Wrócić do Sanockiego. W 4 rocznicę śmierci śp. Janusza Sanockiego

07/12/2024 08:32

Śp. Janusz Sanocki przekonywał, że nie da się uzdrowić państwa polskiego bez koniecznych reform ustrojowych. Po pierwsze zmiany Konstytucji RP, po drugie zmiany systemu wyborczego do Sejmu na jednomandatowy, a także przywrócenia obywatelom biernego prawa wyborczego. Po trzecie reformy wymiaru sprawiedliwości, której podstawą powinien być demokratyczny wybór sędziów. 

7 grudnia minie 4 rocznica śmierci śp. Janusza Sanockiego, byłego posła na Sejm RP i burmistrza Nysy, twórcy współczesnej redakcji „Nowin Nyskich”. Nieodżałowanej pamięci działacza społecznego i charytatywnego, a przede wszystkim wielkiego polskiego i nyskiego patrioty. Warto przypomnieć, o co walczył. 

Jego diagnoza współczesnej Polski, która zmierza ku upadkowi jak przed zaborami, potwierdza się czym dłużej trwa system III RP oparty na Konstytucji z 1997 roku. Widzimy to naocznie. Przestrzegał szczególnie przed zawłaszczaniem kraju przez partie polityczne, które wpisując do Konstytucji „wybory proporcjonalne” do Sejmu zabetonowały scenę polityczną i zawłaszczyły Polskę. To one wywołały wojnę polską – polską, dzieląc społeczeństwo na „Tutsi i Hutu”. Ta polaryzacja oparta na emocjach ma jeden cel, nie dopuścić obywateli do rządzenia państwem! To Janusz zwracał uwagę, że Polacy zostali pozbawieni biernego prawa wyborczego! Nie mogą indywidualnie kandydować do Sejmu jeśli nie znajdą się na jakiejś liście wyborczej, którą układa jakiś partyjny kacyk. 

Jako pierwszy z mównicy sejmowej przypominał, że art. 4 Konstytucji, to fundamentalna zasada republiki i demokracji, która mówi, że władza zwierzchnia należy do narodu, a naród sprawuje tę władzę bezpośrednio albo przez przedstawicieli. Słowa te wypowiedział przy okazji dyskusji nad reformą sądownictwa, którego stan za rządów PO był fatalny. Nie miał jednak wątpliwości, że to, co zrobił PiS to była deforma, w której chodzi tylko o stołki. Nie zmieniono nic, co miałoby wpływ na usprawnienie sądownictwa i np. zmniejszenie czasu oczekiwania na wyroki. Janusz już w 2017 r. mówił, że to robienie bałaganu w państwie i jest to „zgubna droga dla Polski”. Teraz się o tym przekonujemy. Nie spodziewał się jednak, że jeszcze większy bałagan zrobi nowa władza. Wojna „paleosędziów” z „neosędziami” uderza w podstawy „demokratycznego państwa prawa”, jak liberum veto w system II RP. 

Poseł Sanocki wraz ze śp. Kornelem Morawieckim i Jerzym Jachnikiem założył Poselski Zespół na rzecz Nowej Konstytucji. Widział, że bez reformy ustroju państwa nic się nie zmieni. Nie mylił się. Ustawa zasadnicza nie gwarantuje trwałości państwa. Trybunał Konstytucyjny stracił legitymację, kiedy został zawłaszczony przez PiS, a wkrótce zostanie zawłaszczony przez PO i jej koalicjantów.  „Przyczyną naszych problemów codziennych są wady ustrojowe” - mówił w jednym z przemówień. 

Janusz był niestrudzonym bojownikiem o lepszą i sprawiedliwszą Polskę. Bronił ludzi poszkodowanych m.in. przez wymiar sprawiedliwości. I choć śmiano się z niego, że chciał wolnych piątków (w rzeczywistości chodziło o spotkanie z wyborcami, które miało miejsce w piątek wieczorem, a obrady Sejmu zostały niespodziewanie przedłużone). Był jedynym posłem w Polsce, który pracował w soboty. Był też jedynym posłem, który odbierał telefony o każdej porze dnia i nocy. Do dziś brzmi mi w uszach pożegnalne kazanie ks. prałata Mikołaja Mroza na mszy pogrzebowej: "On nie żył dla siebie, On żył dla innych, dla rodziny, dla społeczności tej tu najbliższej, dla społeczności narodowej. On wiedział, że nie żyje dla siebie".
Piotr Wojtasik


 
 

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 13/12/2024 12:27

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Marek - niezalogowany 2024-12-07 09:11:40

    Toto lotek

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Szkoda słów. - niezalogowany 2024-12-07 15:49:49

    Bolek to ładnie wyjebał Polaków .

    • Zgłoś wpis
  • Laska - niezalogowany 2024-12-09 10:28:31

    Sanocki to człowiek całkowicie oddany Polsce. Samorządowiec o znakomitych pomysłach /np. Wyższa Szkoła/. Był niewygodnym przeciwnikiem dla SLD i AWS bo chciał rozbić partyjny beton i sprawić aby to obywatele wybierali swoich posłów i senatorów a nie partie. Dlatego w Nysie powstała egzotyczna koalicja na której czele stanął Ryszard R. aby odwołać Sanockiego z Burmistrza. Brakowało jednego głosu, ale znalazł się Judasz J.H., który zagłosował przeciw Sanockiemu. Tak straciliśmy Burmistrza, który rozwijał naszą Nysę. Znajdą się tutaj wpisy ludzi z tamtych lat, którzy będą to kwestionować. To właśnie ci Judasze.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.