W miniony poniedziałek, około godziny 18:12, na Jeziorze Nyskim doszło do dramatycznego zdarzenia. Świadkowie, przebywający w pobliżu wysp, zgłosili nagłe zatrzymanie krążenia u starszego mężczyzny. Z relacji wynikało, że na miejscu prowadzone są już czynności resuscytacyjne.
Natychmiast po zgłoszeniu na miejsce zadysponowano zespół ratownictwa medycznego (ZRM), załogę WOPR oraz funkcjonariuszy Policji z ogniwa wodnego. To właśnie oni jako pierwsi dotarli do poszkodowanego i przystąpili do działań ratowniczych. Chwilę później na miejsce przybyła również jednostka OSP z Wójcic oraz strażacy z PSP Nysa.
- Ratowanym okazał się 80-letni mężczyzna, u którego doszło do nagłego zatrzymania krążenia. Dzięki błyskawicznej i skoordynowanej akcji służb ratunkowych udało się skutecznie przywrócić czynności życiowe jeszcze na miejscu zdarzenia – na jednej z wysp Jeziora Nyskiego - relacjonował WOPR.
Reklama
Z uwagi na pogarszające się warunki atmosferyczne, zdecydowano o natychmiastowym przetransportowaniu poszkodowanego do bazy WOPR. Tam czekał już ambulans, który przewiózł pacjenta na Szpitalny Oddział Ratunkowy (SOR), gdzie otrzymał dalszą pomoc medyczną.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dobra wiadomość. Człowiek uratowany. To pokazuje jak ważne jest przeszkolenie wszystkich ludzi, żeby umieli reanimować od razu, na długo zanim dotrą jacyś profesjonalni ratownicy.
Trafił na nyski sor... niech Pan Bóg ma go pod swoją opieką, bo każdy wie jak tam "ratują"
Dobra wiadomość. Człowiek uratowany. To pokazuje jak ważne jest przeszkolenie wszystkich ludzi, żeby umieli reanimować od razu, na długo zanim dotrą jacyś profesjonalni ratownicy.
Trafił na nyski sor... niech Pan Bóg ma go pod swoją opieką, bo każdy wie jak tam "ratują"