Reklama

Dyrektor szpitala Artur Kamiński zarabia więcej niż prezydent kraju

Nowiny Nyskie
02/02/2024 14:13

Chociaż rada nyskiego powiatu – jak można było się spodziewać – zdecydowała o przyznaniu Zespołom Opieki Zdrowotnej w Głuchołazach i w Nysie pożyczek – to jednak nie kwestia sytuacji finansowej obu szpitali wywołała największą dyskusję wśród rannych, a… dyrektorzy placówek.

Radny Daniel Palimąka (PO) stwierdził, że nieobecność dyrektorów podczas dyskusji o przyznaniu szpitalom zastrzyku finansowego (Głuchołazom 1 mln zł, a Nysie 4 mln zł) jest skandaliczne. Z ust radnego padły słowa o braku szacunku dla mieszkańców i radnych. – Uzasadnienie uchwały jest napisane lakonicznie, a chciałem zapytać o szczegóły! – grzmiał radny.
Jednak więcej emocji wywoła uchwała o przyznaniu pieniędzy szpitalowi w Nysie. Radna Jolanta Barska (PSL) stwierdziła, że nie zagłosuje za nią, bo chce poznać motywację starosty, która nim kierowała przyznając nowemu dyrektorowi szpitala wynagrodzenie w wysokości 40 tys. zł. – Prezydent kraju zarabia 25 tys. zł, premier 20 tys. zł, a dyrektor szpitala 40 tys. zł! To najwyższa pensja spośród wszystkich dyrektorów szpitali na Opolszczyźnie! To jest niegospodarne, nieracjonalne! W głowie mi się nie mieści! Jeśli prawdą jest też, że członkowie waszych rodzin są zatrudnieni w szpitalu jest to bezwstyd! – grzmiała radna pytając członków zarządu jak pensja dyrektora Kamińskiego ma się do ustawy kominowej i do jego młodego wieku.

Najpierw koledzy z PiS - u wybrali na dyrektora szpitala swojego partyjnego szefa, a potem ustalili mu jeszcze bardzo wysoką pensję

Reklama

Wicestarosta Damian Nowakowski (PiS) tłumaczył, że pensja dyrektora Kamińskiego (PiS) wynosi 5,5-krotność wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw, a maksymalna stawka mogła wynosić 6–krotność tej stawki. - Kandydat został wybrany w konkursie, ma doświadczenie w zarządzaniu. Po konkursie starosta z wyłonionym kandydatem musieli dojść do porozumienia w sprawie finansowej. Jeśli nie doszłoby do takiego porozumienia potrzebny byłby nowy konkurs – stwierdził Damian Nowakowski.

Zarówno on jak i starosta Kruczkiewicz (PiS) stwierdzili, że takie pensje wśród menadżerów to dzisiaj standard, a dyrektor Kamiński nie tylko pełni w szpitalu funkcję dyrektora naczelnego, ale także dyrektora ekonomicznego – bo ma takie uprawnienia.
Zbulwersowana kolejnymi wypowiedziami członków zarządu powiatu radna Barska zabierając głos rozpoczynała swoją wypowiedź od słów DROGI ZARZĄDZIE. Dodała, że tak sowicie wynagradzany dyrektor szpitala jeszcze nie miał okazji wykazać się swoimi umiejętnościami. Gdyby zarząd wynagrodził go za uzyskiwane efekty to ona nie miałaby zastrzeżeń. Póki co nowy dyrektor Kamiński ma kilku zastępców – w tym byłego p.o. dyrektora szpitala Jerzego Hajdugę (PiS) i emerytowanego dyrektora Norberta Krajczego.

Reklama

Radni przypominali, że do tej pory wynagradzano premiami rocznymi dyrektorów szpitali w Nysie i w Głuchołazach w kwocie od 1 do 3–krotności miesięcznej pensji, ale nawet przy maksymalnej kwocie było to niewiele więcej niż obecna miesięczna pensja Artura Kamińskiego.
Długa wymiana zdań o dyrektorskiej pensji zakończyła się przyjęciem uchwały o pożyczkach dla obu szpitali.

 

 


 

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Laska - niezalogowany 2024-02-02 15:13:01

    A ile zarabia pani Barska, która skacze ze stanowiska na stanowisko?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Azotniak - niezalogowany 2024-02-16 22:05:07

    Arturek zadłużył GA ZAK SA jak nikt w historii i dal nogę do szpitala - szkoda placowki. Za chwilę do szpitala dołączy pan Aleksander P.

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    WYBORCA - niezalogowany 2024-02-02 15:42:08

    Powiem na ucho wybory za pasem i po sprawie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nowinynyskie.com.pl




Reklama