Reklama

Wojna o ścieki. Akwa zakręci zawór Głuchołazom?

16/04/2024 12:27

Spółka „Akwa” z Nysy chce 17 kwietnia zamknąć kolektor ściekowy, którym ścieki płyną z gminy Głuchołazy do oczyszczalni w Nysie. Powodem są pieniądze, bowiem nyska firma ma z tego tytułu ponosić duże straty. - To szantaż – odpowiadają głuchołaskie „Wodociągi”, które podkreślają, że jeśli kolektor zostanie zamknięty, to ścieki trafią do Białej Głuchołaskiej. A to z niej Nysa bierze wodę pitną.

Okazuje się, że dwie spółki komunalne od 2 lat nie potrafią osiągnąć porozumienia w sprawie opłat za oczyszczanie ścieków, płynących z Głuchołaz do nyskiej oczyszczalni ścieków. „Akwa” twierdzi, że ponosi z tego tytułu milionowe straty. „Wodociągi” przekonują, że chcą tylko „pełnej i rzeczowej” weryfikacji nowych stawek za ścieki. 

„Akwa” 11 kwietnia br. poinformowała Burmistrza Głuchołaz, że 17 kwietnia o godz. 10:00 zakręci zawór na kolektorze ściekowym Głuchołazy – Nysa. Tym samym zaprzestanie odbioru ścieków z gminy Głuchołazy. W piśmie podpisanym przez prezes Edytę Peikert czytamy, że w związku z tym powinno się zaprzestać dostarczania wody do odbiorców, a także zapewnić mieszkańcom alternatywną obsługę w zakresie odbioru ścieków, np. poprzez utworzenie publicznych punktów WC i odbioru nieczystości ciekłych.

Reklama

W piśmie do Burmistrza Głuchołaz nyska „Akwa” informuje, że od ponad 2 lat próbuje ustalić ze spółką „Wodociągi” zasady rozliczania za odbierane ścieki, które są całkowicie ignorowane. Spółka z Nysy  przekonuje, że od ponad 2 lat ponosi straty, które obecnie sięgnęły 2 mln zł.

„Jedynym rozwiązaniem staje się zaprzestanie przyjmowanie ścieków z Głuchołaz i nienarażanie spółki Akwa na dalsze nieuzasadnione wydatki i obciążenia” - czytamy w piśmie podpisanym przez Edytę Peikert, prezes Akwy.

Oświadczenie w tej sprawie wydały głuchołaskie „Wodociągi”. Po pierwsze informują, że nie zaprzestaną dostarczać wody mieszkańcom gminy Głuchołazy, w tym szpitalom, szkołom i wszystkim innym odbiorcom, a ścieki będą odprowadzane tak, jak dotychczas.

Reklama

Przyznają, że są w sporze z Akwą, dotyczącym ustalenie nowych stawek za odprowadzanie ścieków. Wynikać on ma jedynie z tego, że spółka „Wodociągi” stara się dokonać pełnej i rzeczowej weryfikacji kosztów składających się na cenę ścieków, odprowadzanych hurtowo do oczyszczalni ścieków w Nysie. Wodociągi podkreślają, że nie mają żadnych zaległości finansowych wobec Akwy, która co miesiąc wystawia fakturę za swoje usługi. Głuchołaska spółka, że miejscem do rozstrzygania sporów jest sąd, a działanie Akwy nazywa szantażem w trwających negocjacjach.

„Kierowanie wobec naszej Spółki gróźb zaprzestania przyjmowania ścieków w toku trwających negocjacji stanowi przejaw próby wpłynięcia przez monopolistę (Spółka „AKWA”) na stanowisko negocjacyjne Spółki „Wodociągi”. Grożenie zaprzestania odbioru ścieków uważamy za irracjonalne, ponieważ zakorkowanie kolektora spowoduje odpływ ścieków rzeką Biała Głuchołaska w kierunku Nysy.

Reklama

 

Sprawę ujawnił Paweł Szymkowicz, kandydat na burmistrza Głuchołaz. - To będzie chyba największa afera kończącej się kadencji Rady Miejskiej w Głuchołazach. Sprawa miała nie wypłynąć przed wyborami. Nie wiedzą o niej ani mieszkańcy, ani radni. Było embargo na informacje – przekonuje.

 

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    obserwator - niezalogowany 2024-04-16 14:32:02

    Czyli mieszkańcy byli oszukiwani przez 2 lata. Teraz jak ścieki popłyną Białą to będą takie kary, że nowy samorząd będzie bez budżetu.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • MACIEJ - niezalogowany 2024-04-17 08:46:37

    A ten cały Szymkowicz to dwa lata wiedział ale nic nie powiedział?

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Obywatel - niezalogowany 2024-04-16 14:48:38

    Ciekawe czemu akuratnie Pan Paweł tak bardzo ujawnił sprawę... Wodociągi dobrze robią, bo jeśli AKWA chce podnieść stawki, to niech to dobrze i konkretnie uzasadni, a jeśli nie chce tego zrobić, to zasadnym jest, że Wodociągi Głuchołazy chcą to rozstrzygnąć sądownie. Pan Paweł dziś wielce podał do informacji na swoim profilu FB, że sprawa jest bardziej poważna niż się wydaje... Tylko czemu nie podał dlaczego tak bardzo poważna... może tak na prawdę to jest specjalna zagrywka aby rozsiać panikę i powiedzieć- "Ja to naprawię, wybierzcie mnie bo to jest poważna sprawa którą się zajmę..." To Panie Pawle- podaj Pan dlaczego tak poważna, dlaczego jest to bardziej poważna sprawa niż się wydaje. A może jednak nie jest to takie jak Pan to obrazuje i dlatego Pan tego nie poda- bo we wczorajszej debacie na falach Radia Opole Pan Sambor konkretnie odpowiedział Panu jak to wygląda... Tylko że Pan ma Swoje wersje- ale jak widzimy nie mają one wogóle poparcia w argumentach, które to argumenty Pan Sambor ma i są one zasadne w tłumaczeniu tej sprawy przez Niego wczoraj podczas debaty... GŁUCHOŁAZY NIE DAJCIE SIĘ OSZUKAĆ I ZAMYDLIĆ SOBIE OCZU BAJKAMI! To jest specjalna zagrywka przedwyborcza na ostatnią chwilę!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nowinynyskie.com.pl




Reklama