"Dość ignorowania problemu, dość czekania. Apeluję o natychmiastowe, realne działania, a nie kolejne pisma. Bezpieczeństwo mieszkańców – zwłaszcza dzieci – nie jest opcją. Jest obowiązkiem" - apeluje Małgorzata Stęglowska, sołtys Podkamienia, gdzie doszło do potrącenia dziecka przez autobus.
W środę rano autobus potrącił na pasach 11 - letnie dziecko, które helikopterem LPR zostało zabrane do szpitala. Po tym dramatycznym zdarzeniu na stronie sołectwa Podkamień ukazał się apel, podpisany przez sołtysa i mieszkańców.
" Od lat apelujemy do Policji w Nysie oraz Zarządu Dróg Wojewódzkich o realne działania zwiększające bezpieczeństwo na tej drodze. O progi zwalniające, o odcinkowy pomiar prędkości, o fizyczne rozwiązania, które zmuszają kierowców do zwolnienia. Odpowiedź była zawsze ta sama: „brak wypadków”. Dziś wiemy, jak złudne i bolesne było to podejście. To już drugi poważny wypadek w odstępie kilku miesięcy" - zawracają uwagę.
Reklama
W dalszej części apelu zaznaczają, że Podkamień to mała miejscowość ale to nie znaczy, że można tu jeździć jak po torze wyścigowym. "Samochody i autobusy nagminnie przekraczają prędkość, nie zachowują ostrożności, mimo że tę drogę codziennie przekraczają dzieci, seniorzy, mieszkańcy".
"Czy naprawdę musimy czekać aż ktoś zginie, żeby ktoś potraktował nasze apele poważnie? Czy życie i zdrowie dzieci są warte mniej tylko dlatego, że statystyki „jeszcze się zgadzały”?"
Sołtys wsi w emocjonalnym wpisie zaznacza, że pisze to przede wszystkim jako matka, która obawia się o życie i zdrowie swoich najbliższych. "Dość ignorowania problemu, dość czekania. Apeluję o natychmiastowe, realne działania, a nie kolejne pisma i odpowiedzi „do wiadomości”. Bezpieczeństwo mieszkańców – zwłaszcza dzieci – nie jest opcją. Jest obowiązkiem" - podkreśla Małgorzata Stęglowska.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jaki to byl przwoznik ?
Jaki to byl przwoznik ?