Reklama

Cała prawda o nyskiej siatkówce

Nowiny Nyskie
25/03/2021 14:45

Obiecaliśmy, że postaramy się obiektywnie zaprezentować to co się dzieje w nyskiej siatkówce, bowiem ludzie do nas przychodzą i narzekają na podwyżki wody, śmieci i ogrzewania, mając o to pretensje do nyskich siatkarzy. Oczywiście trudno mieć pretensje do zawodników, którzy starają się wykonywać swoje obowiązki najlepiej jak tylko potrafią. A to, że nie wszystko funkcjonuje tak jak powinno to już nie wina zawodników. Martwią mnie też plotki, które krążą po Nysie o bajońskich zarobkach nyskich siatkarzy. Słyszałem już opinie krążące po Nysie o zarobkach naszych siatkarzy kształtujących się na poziomie od 40 do 80 tysięcy miesięcznie. Apelujemy więc do klubu, żeby dla własnego dobra zdementował te plotki i podał nam prawdziwe kwoty, bowiem nie wydaje nam się, żeby tak duże pieniądze mogły wchodzić w rachubę.

PlusLiga dla Nysy

Stal Nysa w PlusLidze. Na tę chwilę czekaliśmy ładnych kilkanaście lat. W ubiegłym sezonie udało się ten cel zrealizować, chociaż nie było łatwo. Sezon 2019/2020 nasz zespół rozpoczął koncertowo i wydawało się, że może ukończyć go bez porażki, ale końcówka sezonu nie była już tak udana. Porażka we własnej hali z zespołem BBTS-u Bielsko-Biała spowodowała, że zaczęliśmy się obawiać tego co może wydarzyć się w play offach. Na nasze szczęście covid przyszedł naszej drużynie w sukurs i odwołano fazę play off. W Nysie zapanowała euforia.

Reklama

Obiecanki burmistrza i posłów

Mieliśmy upragniony awans, a burmistrz Nysy zapewniał, że pieniędzy na klub nie zabraknie, bowiem razem z posłami z naszego regionu prowadzi rozmowy z potencjalnym sponsorem strategicznym dla naszego klubu. Po Nysie chodziły różne plotki - Orlen, Lotos, PGE. Czekaliśmy więc cierpliwie co z tego wyniknie. Tymczasem Stal się zbroiła, a my z niedowierzaniem kręciliśmy głowami.

Wzmocnienia na miarę ósemki

Bartman, Komenda, Lemański, Ruciak - kto nie znał tych siatkarzy. U mnie w domu rozdzwoniły się telefony z całej Polski. Panie Krzysztofie skąd Nysa ma tak duże pieniądze, na tak klasowych zawodników. Uspakajałem wszystkich. Już niebawem poznamy strategicznego sponsora. Burmistrz nad tym pracuje. Jak się jednak okazało, nie doczekaliśmy się sponsora strategicznego. Wszystkie te buńczuczne zapowiedzi burmistrza Nysy Kordiana Kolbiarza i posłów z nim zaprzyjaźnionych, o tym, że zespół Stali Nysa ma w sportowej walce wywalczyć awans, a o sponsora niech się klub nie martwi bowiem to oni biorą na siebie pozyskanie sponsora strategicznego okazały się niczym innym jak bajeczką o Rumcajsie z Rzaholeckiego Lasu.

Reklama

Spółki sponsorują, a mieszkańcy płacą

Sponsora nie udało się załatwić i koszty utrzymania klubu wzięły na siebie spółki miejskie, a konkretnie to my mieszkańcy naszego miasta, bowiem to my też otrzymaliśmy podwyższone faktury za wodę, śmieci, ogrzewanie i to niezależnie czy chcemy na siatkówkę płacić czy też nie. Co więcej mówi się o tym, że na tym nie koniec i już za rok czekają mieszkańców Nysy kolejne niespodzianki. A już szczytem bezczelności było umieszczenie znaków graficznych Ekomu, Akwy czy NEC-u na koszulkach nyskich siatkarzy. Pytam się grzecznie po co. Po to tylko, żeby drażnić mieszkańców naszego miasta? Czy taki Ekom może pozyskać nowych klientów w Olsztynie, czy Suwałkach. Czy NEC będzie ogrzewał mieszkania w Radomiu czy Gdańsku? Może warto byłoby przemyśleć nieco inny wariant.

Reklama

Mieszkańcy pomogą, ale dajcie przykład

Wiele ludzi z którymi rozmawiałem mówi, że są w stanie przeznaczyć kilka stówek miesięczne na klub, ale tylko wtedy jak burmistrz, który jest zwolennikiem siatkówki przeznaczy część swojej pensji na nyski klub, a wszyscy Ci radni, którzy podnieśli rękę za tym, żeby borykające się z problemami finansowymi nyskie spółki wspierały klub zrezygnowali ze swoich diet radnych i przenaczyli je na funkcjonowanie nyskiego klubu. Wtedy zapewne znajdą się ludzie w mieście, którzy dołożą się do nyskiego klubu.

Reklama

Nie chcesz wspierać, tracisz pracę

W strategii wspierania klubu przez spółki miejskie nie obyło się bez dramatów. Oto jeden z tych, którzy postanowili zadbać o swoją spółkę i nie zgodził się na finansowanie siatkówki natychmiast stracił stanowisko. Czy w ten sposób chcemy promować siatkówkę. Chyba nie o to chodzi.

Kto teraz weźmie na siebie utrzymanie klubu

Przed nami kolejny sezon i z czego teraz weźmiemy. Spółki są już wydrenowane, więc trzeba będzie poszukać nowych form wspierania klubu. O sponsorze strategicznym możemy powoli zapomnieć, bowiem po tak słabym sezonie jak 2020/2021 chętnych do firmowania naszego klubu nie widać. Można jeszcze wziąć kolejną pożyczkę, ale kto ją będzie spłacał.

Reklama

Niewykorzystana szansa

Oczywiście była w tym sezonie szansa, żeby pokazać, że nasz zespół ma potencjał, ale jej nie wykorzystano. W momencie gdy kibice zobaczyli co wyrabia przy linii trener nyskiego zespołu, trzymając się kurczowo jednej szóstki, zażądali na profilu facebookowym Stali Nysa natychmiastowej dymisji nyskiego szkoleniowca. Wydawało się, że jest to recepta na to, żeby coś drgnęło w nyskim zespole i Stal włączyła się do walki o czołową ósemkę. I gdy oczekiwaliśmy tego ruchu na facebooku ukazało się stanowcze NIE burmistrza Nysy - Kordiana Kolbiarza. Murem za trenerem Krzysztofem Stelmachem to są słowa burmistrza Nysy, które ukazały się na facebooku. Sześć razy wyłączałem facebook i sześć razy włączałem patrząc czy to nie pomyłka. Jak się okazało nie. Wszyscy widzieli, że nasz trener się zagubił tylko nie burmistrz Nysy. Kto więc przeciwstawiłby się burmistrzowi Nysy. Zapewne nie Ci, którzy są na garnuszku Urzędu Miejskiego i dlatego trener Stelmach pozostał w nyskim klubie i po wywalczeniu trzynastego miejsca w lidze mógł wszem i wobec ogłosić, że cel został zrealizowany i jego zespół osiągnął sukces.

Reklama

Były medale, teraz jest wielki sukces

Być może dla niektórych trzynaste miejsce to sukces. Dla mnie jednak to nie jest sukces, mimo, że cel został osiągnięty. Ktoś może powiedzieć to przecież beniaminek. Trzeba jednak pamiętać, że nigdy jeszcze przy awansie do najwyższej klasy rozgrywkowej nasz zespół tak się nie zbroił. Jak wchodziliśmy dwukrotnie do I ligi (tak się wówczas nazywała najwyższa klasa rozgrywkowa w naszym kraju) to wzmacnialiśmy się jednym co najwyżej dwoma zawodnikami, a mimo to zajmowaliśmy zdecydowanie wyższe miejsce. Mieliśmy jednak dwóch szkoleniowców z Nysy (Andrzej Kaczmarek, Jan Ryś), którzy swoje rodzinne miasto mieli głęboko w sercu i widać to było podczas ich pracy trenerskiej. Nie było wtedy takich wielkich pięniędzy, a były medale mistrzostw Polski, zdobyliśmy Puchar Polski i graliśmy w europejskich pucharach. Dzisiaj słyszę, że trzynaste miejsce jest wielkim sukcesem trenera Stelmacha. Śmiech na sali. Przed sezonem ściągamy do klubu pięciu zawodników z przeszłością reprezentacyjną i nie możemy przebić się do czołowej ósemki. Co więcej okazuje się, że niedoceniany przed sezonem Wassim Ben Tara (przypomnę tylko, że zaczynał rozgrywki w kwadracie) zostaje po sezonie okrzyknięty odkryciem sezonu. I to z tymi zawodnikami trener Stelmach zdobywa przedostatnie miejsce w lidze, wyprzedzając tylko drużynę MKS-u Będzin. Drużynę, która przez kilka miesięcy nie otrzymywała pełnego wynagrodzenia. Z takim zespołem nie sposób było przegrać.

Reklama

Stop juniorom w nyskim klubie

Kolejny temat, który muszę poruszyć to pozyskanie pod koniec ligowego sezonu Macieja Naliwajko. Osobiście trudno mieć do tego zawodnika jakieś pretensje o to, że podjął treningi w nyskim zespole. Ale już do zarządu klubu zdecydowanie tak. Prezes Stali informuje nas, że klub ściąga tego zawodnika do treningu i to w momencie gdzie wszyscy już wiedzą, że Będzin się raczej nie podniesie. Dlaczego nie sięgnięto po naszych juniorów? Na to pytanie zarząd klubu powinien sensownie odpowiedzieć.

Reklama

Warto zaufać tym, którzy znają się na siatkówce

Można by było dalej narzekać ale nie o to chodzi. Panie Burmistrzu można jeszcze wyjść z tego z twarzą. Wiemy, że jest Pan wielkim pasjonatem sportu i jest to Pana wielki plus, ale nie jest Pan alfą i omegą nyskiej siatkówki. Warto zaufać fachowcom, a tych w Nysie nie brakuje. Nysa jest miastem siatkarskim i warto o tym pamiętać.

Nazwiska mieszkańców na koszulkach

Mam też nadzieję, że klub wyciągnie wnioski z tego sezonu i w przyszłym sezonie znikną z koszulek nyskich siatkarzy znaki graficzne EKOM-u, NEC-u i AKWY, a jeżeli już te firmy w dalszym ciągu będą wspierać nasz klub to może warto byłoby wstawić na koszulki nazwiska nyskich rodzin (mieszkańców maszej gminy), bowiem to my sponsorujemy nyski klub i to nam podnoszą opłaty za śmieci, wodę i ogrzewanie.

Reklama

Napisałem ten artykuł nie po to, żeby zaszkodzić nyskiej siatkówce, którą mam głęboko w sercu, ale żeby ją uzdrowić. Próbowałem to zrobić w nieco bardziej delikatny sposób, ale zaczęto mi zamykać usta (Jest taki delikwent w Nysie, który wie jak się to robi). Zmuszony więc jestem do publikacji tego artykułu. Nie może być takiej sytuacji, że trener Janusz Bułkowski, który wprowadził nas do PlusLigi i to nie szukając kosmicznych wzmocnień pracuje fizycznie w jednej z nyskich firm, a zespół prowadzi trener, który do pupilków nyskich kibiców nie należy. Ma jednak wsparcie u pierwszego kibica Nysy i to wystarczy. Wszyscy dobrze wiemy o tym, że siatkówka w Nysie ma szansę na dalszy rozwój, ale tylko wtedy jak uda się znaleźć sponsora strategicznego. Bez tego sponsora nie da się zbudować mocnej siatkówki w Nysie. Można dalej drenować nasze miasto, ale będzie się to odbywać kosztem mieszkańców. Trzeba też pamiętać o młodzieżowej siatkówce w naszym mieście. Musi być w Nysie, drugoligowy zespół, w którym ogrywalibyśmy naszych juniorów. Tylko wtedy możemy myśleć o mocnej siatkówce w Nysie. W innym wypadku możemy już niebawem obudzić się w świecie siatkarskim. gdzie o nyskiej siatkówce będzie się mówić jak o dinozaurach.
Krzysztof Centner

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    xyz - niezalogowany 2021-03-25 15:10:23

    Brawo Panie Krzysztofie . Właśnie tak jesteśmy wszyscy sponsorami nie tylko NEC czy EKOM który boryka sie z problemami . Pracownicy coraz mniej zarabiają sprzęt taki że szkoda gadać. Na drogi też brak funduszy itd... + szkoda wymieniać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    przezorny kibic - niezalogowany 2021-03-25 15:26:02

    Jeszcze trochę takiego zarządzania i pustych inwestycji to Nysa znajdzie się pod siatką, przepraszam miało być pod kreską...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ddd - niezalogowany 2021-03-25 17:25:47

    To jest zwykłe przeżeranie publicznej kasy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nowinynyskie.com.pl




Reklama