjonowania linia zostaje zlikwidowana. Oficjalne powody tej decyzji są mocno naciągane, a już kompletnie kuriozalnie brzmi argument o braku pieniędzy na zakup szynobusu o napędzie hybrydowym, który mógłby kursować na linii Nysa - Wrocław. Oczywiście o decyzji samorządu województwa opolskiego dowiedzieliśmy się z mediów. Do tego niestety przywykliśmy” – napisał burmistrz. „(…) Chodzi o rozwój Nysy, który widocznie bardzo mocno doskwiera zwolennikom jedynie słusznej wizji województwa czyli silnego Opola i słabych, uzależnionych od stolicy województwa, peryferii. (…) Ograniczanie połączeń bezpośrednich Nysa - Wrocław, to kolejny przejaw dyskryminowania naszych mieszkańców. Przykre, że decydenci zapominają o tym, że Opolszczyzna to dwa „podregiony”. Opolski i Nyski. Opolszczyzna to także dwa ośrodki akademickie. Opole i Nysa (…) – kontynuował burmistrz Kolbiarz. Dodał, że to Wrocław a nie Opole jest dla Nysy „naturalnym partnerem”. Burmistrz zapowiedział zwołanie w tej sprawie nadzwyczajnej sesji rady miejskiej i wystosowanie do władz samorządu województwa opolskiego oficjalnego apelu o odstąpienie od swoich planów oraz do rady powiatu w Nysie, by poparła stanowisko gminy. 
(…) Ufam, że samorząd województwa zachowa się jak samorząd całego województwa i wszystkich jego mieszkańców i nie dopuści do likwidacji połączenia. Udowodnijcie, że rację mieli mieszkańcy Nysy, którzy 25 lat temu, ramię w ramię z innymi mieszkańcami naszego regionu walczyli o utrzymanie województwa opolskiego – apeluje burmistrz Kolbiarz. Sesja, o której wspominał, odbyła się we wtorkowy poranek – już po zamknięciu tego numeru „Nowin”.

Reklama

Burmistrz manipuluje i kłamie
Tymczasem do słów burmistrza Nysy odniósł się w mediach Szymon Ogłaza, wicemarszałek województwa stwierdzając, że burmistrz Nysy cytujemy (…) prawdopodobnie dalej realizuje polecenia swoich mocodawców z PiS-u i atakuje samorząd województwa opolskiego (PO-PSL - red.) przy każdej okazji. W mediach pojawiło się też zdanie wicemarszałka, że „Burmistrz jak zwykle manipuluje i kłamie” – używa mocnych słów Szymon Ogłaza. 
Szymon Ogłaza stwierdził, że rozumie mieszkańców, ale podjęcie decyzji ma być spowodowane problemem z taborem - od Nysy do Brzegu linia kolejowa jest niezelektryfikowana i mogą na niej jeździć tylko „spalinówki”. Tabor jest deficytowy – część szynobusów jest w naprawie i trzeba było szynobusy spalinowe skierować na linie niezelektryfikowane jak np. Nysa – Prudnik. Dodał, że na tych liniach miały kursować pociągi hybrydowe, których zakup planowano ze środków unijnych. Nie doszło do tego, bo jego zdaniem koledzy Kolbiarza z PiS skutecznie je zablokowali. Nie zelektryfikowali też linii kolejowych do Nysy.
 

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    ~~ - niezalogowany 2023-12-06 12:06:58

    Jak pamiętam, a trochę żyję, Opole od zawsze ograniczało rozwój Nysy. Tutaj, przynależność partyjna nie ma nic do rzeczy

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • ONY - niezalogowany 2023-12-06 16:46:25

    Ma to do rzeczy że Kolbiarz jest ukrytym pisowcem i będzie zawsze działał na korzyść partii a nie obywateli. Tak robią cały czas pisowcy

    • Zgłoś wpis
  • Pasażer pkp/pks - niezalogowany 2023-12-07 07:34:08

    Co za bzdury. Nasi przedstawiciele dali dupy. Dowiedzieli się z mediów? Ludzie o tym mówili już trzy miesiące temu. Tłuste koty oderwane od rzeczywistości. Pierdzą w stołki i o nic nie walczą, tylko o trzynastkę na święta. O! to już teraz. Ale fajnie...

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nowinynyskie.com.pl




Reklama